Arkadiusz Myrcha ostrzega przed 'państwem w państwie' Izby Dyscyplinarnej
Arkadiusz Myrcha ostrzegł, że zabetonowanie budżetu Izby Dyscyplinarnej ma znaczenie i wyraził obawy, że Izba może działać jak 'państwo w państwie' i stać się zbrojnym ramieniem ministra wobec niepokornych sędziów. Zwrócił też uwagę na artykuł 13 i ryzyko stworzenia furtki awaryjnej, która zwiększyłaby wpływ na wybór pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.
Główne zarzuty
Podkreślił, że zabetonowanie budżetu Izby Dyscyplinarnej ma znaczenie - obawy dotyczą możliwości wykorzystywania Izby do karania niepokornych sędziów przez ministra. Stwierdził, że takie działanie byłoby przejawem istnienia 'państwa w państwie'.
Artykuł 13 i wybór pierwszego prezesa SN
Wskazał, że artykuł 13 próbuje stworzyć furtkę awaryjną, pozwalającą zapewnić większy wpływ na przebieg wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Przypomniał orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące wadliwego wyboru pierwszego prezesa Trybunału Konstytucyjnego i podkreślił, że pani sędzia Julia Przyłębska została wybrana niezgodnie z prawem.
Apel o konkretne odniesienie się do poprawek
Zaapelował, że to nie jest czas na ogólną dyskusję - zażądał, by posłowie odnieśli się bezpośrednio do drugiej poprawy zgłoszonej w toku obrad.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Pośle, Wnioskodawcy, zabetonowanie budżetu Izby Dyscyplinarnej ma znaczenie i to, o czym mówiła Pani Poseł Gasiuk-Pichowicz i Poseł Nitras, absolutnie było związane, bo jeżeli Izba Dyscyplinarna będzie działać jak państwo w państwie i będzie tym zbrojnym ramieniem ministra Ziobro do karania według niego niepokornych sędziów, to wszystkie te obawy są absolutnie aktualne i uzasadnione. Panie Pośle, to nie jest czas na dyskusję, tylko proszę odnieść się do drugiej poprawy. Natomiast w artykule 13 próbujecie państwo stworzyć taką furtkę awaryjną do tego, żeby sobie zapewnić większy wpływ na przebieg procesu wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Ja przypomnę, że jedno z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, które teraz łaskawie państwo po dwóch latach chcecie opublikować, dotyczy wadliwego wyboru pierwszego prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Przecież pani sędzia Julia Przyłębska została wybrana niezgodnie z prawem. I w tej ustawie zabezpieczacie się państwo na podobną sytuację, żeby taki przypadek nie... Dziękuję panu posłowi. Głos ma posłopolina Henikloska, Klub Nowoczesny.