Arkadiusz Myrcha pyta o rozwiązanie zespołu śledczego
Arkadiusz Myrcha pytał o rozwiązanie zespołu śledczego badającego wypadek samochodowy z 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu, w którym ucierpiał premier. Zwracał uwagę na wątpliwości co do bezstronności śledztwa i wnioskował o zapewnienie opinii publicznej przez rząd.
Najważniejsze ustalenia
Zespół śledczy został rozwiązany zarządzeniem prokuratora regionalnego w Krakowie w dniu 14 marca 2018 roku. Prokurator okręgowy zamknął przedmiotowe śledztwo i przejął sprawę do osobistego prowadzenia.
Powody rozwiązania zespołu
Prokurator okręgowy wskazał na merytoryczną różnicę zdań z członkami zespołu, w tym na ocenę zasadności wyłączenia materiałów do odrębnego prowadzenia, którą uznał za przedwczesną i niezgodną z zasadami postępowania karnego.
Wątpliwości dotyczące dowodów
Posłowie zwracali uwagę, że zespół chciał zbadać wiarygodność zeznań funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, a przełożony zespołu nie zgodził się na przeprowadzenie tych czynności. Pojawiły się też informacje, że prokuratorzy zespołów składali wnioski o wyłączenie ich ze śledztwa, które nie zostały rozpatrzone z powodu rozwiązania zespołu.
Odpowiedź prokuratury
Zastępca prokuratora generalnego oświadczył, że prokuratura nie unika czynności dowodowych, zebrała pełny materiał dowodowy, przesłuchano świadków, przeprowadzono oględziny i eksperymenty oraz załączono opinie biegłych. Podkreślił, że ostateczna ocena zgromadzonych dowodów i wiarygodności świadków należy do sądu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Przechodzimy do kolejnego pytania. Jest to pytanie w sprawie rozwiązania zespołu śledczych zajmującego się śledztwem w sprawie wypadku samochodowego w dniu 10 lutego 2017 roku w Osięcimiu, na skutek którego ucierpiała premier Beata Szydło. Pytanie zadają posłowie Zbigniew Konwiński i Arkadiusz Myrcha, Klub Platformy Obywatelskiej. Dziękuję Panie Marszałku. Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Zgodnie z doniesieniami mediów prokurator regionalny w Krakowie pozytywnie rozpatrzył wniosek prokuratury okręgowej w Krakowie pana Rafała Babińskiego o rozwiązanie zespołu i przejęcie prowadzenia śledztwa. Jak wynika z ustaleń prasowych, członkowie zespołu zajmującego się sprawą zamierzali zbadać wiarygodność zeznań funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, którzy w przeciwieństwie do świadków zdarzenia zgodnie zaświadczyli, że kolumna biorąca udział w omawianym wypadku poruszała się mając włączone sygnały dźwiękowe. Przełożony zespołu prokuratorów badających sprawę, prokurator Rafał Babiński nie zgodził się na przeprowadzenie powyższych czynności dowodowych. Prokuraturzy zanegadowali prowadzenie śledztwa w kierunku zmierzającym do uznania wyłącznej winy kierującego pojazdem Fiat Seicento Sebastiana K. W świetle informacji opublikowanych przez dziennikarze dziennika Rzeczpospolita, prokuratorzy zespołów śledczych zajmujący się przedmiotową sprawą na podstawie artykułu 7 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 roku, prawo o prokuratorze złożyli wnioski o wyłączenie ich ze śledztwa. Wnioski nie zostały rozpatrzone z uwagi na rozwiązanie zespołu śledczych przez prokuratora regionalnego w Krakowie. Opisana w niniejszym wniosku sprawa budzi poważne wątpliwości w zakresie bezstronności prowadzonego śledztwa, także legalności rozwiązania zespołu śledczych badających sprawę w wypadku samochodowego z dnia 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu, na skutek którego ucierpiała premier Beata Szydło. W związku z powyższym wnoszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania. Z jakich powodów właśnie rozwiązano zespół śledczych zajmujący się śledztwem w sprawie wypadku samochodowego z dnia 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu, na skutek którego ucierpiała premier Beata Szydło, a także czy w świetle powyższych wątpliwości jesteście w stanie Państwo zapewnić opinię publiczną. To było pytanie do premier, ale jak rozumiem Państwo reprezentujecie rząd, że śledztwo prowadzone przez prokuratorę kierowaną przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro w sprawie przyczyn wypadku drogowego z udziałem premier Beata Szydło nie zostało pozbawione bezstronności i niezależności. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Odpowiedź na to pytanie z obłażenia prezesa Rady Ministrów udzieli zastępca prokuratora generalnego pan Krzysztof Sierak. Bardzo proszę. A jeszcze zanim pan prokurator zacznie, to pozdrawiam klasę II H Liceum im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie. Witam. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo, szanowne panie i panowie posłowie. Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie, z jakich powodów rozwiązano zespół śledczy zajmujący się śledztwem w sprawie wypadku, w którym w dniu 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu, na skutek którego ucierpiała premier pani Beata Szydło. Uprzejmie przedstawiam, iż zespół śledczy został rozwiązany z zarządzeniem prokuratora regionalnego w Krakowie w dniu 14 marca 2018 roku. Z informacji prokuratora regionalnego w Krakowie wynika, iż rozwiązując zespół śledczy, wziął pod uwagę fakt, iż prokurator okręgowy w Krakowie po pierwsze zamknął przedmiotowe śledztwo, a po drugie przejął sprawę do własnego prowadzenia. Z informacji natomiast prokuratora okręgowego w Krakowie wynika, iż powodem przejęcia sprawy do osobistego prowadzenia była merytoryczna różnica zdań, m.in. a członkami zespołu w ocenie zasadności sporządzenia na ówczesnym etapie sprawy wyłączenia materiałów do odrębnego prowadzenia. Prokurator okręgowy w Krakowie uznał, iż wyłączenie materiałów w zakresie badania zeznań świadków było na ówczesnym etapie przedwczesne i niezgodne z zasadami prowadzenia postępowania karnego. Zdaniem prokuratora okręgowego w Krakowie przyjęcie innego rozwiązania byłoby nie tylko nieuzasadnione merytorycznie, ale również mogło zostać odczytywane jako próba wywarcia nacisku na świadków występujący w niniejszej sprawie. To ostatecznie do sądu będzie należała ocena zgromadzonego materiału dowodowego w szczególności wiarygodności świadków. Jeżeli chodzi o drugie pytanie, czy istnieją powody, dla których prokuratura badająca przedmiotową sprawę unika przeprowadzenia jakichś odpowiednich czynności dowodowych. Absolutnie prokuratura tutaj nie unika jakichkolwiek czynności dowodowych. W toku śledztwa zebrano pełny materiał dowodowy pochodzący zarówno z osobowych, jak i rzeczowych źródeł dowodowych. To właśnie ponad roczny czas tego postępowania świadczy o tym, że postępowanie to było prowadzone bardzo dokładnie, wnikliwie, starannie i dążyło do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. W toku śledztwa przesłuchano wszystkich świadków, przeprowadzono niezbędne oględziny i eksperymenty, jak również załączono wszystkie opinie biegłych. Prokurator ocenił te dowody jako wystarczające do podjęcia decyzji merytorycznej i kończące postępowanie przygotowawcze. Prokurator uznał, iż okoliczności spowodowania wypadku przez kierowcę Fiata Seicento nie budzą wątpliwości, co zgodnie z artykułem 66 paragraf 1 kodeksu karnego jest warunkiem koniecznym do wystąpienia z wnioskiem o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Jednak podkreślić tu pragnę, iż to ostateczna ocena zebranego materiału dowodowego, w tym ocena wiarygodności poszczególnych świadków, pozostaje w gestii orzekającego w sprawie sądu. Jeżeli chodzi o trzecie pytanie, czy śledztwo prowadzone przez prokuraturę nie zostało pozbawione bezstronności i niezależności. Oczywiście Wysoka Izbo, śledztwo było prowadzone rzetelnie, zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego, zgodnie z ustawami resortowymi, ustawą prawo o prokuraturze, także rozporządzeniem ministra sprawiedliwości, regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury. Przedmiotowe śledztwo było objęte zwierzchnim nadzorem również prokuratora regionalnego w Krakowie w okresie od 13 lutego 2017 roku do 19 marca 2018 roku. I z informacji prokuratora regionalnego w Krakowie wynika, że w toku czynności nadzorczych w sprawie nie były wydawane polecenia służbowe. Dziękuję uprzejmie. Dziękuję bardzo. Dodatkowe pytanie zadaje ponownie pan poseł Zbigniew Konwiński. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo panie marszałku, panie ministrze. Proszę się nie dziwić, że takie pytania się pojawiają o bystronność i o przeprowadzone dochodzenie, dlatego, że przypomnę, że w tym dniu już minister ówczesny spraw wewnętrznych i administracji stwierdził, że winnym kolizji drogowej jest Sebastian K. Powtórzył to 13 lutego, że sprawcą kolizji jest młody kierowca. A teraz jeżeli dochodzą informacje, że w sprawie tych trzech prokuratorów, a sytuację z prokuratorą mamy taką, że podlega ministrowi sprawiedliwości, to proszę się nie dziwić o te pytania, bo one się w oczywisty sposób pojawiają. Mamy tutaj, jak w soczewce, zderzenie się obywatela z państwem rządzonym przez PiS. I w takim bezpośrednim styku, kiedy w tej kolizji drogowej uczestniczyła również pani premier Beata Szydło. Ja bym chciał się dopytać jeszcze, czy rzeczywiście prawdą jest, jak podają media, że wiarygodność zeznań funkcjonariuszy BOR w przeciwieństwie do świadków zdarzenia, którzy zgodnie zaświadczyli, że kolumna biorąca udział w omawianym wypadku poruszała się, mając włączone sygnały dziękowe, że prokuratorzy tego zespołu chcieli to zbadać i to nie zostało zbadane. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Ponownie odpowiada pan zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak. Bardzo proszę. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Myślę, że już odpowiedziałem, panie pośle, na to pytanie, że wiarygodność zeznań poszczególnych świadków ocenia sąd. Nie chciałbym tu wchodzić w togę sądu i oceniać na tym etapie postępowania. Prokuratorzy zebrali i tak ocenili materiał dowodowy. Uważają, że decyzja, prokurator okręgowy uważa, że podjął słuszną decyzję. I w tym zakresie wypowie się już niezawisły sąd. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję.