Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Tchórzewski alarmuje: niepłacenie podwykonawców na autostradach

Krzysztof Tchórzewski alarmuje: niepłacenie podwykonawców na autostradach

Krzysztof Tchórzewski zgłosił pytanie o niewypłacanie należności firmom pracującym przy budowie dróg i autostrad, wskazując na skandaliczne praktyki i bankructwa podwykonawców. Zwrócił się do ministra o wyjaśnienia dotyczące kontroli wykonawców i działań zabezpieczających płatności.

Zakres zarzutów


Krzysztof Tchórzewski określił sytuację na budowach autostrad jako skandal i marnotrawstwo - wskazał na przypadki niewypłacania należności na A2, A4 i S8, wyzysk podwykonawców oraz liczne bankructwa małych firm.

Przykład konkretnej umowy i pytania o służby


Posłowi chodziło m.in. o sprawę wykonawcy na A2 i dolnośląskie surowce skalne, które jego zdaniem pobrało pieniądze od zamawiającego i nie zapłaciło podwykonawcom. Pytał, czy przed podpisaniem umów służby specjalne lub wywiadownie gospodarcze przeprowadzały analizy i jakie były ich rekomendacje oraz dlaczego nie wyciągnięto konsekwencji po wcześniejszych wpadkach.

Reguły odpowiedzialności i rola GDDKiA


W odpowiedzi minister przypomniał zasady - firmy były sprawdzane pod względem wydolności finansowej, a wybór często opierał się na rekomendacjach i niższej cenie. Podkreślił rolę inżyniera kontraktu w zatwierdzaniu podwykonawców oraz wyjaśnił, że solidarna odpowiedzialność zamawiającego obejmuje podwykonawców robót budowlanych, ale nie dostawców materiałów i usługodawców. Warunkiem solidarnej odpowiedzialności jest przedstawienie umów podwykonawczych do zatwierdzenia.

Krzysztof Tchórzewski — moment z przemówienia: Krzysztof Tchórzewski alarmuje: niepłacenie podwykonawców na autostradach (26.04.2012)

