Arkadiusz Myrcha pyta ministra o usunięcie 40 tys. ławników
Arkadiusz Myrcha zwrócił się do ministra sprawiedliwości, kwestionując proponowane wprowadzenie ławników do Sądu Najwyższego. Przypomniał, że jako jedyny minister sprawiedliwości w 2007 roku doprowadził do usunięcia z sądów powszechnych około 40 tysięcy ławników i zażądał wyjaśnień motywacji tej zmiany.
Podniesione zarzuty
Myrcha zarzucił ministrowi niespójność między wcześniejszym działaniem a obecną propozycją - wskazał, że usuwanie ławników było tłumaczone tym, iż sprawy są skomplikowane i powinny być rozstrzygane przez zawodowe składy sędziowskie.
Przypomnienie działań z 2007 roku
Wystąpienie przypomniało skalę działań z 2007 roku - z ponad 50 tysięcy ławników usunięto około 40 tysięcy, co Myrcha uznał za największą czystkę ławników w sądach powszechnych.
Wątpliwości dotyczące wyboru ławników do Sądu Najwyższego
Myrcha zwrócił uwagę, że teraz minister proponuje przywrócenie ławników do Sądu Najwyższego, ponieważ mają być wybierani przez Senat - czyli przez politycznych kolegów zasiadających w tej izbie, a nie przez społeczeństwo czy lokalne rady.
Zakończenie i dalsze kroki
Po zadaniu pytania Myrcha podziękował i poinformował o przystąpieniu do głosowania. Wystąpienie koncentrowało się na pytaniu o motywację zmian w systemie ławników i konsekwencjach proponowanego sposobu ich wyboru.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, pytanie kieruję do Ministra Sprawiedliwości, Pana Zbigniewa Ziobro. Jest Pan gorącym orędownikiem wprowadzania do Sądu Najwyższego ławników, powołując się na konieczność rozstrzygania w ważnych sprawach prawnych czynnika społecznego. I Panie Ministrze, mam pytanie, bo jeżeli dobrze pamiętam, w 2007 rok to Pan jako jedyny minister sprawiedliwości przyszedł do historii jako ten, który z sądów powszechnych dokonał największej czystki ławników. Z ponad 50 tysięcy wyrzucił Pan około 40 tysięcy ławników, powołując się, że to sprawy skomplikowane, że to same zawodowe składy sędziowskie powinny rozstrzygać. A dzisiaj staje Pan nagle, obiera się w szaty wielkiego szeryfa i chce Pan wprowadzać ławników. Dlaczego? Bo Senat ich będzie wybierał. Pana polityczni koledzy zasiadający w tej izbie. Nie społeczeństwo w przypadku sądów powszechnych, jakie jest wywierane w Radach Miast. Dziękuję bardzo. Przystępujemy do głosowania.