Krzysztof Mieszkowski twierdzi, że premier reprezentował Niemcy
Krzysztof Mieszkowski w wystąpieniu z 14 marca 2019 r. oskarżył premiera o reprezentowanie interesów Niemiec i nazwał zachowanie rządu skandalicznym. Zaznaczył jednocześnie, że Unia Europejska ratuje polską konstytucję przed działaniami rządu i wskazał artystów jako prawdziwych ambasadorów Polski.
Zarzuty wobec premiera
Krzysztof Mieszkowski stwierdził, że premier występował jako reprezentant Niemiec i że to Niemcy, a nie polski rząd, "ratowały honor i dumę polskiego społeczeństwa". Nazwał tę sytuację skandaliczną i krytykował narrację polityczną, określając ją jako postprawdę i propagandę przedwyborczą.
Komentarz o stosunku partii do Unii Europejskiej
Mieszkowski zwrócił uwagę, że nagłe przywiązanie rządzących do Unii Europejskiej jest sprzeczne z wcześniejszymi zarzutami wobec opozycji. W jego ocenie Unia Europejska pełni rolę instytucji ratującej polską konstytucję przeciwko działaniom rządu.
Polscy artyści jako ambasadorzy kultury
Mówiąc o pytaniach od dyrektorów teatrów i kuratorów z Niemiec, Francji, Hiszpanii i Włoch, Mieszkowski podkreślił, że polska demokracja najlepiej widoczna jest w twórczości artystów. Wymienił m.in. Agnieszkę Holland, Agnieszkę Smoczyńską, Katarzynę Kozyrę, Krystiana Lupę, Krzysztofa Arlikowskiego, Joannę Kulik, Jana Klatę, Jadwigę Grabowską-Hawryluk, Tomasza Koniecznego, Mariusza Trelińskiego, Piotra Beczałę, Grzegorza Jarzynę i zespół Behemot z Adamem Nergalem.
Polityka zagraniczna kultury i podsumowanie
Mieszkowski argumentował, że to artyści prowadzą de facto polską politykę zagraniczną, a nie państwowe urzędy. W swoim wystąpieniu zwrócił się też do posłów, kończąc wystąpienie podziękowaniem i krótkim komentarzem.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie ministrze, ja panu odpowiem na pytanie, czyim reprezentantem był premier Donald Tusk. Niemców, proszę to zapamiętać sobie. To Niemców ratowały honor i dumę polskiego społeczeństwa, a nie polski rząd niestety. I to jest skandal. Tutaj padło kilka rzeczy, moim zdaniem, równie skandalicznych. Nagle się okazało, że Prawo i Sprawiedliwość pokochało Unię Europejską. Przecież to jest postprawda, to jest propaganda przedwyborcza. Państwo przez cały czas oskarżacie opozycję o to, że donosi na Unię Europejską. Otóż Unia Europejska ratuje polską konstytucję przeciwko waszym rządom. Musicie to państwo wiedzieć. I jeszcze jedna ważna rzecz. Dyrektorzy teatrów, kuratorzy festiwali pytają mnie w Niemczech, we Francji, w Hiszpanii, we Włoszech. Pytają mnie o polską demokrację. Odpowiadam im, że polską demokrację najlepiej widać w działach polskich artystów i artystek. I to jest taka sytuacja, że to oni, uprawiając tę polską demokrację, tę polską sztukę, dają nam powód do dumy Agnieszka Holand, Agnieszka Smoczyńska, Katarzyna Kozyra, Krystian Lupa, Krzysztof Arlikowski, Joanna Kulik, Jan Klata, Jadwiga Grabowska-Hawryluk, Tomasz Konieczny, Mariusz Treliński, Piotr Beczała, Grzegorz Jarzyna, Behemot z Adamem Nergalem. To są rzeczywiście ci, którzy uprawiają politykę zagraniczną polską, a nie państwa urząd. Pani pośle, dziękuję, ale proszę... Dziękuję.