Podjęte działania i ich ograniczenia


Minister poinformował o serii spotkań z kierownictwem generalnej dyrekcji i wykonawcami (22-24 lutego), podczas których monitorowano stopień zaawansowania płatności. Zaznaczył jednak, że administracja nie może zmusić wykonawców do płacenia - pozostają jedynie działania dyscyplinujące, przede wszystkim o charakterze werbalnym.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Kolejne pytanie. Przedłożyli posłowie Jerzy Szmit, Krzysztof Tchórzewski i Andrzej Adamczyk z Prawa i Sprawiedliwości. Pytanie dotyczy problemów związanych z niewypłacaniem należności firmom pracującym przy budowie dróg i autostrad, szczególnie autostrady A2, A4 i drogi S8. Jako pierwsze pytanie zadawać będzie pan poseł Krzysztof Tchórzewski. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. To co się dzieje na budowie autostrad i innych dużych inwestycji jest skandalem, marnotrascem, a może nawet działaniem na szkodę państwa polskiego. Od wielu miesięcy docierają informacje, że firmy realizujące zamówienia publicznie, szczególnie budujące autostrady i drogi ekspresowe nie płacą polskim podwykonawcom. Rząd Platformy Obywatelskiej PSL-u twierdzi, że wspiera polskich przedsiębiorców. Jest to kłamstwo, bo na tych budowach są oni oszukiwani i wyzyskiwani gorzej niż w XIX wieku. Dziesiątki tych firm już zbankrutowało, a inne będą padać. Po skandalu z Chińczykami na A2 rząd i minister transportu niczego się nie nauczyli. Do kontynuacji tej budowy wybrali dolnośląskie surowce skalne, która to firma pobrała pieniądze od generalnej dyrekcji i nie zapłaciła tym, którzy rzeczywiście wykonywali budowę autostrady. Czyż nie jest to skandal, niechlujstwo w organizacji przetargu, a może świadome działanie? Czy się to wyjaśnia? Dlaczego tak się dzieje? Po wołowie marca posłowie PiSu wraz z grupą firm pokrzywdzonych spotkali się z ministrem transportu. Obiecał on, że wraz z generalnym dyrektorem dróg krajowych i autostrad podejmie działania zabezpieczające interesy tych małych przedsiębiorstw. Oni zawsze przegrają z dużymi firmami, które stać na dobre, duże kancelarie prawne. I co? I nic. Spirala się nakręca. Z płatnościami dla tych przedsiębiorców jest jeszcze gorzej. Panie ministrze, czy służby specjalne sprawdzały przed podpisaniem umowy chiński kowek i dolnośląskie surowce skalne? A jeśli tak, to jakie były ich rekomendacje? A może jakieś wywiadownie gospodarcze? Dlaczego tak źle wybieracie tych wykonawców? Dlaczego nie wyciągacie żadnych wniosków z wcześniejszych wpadek? Co Pan zrobił konkretnie, aby w przyszłości takie sytuacje nie miały miejsca? Oraz aby podwykonawcy otrzymywali wynagrodzenie? Dlaczego za tak poważne wpadki nie wyciąga się konsekwencji? Co będzie dalej na tych budowach? Dziękuję bardzo. I odpowiadać będzie sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Pan minister Tadeusz Jarmuźiewicz, którego uprzejmie proszę. Dziękuję bardzo. Panie marszałku, cyklizmu. Panie pośle, pozwoli Pan, że za polskie służby nie będę odpowiadał. W związku z tym... Ale może Pan zlecć sprawdzenie. Moja wiedza jest taka, że firmy były każdorazowo sprawdzane pod względem wydolności finansowej przede wszystkim i tutaj żadnych zastrzeżeń nie było. Z drugiej strony w 2008-2009, jak Pan poseł wie, mieliśmy bardzo szeroką falę kontraktacji, kontraktów drogowych i dzisiaj możemy powiedzieć, że wykonawcy chyba nie do końca na warunkach rynkowych wzięli kontrakty. Decyzja Prawo Polskie stanowi o tym, że jeżeli firma jest z odpowiednimi rekomendacjami i daje na niższą cenę, to ten kontrakt wybieramy. Absolutnie nie, nieprawda. Tak, Państwo decydowali się. Proszę nie odczekiwać, będzie pytanie dodatkowe. I w takiej sytuacji, w takiej sytuacji dzisiaj, dzisiaj, a mogę sam, dzisiaj okazuje się, że niektóre firmy mają kłopoty z płatnościami dla podwykonawców. Nie wymaga się zgody na zatrudnienie podwykonawców, którzy zostali wymienieni w kontrakcie na etapie składania ofert przetargowych przez zwycięską ofertę. Wymagana jest zgoda inżyniera kontraktu na zatrudnienie przez wykonawcę innych podwykonawców niewinionych w innych dokumentach. To znaczy, jeżeli inżynier kontraktu wyraża zgodę na zatrudnienie takiego podwykonawcy, taki wykonawca