Koalicja Obywatelska: Krytyka polityki prokreacyjnej PiS
Koalicja Obywatelska skrytykowała politykę prorodzinną PiS, zarzucając jej brak wsparcia zdrowia prokreacyjnego i nieskuteczność prowadzonych programów. Mówczyni przedstawiła dane o niepłodności, porównała efekty programów in vitro i wskazała konsekwencje demograficzne.
Najważniejsze ustalenia
Koalicja przedstawiła porównanie efektów programów prorodzinnych - według przedstawionych danych program Platformy Obywatelskiej przyniósł ponad 22 tysiące urodzeń, podczas gdy program Prawa i Sprawiedliwości w ciągu trzech lat dał niecałe 300 urodzeń. Wskazano także, że w Warszawie do końca 2020 roku w ramach dofinansowania in vitro urodziło się ponad 950 dzieci.
Dane o niepłodności i efektywności programów
Mówczyni przypomniała, że problem niepłodności może dotykać nawet 3 miliony osób (ok. 1,5 miliona par), czyli 15-20% par w wieku prokreacyjnym. Podkreśliła, że istnieją znane metody leczenia niepłodności i skuteczne rozwiązania, które wymagają wsparcia systemowego, a nie jedynie deklaracji ideologicznych.
Skutki demograficzne i kontekst zdrowotny
W wystąpieniu zwrócono uwagę na najniższą od 2004 roku liczbę urodzeń i najwyższą liczbę zgonów od II wojny światowej. Mówczyni skrytykowała wycofanie poprawy zdrowia prokreacyjnego z celów Narodowego Programu Zdrowia i wskazała, że obecne decyzje oraz ostatnie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zniechęcają kobiety do planowania rodziny.
Żądania i zapowiedzi polityczne
Koalicja żąda przywrócenia celu dotyczącego poprawy zdrowia prokreacyjnego do Narodowego Programu Zdrowia. Mówczyni zapowiedziała, że w przypadku wygranej wybory jej formacja przywróci wcześniej skuteczne programy, w tym dofinansowanie in vitro oraz programy mieszkaniowe dla młodych, przy jednoczesnym ocenianiu skutków podejmowanych decyzji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dzień dobry. Dzień dobry. Możemy, tak? Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Państwo powinno pełnić rolę na przykład we wspieraniu decyzji rodzin, aby mieć dzieci. Jest to oczywiście kwestia decyzji samorządów, która jest oparta o możliwości finansowe w dużej mierze. Tak na przykład dzieje się w Warszawie. Ale o szczegółach już, jak radzą sobie samorządy, jak wspierają politykę prorodzinną, o tym, jak dzisiaj ta polityka prorodzinna wygląda, powie już pani poseł Aleksandra Gajewska. W Polsce problem niepłodności może dotykać nawet 3 milionów osób. To jest 15-20% par w wieku prokreacyjnym. I kiedy mamy tak zatrważające dane, wiecie Państwo, co robi PiS i czego nie znajdziecie Państwo w Narodowym Programie Zdrowia? Nie znajdziecie Państwo poprawy zdrowia prokreacyjnego. Ja przygotowałam dla Państwa tutaj takie zestawienie, jak w ogóle wyglądały programy prokreacyjne w wykonaniu PiSu i jak wyglądały programy prokreacyjne w wykonaniu Platformy Obywatelskiej. I być może program Platformy Obywatelskiej był droższy w takim ujęciu ogólnym. Ale jeżeli chodzi o przeliczenie na urodzenia, no to możecie Państwo sobie zobaczyć. Platforma Obywatelska w przeliczeniu na jedno dziecko to było niecałe 11 tysięcy złotych. Jeżeli chodzi o program ideologiczny na protechnologii Prawa i Sprawiedliwości, to jest prawie 160 tysięcy złotych. Te programy, podsumowując, trwały trzy lata, bo w 2019 roku, kiedy Prawo i Sprawiedliwość zorientowało się, jak tragiczne są statystyki, jak miażdżące są te statystyki dla ich działań, przestało raportować, jakie są wyniki skuteczności ich programów. I szanowni Państwo, chcieliśmy Wam powiedzieć, że nawet kiedy zestawimy dane z Warszawą, w Warszawie od 2017 roku realizowane jest dofinansowanie programu in vitro. Do końca 2020 roku urodziło się ponad 950 dzieci. Wiecie Państwo, ile z programu Prawa i Sprawiedliwości w skali całego kraju przez te trzy lata urodziło się dzieci? Niecałe 300. Dzięki programowi Platformy Obywatelskiej urodziło się ponad 22 tysiące dzieci. My znamy metody, które są skuteczne w leczeniu niepłodności. Wiemy, jak pomóc milionom ludzi, którzy cierpią na bezpłodność. Wiemy, jak wesprzeć pary, które chcą powiększyć swoje rodziny. Posiadanie dziecka jest tą młodą mamą, jest