Arkadiusz Myrcha ostrzega przed koncentracją władzy ministra
Arkadiusz Myrcha krytycznie odniósł się do przyznawania kolejnych uprawnień ministrowi i zarzucił bierność Kancelarii Prezydenta. Ostrzegał, że prokuratura działa w sposób chroniący adresatów jego zarzutów i mówił o ryzyku nadużyć ze strony podległych służb.
Zarzuty wobec legislacji
- Myrcha wskazał, że kolejne przepisy i poprawki przyznają coraz większe uprawnienia ministrowi. Zwrócił uwagę, że Kancelaria Prezydenta godziła się na te zmiany, przypatrując się im bezczynnie.
Pytanie do prezesa sprzed dwóch lat
- Przypomniał, że blisko dwa lata wcześniej skierował pytanie do prezesa, czy ma pełne przekonanie co do powierzania tak ogromnej władzy ministrowi. Podkreślił, że minął czas i widać, jak działa prokuratura.
Ocena działania prokuratury
- Myrcha stwierdził, że prokuratura działa w sposób chroniący adresatów jego zarzutów i sugerował, iż jest wykorzystywana do ochrony politycznych interesów. Zaznaczył, że to budzi poważne obawy o niezależność służb.
Ostrzeżenie przed konsekwencjami
- W wygłoszonym apelu ostrzegał, że minister ma ogromną władzę i już raz zdradził adresatów jego wystąpień. Przestrzegł, że podległe służby mogą w przyszłości zwrócić się także przeciwko tym, którzy dziś są u władzy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, kolejnymi przepisami, kolejnymi poprawkami przyznajecie Państwo coraz to większe uprawnienia ministrowi Ziobro i Kancelaria Prezydenta godzi się na to, bezczynnie przypatrywała się, jak wpływają kolejne poprawki. Blisko dwa lata temu do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego skierowałem pytanie, czy macie Państwo do końca pełne przekonanie, jak ogromną władzę powierzacie Zbigniewowi Ziobro. Minęły dwa lata i doskonale widzimy, jak działa prokuratura i jak Was chroni. I wydaje się Państwu, że minister Ziobro będzie Was cały czas chronił. Ale pamiętajcie, ten człowiek ma ogromną władzę, a już raz Państwa zdradził. Pamiętamy słowa, które Pan wypowiadał kilka lat temu. I ta sytuacja zdarzy się kolejny raz. Nawet Państwo nie wiecie, kiedy podległe mu służby przyjdą także do Was.