pracuje na budowie. I w tym momencie jurysdykcja, czy generalnej dyrekcji, czy już na pewno nie ministra, jest zerowa. Nie będę Państwu cytował kodeksu cywilnego, jaka ochrona prawna jest i przysługuje podwykonawcom. Natomiast wszyscy wykonawcy zatwierdzeni przez generalną dyrekcją, podwykonawcy robót wybudowanych, którym nie zapłaci wykonawca, otrzymanie zapłatę za wykonane roboty bezpośrednio od Gdaki, po spełnieniu warunków określonych w procedurze obowiązującej w tym zakresie w generalnej dyrekcji. Wykonawcy zatwierdzeni przez generalną dyrekcją, czyli ci, którzy znaleźli się w kontrakcie. Solidarna odpowiedzialność zamawiającego obejmuje podwykonawców wykonujących roboty budowlane, a zatem nie obejmuje dostawców materiałów i usługodawców. W szczególnych przypadkach może również obejmować wykonawców umowy o dzieło. W wolnym obrocie gospodarczym generalny wykonawca może sobie podnajmować podwykonawców, o których minister nie ma zielonego pojęcia. Nie może być tak, że minister będzie wnikał w kolejnych podwykonawców trzeciego czy czwartego szczebla, gdzie jest doraźna potrzeba, żeby w tym tygodniu było dwie ciężarówki więcej do przywożenia żwiru. Tak wygląda wolność gospodarcza. Bezględnym warunkiem solidarnej odpowiedzialności zamawiającego za wynagrodzenie podwykonawców jest przedstawienie przez wykonawcę generalnego zamawiającemu do zatwierdzenia umów lub projektów umów podwykonawczych. Powiem Państwu o podjętych działaniach. W dniu 22-24 lutego w ramach prowadzonych działań minister transportu wraz z kierownictwem generalnej dyrekcji przeprowadził spotkania z przedstawicielami wykonawcy autostrad. Jednym z tematów omawianych podczas spotkań była kwestia płatności finansowej wykonawców na realizowanych kontraktach. To było kilkanaście spotkań, w których mieliśmy deklarację, jak wygląda stopień zaawansowania płatności. Państwo z całą pewnością mieliście monitoring tych spotkań, bo odnoszę wrażenie, że macie wiedzę również od samych wykonawców kontraktów. I tam powzięliśmy wiedzę i tak naprawdę nic więcej. To znaczy my nie jesteśmy w stanie zmusić wykonawców do tego, żeby płacili wykonawcom. Możemy ich jedynie dyscyplinować, ale tak naprawdę werbalnie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych reguluje wszystkie płatności na bieżąco z miesięcznymi rozliczeniami. Jeżeli Państwo macie choćby jeden przykład na to, że Generalna Dyrekcja nie zapłaciła na czas z którymś z wykonawców, to chętnie tego posłucham. W celu zapewnienia wykonawcy płynności finansowej zamawiający realizuje wszystkie płatności ze średnim wyprzedzeniem około 20-30 dni przed umownym terminem określonym w warunkach kontraktu. Państwo wiecie, że w warunkach kontraktu najczęściej jest termin 49 dni, natomiast my płacimy o miesiąc szybciej. Za chwileczkę z całą pewnością pojawi się z Państwa stronę zarzut, dlaczego środki nie leżały na kontach państwowych, umownie rzecz biorąc, o ten miesiąc dłużej. I z tego tytułu Państwo nie czerpało korzyści. Nic nie możemy więcej zrobić, jak wcześniej zapłacić wykonawcy głównemu, po to, żeby miał szansę na to, żeby tym, którzy dzisiaj mają największe kłopoty, czyli tym podwykonawcom niższego szczebla, zapłacić na czas. Panie Ministrze, ja proponuję, żeby padło pytanie dodatkowe, a Pan Minister uzupełni tę odpowiedź. A o pytanie dodatkowe proszę Pana Posła Andrzeja Adamczyka. Dziękuję bardzo Panie Marszałku. Proszę wybaczyć, jeżeli o kilkanaście sekund przekroczę czas. Panie Ministrze, po pierwsze, mija się Pan z prawdą, mówiąc o tym, że nie wiedzieliście jeszcze w marcu, w lutym, jaki jest stan finansów spółek. Ja zacytuję Pańskiego szefa, który bez mała regulował giełdę, mówiąc, cytuję, 24 lutego. Nie ma ryzyka upadłości. Sprawdzamy ich płynność na bieżąco. Jesteśmy też umówieni na to, że od pierwszych dni marca, kiedy mrozy i śniegi ustąpią, oni wracają. Skąd takie informacje? Dlaczego tego typu przekłamania? Dlaczego wprowadzaliście podwykonawców w błąd? 11 lipca ubiegłego roku dyrektora Witeckiego spotkali się podwykonawcy. Było na tym spotkanie obecnych trzech posłów. Wówczas prosił podwykonawców, żeby ze względu na wybory uspokoili całą sytuację, bo pieniądze będą. Niech Pan nie udaje zdziwionego. Na to