Joanna Senyszyn żąda reakcji marszałków po obraźliwej wypowiedzi
Joanna Senyszyn zgłosiła wniosek nieformalny, domagając się, by marszałkowie nie dopuszczali obraźliwych wypowiedzi i by posłanka, która została obrażona, mogła zabrać głos. Odwołała się przy tym do wcześniejszego zachowania prezesa Kaczyńskiego i skrytykowała wypowiedź niejaki Kaleta, bodajże Piotr, poseł PiS, nazywając ją niegodną Sejmu.
Treść wniosku
- Joanna Senyszyn zgłosiła wniosek całkiem nieformalny, prosząc, aby pani Marszałek spowodowała, że każdy z marszałków prowadzących obrady nie dopuszczał do chamstwa i bezczelnych wypowiedzi.
Krytyka konkretnej wypowiedzi
- Mówczyni wskazała na przykład wypowiedzi niejaki Kaleta, bodajże Piotr, poseł PiS, określając ją jako niegodną Sejmu i podkreślając, że takie słowa nie powinny pojawiać się podczas obrad.
Ocena roli marszałków
- Senyszyn zaznaczyła, że nie tylko obraźliwe wypowiedzi są nie do przyjęcia, ale również to, że marszałek toleruje takie zachowanie, a następnie nie dopuszcza obrażonej posłanki do zabrania głosu.
Konsekwencje i apel o procedurę
- Wystąpienie ma charakter wezwania do przestrzegania kultury debaty i procedur w izbie, akcentując konieczność reakcji prowadzących obrady na nieodpowiednie zachowania.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, zgłaszam się z wnioskiem całkiem nieformalnym, tak jak kiedyś prezes Kaczyński bez trybu, żeby pani Marszałek spowodowała, że każdy z marszałków, który siedzi na tym... Pani poseł, proszę do mikrofonu głosu. Tak, że każdy z marszałków, który tutaj prowadzi obrady, nie dopuszczał do chamskich, bezczelnych wypowiedzi, jakiej dopuścił się niejaki kaleta, bodajże Piotr, poseł PiSu, ponieważ to jest niegodne Sejmu, żeby się tak wypowiadać, ale również niegodne fotela marszałka, żeby to tolerować, a następnie nie dopuszczać posłanki, która została obrażona, do zabrania głosu. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.