naprawdę piękną sprawą. I nie można odbierać ludziom możliwości osiągnięcia tego szczęścia. To jest po prostu nieludzkie. Nie można mówić o programach prorodzinnych tak naprawdę nie wspierając tych rodzin. Proszę Państwa, to wszystko dzieje się w czasie, kiedy mamy najniższą od lat liczbę urodzin. Najwyższą liczbę zgonów. Kiedy wpływa to po prostu drastycznie na demografię. Ale dlaczego Polki nie decydują się na to, żeby rodzić dzieci? Dlaczego tego nie robią? Jaką mają perspektywę? Obawiają się tego, że jeżeli będą nosiły dziecko i płód będzie uszkodzony, to nie będą mogły w Polsce wykonać właściwie legalnej aborcji. Jeżeli zdecydują się dziecko urodzić, to Rzeczniska Ministerstwa powiedziała, że będzie taki pokoik w szpitalu, gdzie będą mogły się wypłakać. Czy to jest traktowanie z szacunkiem rodzin, które potrzebują ogromnego wsparcia? Nie. Czy kobiety mogą liczyć na okołoporodową opiekę na najwyższym poziomie? Nie. Czy dziecko potem w kraju będzie mogło trafić do bezpłatnego żłobka? Tylko w miastach takich jak Warszawa. Czy potem trafi do bezpłatnego przedszkola? Tylko w takich miastach jak Warszawa. I niestety, szanowni państwo, dzisiaj to wszystko, w jaki sposób działa Prawo i Sprawiedliwość, składa się na to, że sytuacja demograficzna jest po prostu tragiczna. I ogromne zapowiadane programy, oczywiście z przedrostkiem narodowe, bo bez tego żaden program PiSu nie może się właściwie odbywać, są absolutnie nieskuteczne, a jak pokazują dane, które państwu przedstawiamy, są przeciwskuteczne. I my żądamy od rządów Prawa i Sprawiedliwości, żeby przywrócił w celach Narodowego Programu Zdrowia, och, poprawę zdrowia prokreacyjnego. I obiecujemy państwu, że jeżeli tylko wygramy wybory, to my przywrócimy wszystkie skuteczne programy, które zostały przez Platformę Obywatelską wcześniej wprowadzone. Takie jak m.in. dofinansowanie programu in vitro, mieszkań dla młodych, o których mówiła pani posłanka i wiele innych, o których powie jeszcze pani posłanka Frydrych. Szanowni państwo, odpowiedzialny rząd to taki rząd, który, jeżeli podejmuje decyzje, to potrafi ocenić skutki tych decyzji w przeszłości. Dzisiaj obserwujemy od 2004 roku najmniejszą liczbę urodzeń. Największą liczbę zgonów od II wojny światowej. Ostatnio opublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego na pewno nie sprzyja kobietom i wiele z nich będzie się zastanawiać, czy zaplanować dziecko. A skandalicznym już jest wykreślenie z celów Narodowego Programu Zdrowia, celu numer 6, takiego jak poprawa zdrowia prokreacyjnego, czyli wspierania niepłodności wśród Polaków. A przypomnę, już tutaj koleżanka Ola Gajewska powiedziała, że 3 miliony Polaków boryka się z problemem niepłodności, to jest 1,5 miliona par. Szanowni państwo, ta plansza przedstawia graficznie, jak się kształtuje właściwie liczba urodzeń, liczba zgonów. Linia krzywa, zielona to są urodzenia, linia czerwona to są zgony. W tym miejscu mamy największy ujemny przyrost naturalny. Drodzy państwo, ja może tutaj też porównam troszeczkę, jak wyglądała sytuacja zarządów Platformy Obywatelskiej PSL-u i jak wygląda sytuacja zarządów PiSu. W momencie, kiedy zaobserwowano spadek liczby urodzeń, został w 2010 roku wprowadzony program Niania, który dofinansowuje do wynagrodzeń osoby, które decydują się na zatrudnienie niani, aby dziecko miało opiekę wówczas, kiedy rodzice muszą pójść do pracy. W 2013 roku nastąpiło wprowadzenie programu finansowania in vitro i wprowadziliśmy jako Platforma Obywatelska najdłuższy w Europie urlop rodzicielski, który wynosi 52 tygodnie. Również do tego zostały takie jakby pośrednio wpływające rzeczy, ale na przykład wprowadzono przedszkole za złotówkę. Drodzy Państwo, w 2016 roku, to też były decyzje Platformy Obywatelskiej, bo one zostały podjęte, te ustawy, w 2015 roku, od 2016 roku roczny urlop płatny dla bezrobotnych rodziców i została podniesiona ulga prorodzinna na pierwsze, drugie, trzecie i kolejne dziecko. To były działania strategiczne, które miały wpłynąć na poprawę liczby urodzeń, a przede wszystkim demografii, co z punktu widzenia gospodarki i z punktu widzenia rynku pracy ma ogromne znaczenie. To ma również znaczenie, będzie