Arkadiusz Myrcha alarmuje o 'bezczelnych zasadach' w sądownictwie
Arkadiusz Myrcha w wystąpieniu do Wysokiej Izby podkreślił, że debata nie dotyczy sympatii do sędziów ani reformy sądownictwa, lecz filozofii i najważniejszych zasad wymiaru sprawiedliwości. Zajął stanowisko, że każdy ma prawo do obiektywnej i niezależnej oceny oraz skrytykował wprowadzane jego zdaniem 'bezczelne zasady' do polskiego sądownictwa.
Najważniejsze tezy wystąpienia
Arkadiusz Myrcha powiedział, że dyskusja dotyczy przede wszystkim filozofii wymiaru sprawiedliwości i prawa do uczciwej, niezależnej oceny, a nie osobistych sympatii do sędziów czy samej reformy sądownictwa.
Analogia z meczem i moralna ocena
W swoim wystąpieniu użył porównania do arcyważnego meczu, gdzie sędzia reprezentuje rywala - wskazał, że w takiej sytuacji publiczne oburzenie byłoby uzasadnione i że podobna sytuacja byłaby po prostu nieuczciwa.
Stanowisko Platformy Obywatelskiej
Myrcha przypomniał, że jako Platforma Obywatelska opowiadają się za tym, by niezależność i obiektywizm oceny były gwarantowane dla wszystkich, bez względu na poglądy polityczne, wyznanie czy aktywność publiczną.
Przebieg dalszej debaty i uwagi proceduralne
Wystąpienie zakończyły słowa podziękowania, po których głos miał kolejny poseł; podczas końcowych uwag pojawiły się też prośby o porządek i zadawanie pytań zgodnie z procedurą.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, dzisiejsza debata nie jest nad tym, czy ktoś bardziej lubi sędziów, czy mniej. Nie jest to także debata nad reformą sądownictwa. To jest debata nad pewną filozofią, nad najważniejszymi zasadami wymiaru sprawiedliwości, prawem do uczciwej i niezależnej oceny. Wyobraźcie Państwo sobie sytuację, że reprezentacja Polski gra jakiś arcyważny mecz. Miliony Polaków przed telewizorami na ulicach tłumy skandują nazwiska naszych najlepszych zawodników, a przed pierwszym gwizdkiem okazuje się, że sędzią tych zawodów będzie przedstawiciel naszego rywala. Możecie wyobrazić sobie, jaka będzie skala oburzenia. Nazwiecie to oszustwem, nazwiecie to głupotą i słusznie, bo to jest po prostu nieuczciwe. Ale takie bezczelne zasady wprowadzacie teraz do polskiego sądownictwa. I z tymi zasadami gruntownie się nie zgadzamy. Jako Platforma Obywatelska uważamy, że każdy, bez względu na poglądy polityczne, wyznanie czy aktywność publiczną, ma zawsze święte prawo do obiektywnej i niezależnej oceny. Dziękuję Panu posłowi bardzo. Głos ma Pani Poseł Barbara Dolnia, Klub Nowoczesna. Tylko zwracam się do Państwa o zadawanie pytań. Panie pośle, proszę opuścić głównicę. Dziękuję.