Joanna Senyszyn o roku Grupy Ładosia i krytyce patronów
Joanna Senyszyn mówiła o ustanowieniu roku 2021 rokiem Grupy Ładosia i wyraziła poparcie dla tej poprawki. Jednocześnie krytykowała brak zasad przy nadawaniu patronów Sejmu, wskazując na seksizm i klerykalizm w dotychczasowych wyborach.
Najważniejsze ustalenia
Podkreśliła, że Klub Lewicy poprze ustanowienie roku 2021 rokiem Grupy Ładosia, oceniając tę poprawkę jako bardzo słuszną. Zwróciła uwagę, że wielu posłów poznało dokonania Grupy Ładosia dopiero dzięki temu wyróżnieniu.
Skala i przykłady problemu
Przypomniała, że przez 20 lat Sejm nadał patronaty 63 osobom oraz 31 wydarzeniom i ideom. Wytłumaczyła, że Komisja Kultury wybiera nie więcej niż pięć projektów rocznie, chyba że marszałek Sejmu powiększy pulę do siedmiu. Jako przykłady patronów nieosobowych wymieniła m.in. miasto Kraków, rzekę Bisła, harcerstwo, Ligę Morską i Rzeczną oraz Powstania Śląskie.
Zarzuty dotyczące równouprawnienia i religii
Zaznaczyła, że wśród patronów osobowych dominuje płeć męska - stosunek honorowanych mężczyzn do kobiet wynosi 51 do 3 - co określiła jako skrajny seksizm i mizoginizm. Wskazała także na klerykalizm wśród patronów, zauważając, że wielu z nich to święci, błogosławieni, księża lub zakonnicy.
Propozycje zmian i sugestia
Zaapelowała, aby Sejm przyjął przejrzyste zasady nadawania patronatów i skończył z seksizmem oraz klerykalizmem. Zaproponowała, by marszałek Sejmu powiększyła pulę patronów i ogłosiła rok 2021 rokiem szczepień przeciw koronawirusowi.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Wysoka Izbo, Klub Lewicy poprze ustanowienie roku 2021 rokiem Grupy Ładosia i uważamy, że ta poprawka jest bardzo słuszna. To Polacy niewątpliwie zasłużeni, choć powszechnie nieznani. Nawet większość posłów poznała ich dokonania dopiero z okazji tego wyróżnienia. Dlatego warto się zastanowić, jaka powinna być polityka Sejmu w zakresie wybierania patronów kolejnych lat. Czy mają to być osoby nieznane, które chcemy promować, czy przeciwnie, znane, które chcemy honorować. Od początku, czyli od 20 lat, nie ma w tym zakresie żadnych zasad. Kto lub co, jakiejś grupie posłów lub sejmowych organów przyjdzie do głowy, przelewają na papier, który jak wiadomo jest cierpliwy i zgłaszają jako projekt uchwały. Komisja Kultury wybiera nie więcej niż pięć projektów rocznie, chyba że Marszałek Sejmu powiększy pulę do siedmiu. Sejmie przyklepuje i kolejny rok przestaje być tylko kalendarzowy. Ponieważ nie ma porozumienia z Senatem, ci sami patroni bywają nadawani przez obie izby. W wyniku radosnej twórczości posłów i senatorów przez 20 lat patronami zostały mniej lub bardziej słusznie 63 osoby i cichociemni oraz 31 wydarzeń historycznych i idei. Wśród 31 patronów nieosobowych są m.in. miasto Kraków, rzeka Bisła, harcerstwo, Liga Morska i Rzeczna, Powstania Śląskie, Bitwa Warszawska, Fizyka Kul. Jak widać od sasa do lasa. W chaosie sejmowych patronów osobowych jest kilka trendów. Przede wszystkim skrajny seksizm, by nie powiedzieć mizoginizm. Proporcja honorowanych mężczyzn do kobiet wynosi 51 do 3. W rok 2021 ma wyłącznie męskich patronów. Drugim rysem patronatów jest klerykalizm. Z 64 osobowych patronów to piąty to święty, błogosławiony, a przynajmniej ksiądz lub zakątnik. Niektórzy są honorowani więcej niż raz. Do tego dochodzą lata poświęcone rocznicy Chrztu Polski, koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i Kulowi. Klub Lewicy apeluje do Sejmu, aby skończył z seksizmem i klerykalizmem w nadawaniu patronów i przyjął przejrzyste zasady postępowania. Na początek warto, by marszałek Sejmu powiększyła pulę patronów i ogłosilibyśmy rok 2021 rokiem szczepień przeciw koronawirusowi. Byłby to ważny sygnał o naszych priorytetach. Dziękuję bardzo i jak już mówiłam, popieramy tę poprawkę. Aby to był rok grupy Ładosia, uważamy ją za ze wszech miar słuszną. Dziękuję.