Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Zbigniew Kuźmiuk pyta o import leków i ryzyko dla pacjentów

Zbigniew Kuźmiuk pyta o import leków i ryzyko dla pacjentów

Zbigniew Kuźmiuk pyta ministra o okoliczności sprowadzenia leków, wątpliwości co do terminu ostrzeżenia firmy (październik vs marzec) oraz o legalność zastosowanej formuły importu docelowego. Zwraca uwagę na wysokie ceny importu, ryzyko braku refundacji przez NFZ oraz na groźbę załamania programów lekowych i terapii niestandardowych od 1 lipca.

Kwestia terminu ostrzeżenia


Kuźmiuk domaga się wyjaśnienia, czy resort otrzymał ostrzeżenie od firmy w październiku poprzedniego roku, czy dopiero w marcu. Podkreśla, że wcześniejsza informacja dawałaby miesiące na przygotowanie działań zapobiegawczych.

Zarzuty dotyczące formuły importu


Wystąpienie odnosi się do zastosowanej formuły importu docelowego i zakupu interwencyjnego. Kuźmiuk przytacza opinie fachowców, którzy twierdzą, że minister mógł złamać prawo i wzywa do jednoznacznego wyjaśnienia tej kwestii.

Problemy cen i refundacji przez NFZ


Mówca wskazuje na znacznie wyższe ceny przy imporcie docelowym - nawet kilkukrotnie lub dziesięciokrotnie większe - i pyta, kto za to zapłaci. Zadaje pytanie, czy NFZ pokryje terapię po nowych, wyższych cenach, czy będzie refundował leczenie po dotychczasowych stawkach.

Zbigniew Kuźmiuk — migawka z wypowiedzi: Zbigniew Kuźmiuk pyta o import leków i ryzyko dla pacjentów (26.04.2012)

Ryzyko dla programów lekowych od 1 lipca


Kuźmiuk ostrzega przed możliwą zapaścią programów lekowych i terapii niestandardowych od 1 lipca. Apeluje, by minister porozumiał się z szefem NFZ i przygotował rozwiązania, które zapobiegną kryzysowi i ochronią chorych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, trzy kwestie. Pan minister zwracał tutaj uwagę w swojej odpowiedzi na te względy techniczne i tym cały czas próbował uspokoić Wysoką Izbę. A ja chciałbym zapytać, czy to nie względy cenowe i proces negocjacji z tą firmą spowodował takie, a nie inne jej zachowanie w stosunku do Polski. I druga kwestia, moim zdaniem fundamentalna w tej sprawie. Czy rzeczywiście resort miał ostrzeżenie od tej firmy w październiku poprzedniego roku? Czy też dopiero, tak jak pan minister tu cytował, w marcu? Czy to prawda, że pierwsza informacja była w październiku? Jak pan minister zareagował na tą informację październikową? Bo rzeczywiście, jeżeli pierwsza informacja miałaby być w marcu, no to ta reakcja byłaby trudna. No ale jeżeli była w październiku, no to było parę miesięcy, żeby odpowiednio się do tego przygotować. Druga sprawa już tutaj poruszana, panie ministrze, to jest ta formuła, którą pan zastosował. Importu docelowego i zakupu interwencyjnego. Według fachowców, fachowcy twierdzą, że pan w tej sprawie złamał prawo. Ja wiem, że to jest jakiś stan wyższej konieczności, że formuła importu docelowego dotyczy leków niezarejestrowanych. Nie wiem, takie informacje się pojawiły. Nie wiem, chciałbym, żeby pan tę rzecz ostatecznie przeciął. Panie ministrze, wreszcie jeszcze jedna rzecz, to jest sprawa cen. Przy normalnym sprowadzaniu tych leków obowiązują jedne ceny. W imporcie docelowym ceny parokrotnie większe. Tu padała nawet informacja, że dziesięciokrotnie większe. No i jest pytanie, kto za to zapłaci. Bo jeżeli lek trafia do placówki, a NFZ refunduje używanie tego leku po określonych cenach, a on został sprowadzony parokrotnie drożej, to jak będzie reagował NFZ? Czy on rzeczywiście pokryje tą nową cenę, czy też będzie pokrywał terapię po starej cenie? No i wreszcie rzecz ostatnia, już kończę, panie marszałku. To jest ta sprawa tych programów lekowych i terapii niestandardowych od 1 lipca tego roku. W tej chwili media są pełne informacji, że to, co zrobił NFZ, grozi kolejną zapaścią w połowie roku. Ja nie chciałbym być w pana skórze, jeżeli rzeczywiście okaże się, że od lipca znowu wszystkie telewizje będą pokazywały biednych, chorych ludzi, którzy ze łzami w oczach domagają się jakiejkolwiek pomocy. Mam nadzieję, że na tyle wcześnie o tym mówimy, że pan się dogada z szefem NFZ-u i że rzeczywiście przygotujecie się, żeby uniknąć kolejnej katastrofy dotyczących tych słabych, biednych, chorych ludzi. Dziękuję bardzo.