miało odzwierciedlenie na przyszłe emerytury, na ich wysokość i proszę Państwa, również na uwagę zasługuje fakt, że wspieranie rodziny to również zabezpieczenie i pomoc w posiadaniu własnego mieszkania. Od 2007 roku do 2018 roku funkcjonowały dwa programy, które wspierały rodziny w celu zakupienia mieszkania na własność. Był to program Rodzina na swoim i Mieszkanie dla Młodych. Co zrobił PiS? PiS przyszedł do władzy w 2015 roku. Od 1 kwietnia wprowadził program 500+, i hucznie zapowiadany miał być program Mieszkanie+. Miało powstać ponad milion mieszkań pod wynajem, zwłaszcza dla ludzi młodych. I co się stało? Cofnął nas z tym programem do epoki Gierka. Jedynie po tej epoce została propaganda, bo w epoce Gierka przynajmniej mieszkania były, a dzisiaj tych mieszkań nie ma. Tak, dla porównania tych mieszkań zostało wybudowanych 800. Drodzy Państwo, demografia, tak jak już wcześniej powiedziałam, jest to bardzo ważny czynnik wpływający właśnie na gospodarkę, na rynek pracy i na te przyszłe emerytury. My dzisiaj apelujemy do premiera Mateusza Morawieckiego o przedstawienie strategii poprawy demografii w Polsce, o przedstawienie strategii polityki migracyjnej, która zabezpieczy rynek pracy na wypadek, gdy zabraknie rąk do pracy obywateli polskich. Oraz pytamy, co planuje, jeśli chodzi o przyszłych emerytów i przyszłe emerytury. Czy planuje jakąkolwiek reformę? Bo chciałam zauważyć, że w 2020 roku niesamowicie wzrosła liczba emerytów, którzy biorą głodowe emerytury, czyli takie emerytury, które są poniżej minimalnej. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, zaklinanie rzeczywistości przez PiS nie pomoże w poprawie sytuacji demograficznej. Te dane jasno obrazują, jak jest źle, jak zmalała liczba urodzeń i jak drastycznie wzrosła liczba zgonów. PiS, jedyny program, który wprowadził, to jest tak naprawdę program 500+. Ale nie ma takiej możliwości, żeby ten program pomógł, jeśli chodzi o decydowanie się na posiadanie dzieci. Okazuje się, że się właśnie nie sprawdził. Dlatego też kontynuowanie tych programów, które wprowadziliśmy jako Platforma Obywatelska i PSL jest bardzo cenne. Na szczęście PiS je kontynuuje. Oczywiście do tych programów dodając plusy, bo mieliśmy program Maluch, dzisiaj mamy program Maluch Plus. Ale dobrze, że przynajmniej ten program jest kontynuowany. Niestety część, tak jak powiedziałam na początku, jak powiedziałyśmy, zostało w ogóle zlikwidowanych. Na przykład dofinansowanie do programu In Vitro, czy też dofinansowanie do programu Mieszkanie dla Młodych. To są bardzo złe decyzje. To były bardzo złe decyzje. Dzisiaj statystyki obrazują, że niestety zapłacą za to Polacy. Przyszli emeryci, bo niestety w sytuacji, kiedy system emerytalno-rentowy, mówiąc kolokwialnie, się zawali, to tak naprawdę żadna gospodarka sobie z tym wszystkim nie poradzi. Dzisiaj żądamy przede wszystkim przywrócenia na przykład dofinansowania do In Vitro, czy też realnego programu, który będzie poprawiał sytuację mieszkaniową, tak aby młode rodziny mogły decydować się na posiadanie dzieci. My oczywiście w sytuacji, kiedy po najbliższych wyborach przyjmiemy władzę, te wszystkie programy zlikwidowane, jeżeli PiS ich nie przywróci, my je ponownie wprowadzimy, przywrócimy. Na dzisiaj jednak to PiS rządzi i to PiS odpowiedzialny jest za to, żeby tę katastrofalną sytuację jakoś ją w jakikolwiek sposób jej zapobiec, bynajmniej ją przerwać. Na dzisiaj wygląda to wszystko bardzo źle. Dlatego dzisiaj żądamy bardzo konkretnych działań. Bez konkretnych działań będzie tylko i wyłącznie gorzej. 500 plus nie pomogło demografii. Wprowadzenie programu za życiem nie spowodowało, że nagle liczba dokonywanych aborcji jest mniejsza, bo nie jest mniejsza, a teraz jeszcze okazuje się, że PiS gotował dla kobiet po prostu piekło. To wszystko powoduje, że sytuacja polskich rodzin staje się coraz bardziej dramatyczniejsza i coraz mniej będzie dzieci się rodzić, a z drugiej strony będzie coraz więcej zgonów. I za taką sytuację, za brak realnej polityki prorodzinnej, brak systemowego podejścia do polityki prorodzinnej, za to wszystko odpowiedzialny jest PiS. Czy jakieś pytania? Dziękuję. Dziękuję bardzo.