Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Mirosław Pampuch krytykuje bałagan legislacyjny w projekcie karnym

Mirosław Pampuch krytykuje bałagan legislacyjny w projekcie karnym

Mirosław Pampuch przedstawił stanowisko Klubu Poselskiego Nowoczesna do projektu ustawy o zmianie Kodeksu Karnego oraz Kodeksu Karnego Wykonawczego (druk nr 218). Ocenił, że powtarzające się, cząstkowe zmiany przepisów wskazują na bałagan legislacyjny w Ministerstwie Sprawiedliwości i zwrócił uwagę na brak działania Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego.

Najważniejsze uwagi


Mówił, że w obecnej kadencji Sejmu już po raz trzeci mamy do czynienia z projektem dotyczącym zmian w Kodeksie Karnym, co – jego zdaniem – świadczy o nieuporządkowanym procesie legislacyjnym i pogłębiającym się bałaganie w Ministerstwie Sprawiedliwości. Wskazał też na problem podwójnego ujęcia artykułu 37b w różnych przedłożeniach projektu.

Brak oceny Komisji Kodyfikacyjnej


Zwrócił uwagę, że od 11 stycznia 2016 roku nie działa Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego, mimo utrzymania rozporządzenia Rady Ministrów z 2003 r. o jej utworzeniu. W ocenie mówcy brak opinii tej komisji przy projektach ministra sprawiedliwości stanowi – jego zdaniem – naruszenie prawa.

Krytyka braku konsultacji


Podkreślił niechęć Prawa i Sprawiedliwości do uzgodnień i konsultacji publicznych, wskazując, że po serii projektów poselskich teraz trafia do Sejmu przedłożenie rządowe bez należytych konsultacji. Zaznaczył, że brak szerokich uzgodnień osłabia jakość przygotowania zmian.

Zmiany w systemie dozoru elektronicznego


Omówił proponowane likwidacje kary ograniczenia wolności w postaci obowiązku pozostawania w miejscu pobytu z dozorem elektronicznym, którą wprowadzono 1 lipca 2015 r. Mówił, że rozwiązanie to miało być alternatywą dla krótkoterminowego pozbawienia wolności, a szybkie wycofanie go po 8 miesiącach narusza zasadę stabilności prawa. Przyznał, że system dozoru spełnił oczekiwania, ale ostrzegł przed wyciąganiem przedwczesnych wniosków o jego marginalizacji.

Mirosław Pampuch — migawka z wystąpienia: Mirosław Pampuch krytykuje bałagan legislacyjny w projekcie karnym (24.02.2016)

Konsekwencje proceduralne i finansowe


Wskazał, że projekt przewiduje przeniesienie decyzji o dozoru na sąd penitencjarny, co wprowadza kolejny organ sądowniczy, wydłuży postępowanie karne i zwiększy jego koszty. Zaznaczył sprzeczność z uzasadnieniem projektu, które – według niego – twierdzi, że proponowane rozwiązania nie rodzą konsekwencji finansowych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, panie posłanki, panowie posłowie. Przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia stanowiska Klubu Posolskiego Nowoczesna do projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks Karny oraz ustawy Kodeks Karny Wykonawczy, druk nr 218. W obecnej kadencji Sejmu już po raz trzeci mamy do czynienia z projektem ustawy dotyczącym zmian w Kodeksie Karnym. Tak częste, cząstkowe zmiany przepisów Kodeksu wskazują wyłącznie na bałagan legislacyjny w panującym Ministerstwie Sprawiedliwości. On jest pogłębiony poprzez fakt, o czym już pan poseł Prawa i Sprawiedliwości wspominał, ujęcia podwójnie artykułu 37b Kodeksu Karnego, zarówno o przedłożeniu związanym z Kodeksem Postępowania Karnego, jak i obecnym przedłożeniem Sejmową. I nic w tym dziwnego, że jest ten bałagan, zważywszy na fakt, że od 11 stycznia 2016 roku nie działa Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego. Natomiast nie utraciło mocy rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 roku w sprawie utworzenia organizacji i trybu działania Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. Komisja jest obligatoryjnym organem opracowującym projekty aktów normatywnych, a w przypadku aktów prawnych przygotowanych przez Ministra Sprawiedliwości dokonuje ich oceny. Takiej oceny przy tych projektach zmian Kodeksu Karnego, oceny wywodzące się z Komisji Kodyfikacji Prawa Karnego, oczywiście nie mamy, co stanowi jadne naruszenie prawa. Znamienna jest też niechęć Prawa i Sprawiedliwości do uzgodnień i konsultacji publicznych. Najpierw serwowano nam projekty poselskie, teraz, tak jak w przypadku tego projektu, jest to przedłożenie rządowe, ale nadal brak jakichkolwiek uzgodnień i konsultacji publicznych. Tyle uwag ogólnych, a teraz szczegóły. Przedmiotowy projekt ustawy likwiduje jako samoistną karę ograniczenia wolności karę w postaci obowiązku pozostawania w miejscu stałego pobytu lub w innym wyznaczonym miejscu z zastosowaniem systemu dozoru elektronicznego. Kara ta została wprowadzona do kodeksu karnego z dniem 1 lipca 2015 roku i miała pełnić rolę środka alternatywnego wobec bezwzględnego, krótkoterminowego pozbawienia wolności. Karę tę znosi się już po 8 miesiącach, co stanowi naruszenie zasady stabilności prawa. Należy się zgodzić ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu projektu, że system dozoru elektronicznego całkowicie spełnił pokładane w nim oczekiwania, a więc powinien być wykorzystywany w szerszym zakresie. Ale z tej prawdziwej diagnozy w naszej ocenie wyciągane są niewłaściwe wnioski. Przejściowy spadek osób objętych tym systemem nie należy wiązać z przeniesieniem decyzji o zastosowaniu systemu dozoru elektronicznego z etapu wykonania kary na moment orzekania o karze, lecz ze stanem przejściowym związanym z prowadzeniem systemu dozoru elektronicznego jako samoistnej kary ograniczenia wolności, które miało miejsce 1 lipca 2015 roku. Na dzień dzisiejszy nie zakończyły się bowiem postępowania karne toczące w oparciu o nowe przepisy, a wyczerpują się już orzeczenia sprzed 1 lipca, to do których można było zastosować przepisy o systemie dozoru elektronicznego. Tym samym wniosek, że dalsze stosowanie dozoru elektronicznego na potrzeby wykonywania kary ograniczenia wolności może doprowadzić do zmarginalizowania tej instytucji w sferze polityki karnej, należy uznać za przedwczesne. Projektowanie rozwiązania zakładają, że o zezwoleniu skazanemu na odbywanie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru decydował będzie sąd penitencjarny. Wprowadzany jest więc kolejny organ sądowniczy, co po pierwsze wydłuży postępowanie karne, a po drugie zwiększy jego koszty. Natomiast w uzasadnieniu projektu wskazano, że proponowane rozwiązania nie rodzą konsekwencji finansowych. Dziękuję bardzo.