są dokumenty. Dlaczego od tamtego czasu nie podjęliście żadnych działań, aby zapobiec tragedii tych ludzi? Panie Ministrze, mam nadzieję, że dzisiaj nie bajduży Pan z własnej inicjatywy tylko na polecenie ministra Nowaka. Znam Pana i nie podejrzewam Pana o taką inicjatywę. Proszę konkretnie odpowiedzieć. Jakie czynności podejmiecie, ażeby zabezpieczyć interes finansowy podwykonawców na budowach polskich autostrad i polskich dróg, dróg ekspresowych i modernizacjach dróg? Konkretnie, Panie Ministrze, nie, że nie macie żadnych instrumentów. Nie słowami Pani dyrektor Nelkent, Rzecznika Prasowego Generalnej, która stwierdziła, że to nie jest interes państwa, że to nie jest interes generalnie. Pan minister chciałby uzupełnić tę odpowiedź. Bardzo proszę. Panie pośle, generalna dyrekcja wymaga oświadczeń od wykonawców o tym, że nie zalegają w płatnościach podwykonawców. Sprawdzenie tych wiarygodności, tych oświadczeń może wyglądać różnie. Natomiast generalna dyrekcja w imieniu ministerstwa zawarła umowy z wykonawcami. W obrocie gospodarczym są uczciwi i nieucciwi, jak w każdej grupie społecznej. W związku z tym proszę nie wymagać od nas tego, abyśmy wchodzili w ocenę etyczną kontraktów. Czy ktoś jest uczciwy, czy nieucciwy. Generalna dyrekcja poprzez egzekwowanie programów naprawczych, bo takich wymagamy od wykonawców, podjęła działania mobilizacyjne wykonawców oraz podwykonawców do możliwie szybkiego uregulowania swoich zobowiązania i wobec swoich kontrahentów. Rozpatrujemy kontrakty pod względem płatności generalnego wykonawcy dla podwykonawców. A co możemy innego zrobić? Proszę mi powiedzieć. Proszę sobie powradzić sytuację taką, że generalna dyrekcja płaci podwykonawcom, którzy nie są ujęci w kontrakcie, a potem ma roszczenie od wykonawcy generalnego, w stosunku do płatności, które ma uiścić generalny wykonawca w stosunku do podwykonawców. To jest obłęd. W związku z tym nie mamy innego wyjścia jak przestrzeganie prawa. Ja wiem, że to brzmi okrutnie w stosunku do tych podwykonawców niższego szczebla, natomiast tak zostały zawarte kontrakty. Zamawiający wnioskuje o usunięcie zatwierdzonych firm podwykonawczych z kontraktu, które nie dopełniły obowiązku uzyskania zgody zamawiającego na podzlecenie powierzonego zakresu robót. I takie przypadki mają miejsce. Generalna dyrekcja zobowiązuje inżynierów kontraktu, aby w miejscach ogólnodostępnych i widocznych umieścili w swoich biurach informacje o zakresie procedury solidarnej odpowiedzialności zamawiającego, jaką podmioty zatrudnione jako podwykonawcy oraz dalsi podwykonawcy powinni dochować, aby zamawiający mógł zgodnie z prawem odpowiadać względem nich solidarnie. Inicjatywa zamawiającego. W dniu, jak pan zresztą wie, 19 marca odbyło się spotkanie ministra transportu, budownicy i gospodarki z przedstawicielami Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, Pańskiego Klubu, panie pośle, oraz przedstawicielami wykonawców, podczas którego rozważano ewentualne zmiany prawa, które w większym stopniu zabezpieczą interesy podwykonawców w relacji z wykonawcami w przyszłości. Ale w przyszłości. Bo te kontrakty są zawarte. To są dzisiaj kłopotliwe. Te kontrakty są zawarte. W związku z tym nie można zmienić warunków na gorsze dla wykonawcy w sytuacji, kiedy kontrakt jest już w mocy. Dziękuję bardzo panu ministrowi. Panie marszałku, słucham. Jeżeli można, pan minister nie odpowiedział na nasze pytania. Bardzo proszę, ażeby w formie pisemnej, ażeby zobowiązać ministra Nowaka, aby w formie pisemnej zostały udzielone na nasze pytania. Dzisiaj zetnęliśmy się... Ale ja już wszystko rozumiem, panie pośle. Rozumiem już. Rozumiem. To nie trzeba takich dużych inwokacji. Zwracam się do pana ministra Jarmuziewicza. Czy, panie ministrze, można spełnić prośbę pana posła Adamczyka i przygotować odpowiedź również na piśmie. Dziękuję panu ministrowi. Prośba pana posła Adamczyka została spełniona. Cieszymy się wspólnie najbardziej pan minister... Szkoda, że nie możemy dłużej rozmawiać. Najbardziej pan minister Jarmuziewicz, że będzie mógł jeszcze dużo szczegółów do tej odpowiedzi dodać. Dziękuję panu ministrowi. Pan marszałek jest absolutnym optymistą. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję.