Barbara Zdrojewska: Oskarża KRRiT o bierność wobec hejtu
Barbara Zdrojewska (senator KO) wnioskuje o pisemną odpowiedź od przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na temat reakcji rady na falę hejtu, która doprowadziła do tragicznych skutków. Senatorka zażądała, by odpowiedź została przesłana do wszystkich senatorów oraz by objęła także hejt w mediach publicznych.
Zdrojewska domaga się, by odpowiedź KRRiT nie ograniczała się jedynie do wnioskodawcy, lecz trafiła do wszystkich członków Senatu. Podkreśliła, że kwestia jest istotna z punktu widzenia oceny działań regulatora wobec mowy nienawiści oraz mechanizmów nadzoru nad rynkiem medialnym.
Senatorka krytykuje Krajową Radę za brak reakcji na hejt wymierzony w osoby publiczne, przywołując przykłady ofiar oraz wskazując na przypadki dyskredytowania takich osób jak państwo Brejzowie czy dzisiaj premier Tusk. Wskazała także na konkretne nadawstwa, jak TV Republika, i zwróciła uwagę na różnice w traktowaniu niezależnych nadawców (np. TVN) i mediów publicznych.
Zdrojewska podkreśliła odpowiedzialność członków KRRiT za zaniechania, zwracając uwagę na rolę przewodniczącego Świrskiego oraz możliwość postawienia go przed Trybunałem Stanu. W dyskusji pojawiły się także odniesienia do kadencji i personalnych decyzji w radzie, w tym obecności minister Glapiak.
Senatorka oceniła kadencję rady jako najgorszą w historii, krytykując brak pozytywów w sprawozdaniu za 2024 rok i przypominając wcześniejsze przypadki braku reakcji KRRiT na zwolnienia i krzywdy dziennikarzy. Wątpliwości dotyczą także zarzutów o upolitycznienie nominacji i konieczności pozostawiania legitymacji partyjnej „za drzwiami” przy pełnieniu funkcji regulacyjnych.
Żądanie poszerzenia odpowiedzi
Zdrojewska domaga się, by odpowiedź KRRiT nie ograniczała się jedynie do wnioskodawcy, lecz trafiła do wszystkich członków Senatu. Podkreśliła, że kwestia jest istotna z punktu widzenia oceny działań regulatora wobec mowy nienawiści oraz mechanizmów nadzoru nad rynkiem medialnym.
Zarzuty wobec KRRiT i mediów publicznych
Senatorka krytykuje Krajową Radę za brak reakcji na hejt wymierzony w osoby publiczne, przywołując przykłady ofiar oraz wskazując na przypadki dyskredytowania takich osób jak państwo Brejzowie czy dzisiaj premier Tusk. Wskazała także na konkretne nadawstwa, jak TV Republika, i zwróciła uwagę na różnice w traktowaniu niezależnych nadawców (np. TVN) i mediów publicznych.
Odpowiedzialność członków rady
Zdrojewska podkreśliła odpowiedzialność członków KRRiT za zaniechania, zwracając uwagę na rolę przewodniczącego Świrskiego oraz możliwość postawienia go przed Trybunałem Stanu. W dyskusji pojawiły się także odniesienia do kadencji i personalnych decyzji w radzie, w tym obecności minister Glapiak.
Ocena sprawozdania i wątpliwości proceduralne
Senatorka oceniła kadencję rady jako najgorszą w historii, krytykując brak pozytywów w sprawozdaniu za 2024 rok i przypominając wcześniejsze przypadki braku reakcji KRRiT na zwolnienia i krzywdy dziennikarzy. Wątpliwości dotyczą także zarzutów o upolitycznienie nominacji i konieczności pozostawiania legitymacji partyjnej „za drzwiami” przy pełnieniu funkcji regulacyjnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Barbara Zdrojewska: Senat odrzuca sprawozdanie KRRiT, krytyka RMN
Barbara Zdrojewska: Nie nazywajcie prezydenta namiestnikiem
Barbara Zdrojewska dziękuje organizacjom za wsparcie ustawy
Barbara Zdrojewska chwali nowe patronaty uczelni artystycznych
Barbara Zdrojewska o pominiętych poprawkach i władzy wojewody
Barbara Zdrojewska pyta o Zondę Krypto
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Barbara Bartuś
Barbara Bartuś chwali projekt CPK i pyta o sens podwyżek inwestycji
Koalicja Obywatelska
Krzysztof Gadowski pyta o aukcje uzupełniające i bezpieczeństwo mocy
Edward Siarka
Edward Siarka krytykuje proces tworzenia parku Dolina Dolnej Odry
Bartosz Zawieja
Bartosz Zawieja popiera deregulację testów pojazdów autonomicznych
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski: PiS cicho likwidowało elektrownie, KO ratowała
PiS
PiS oskarża premiera o konfabulacje ws. repolonizacji
Transkrypcja
Dziękuję bardzo panie marszałku. Pani przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zobowiązała się do pisemnej odpowiedzi na moje pytanie dotyczące dotyczącego reakcji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na absolutną falę hejtu, która się wylewała i doprowadziła do tragicznych skutków w przypadku syna Magdaleny Filiks, Mikołaja Filiksa i pana prezydenta Gdańska Adamowicza. Ale czy pani przewodnicząca uważa, że odpowiedź pisemna na to pytanie powinna dotyczyć tylko zadającej pytanie, czy też powinniśmy ją rozezwać wszystkim senatorom? Bo uważam, że to jest bardzo ważna odpowiedź, którą chciałabym także, gdyby pani przewodnicząca zechciała, rozszerzyć w ogóle o hejt uprawiany w mediach publicznych wobec osób publicznych, o dyskredytowanie tych osób, takich jak państwo Brejzowie, takich jak pan dzisiaj premier Tusk. Bardzo proszę, czy pani przewodnicząca uważa, że odpowiedź pisemna na tak zadane pytanie powinna być dostarczona wszystkim senatorom? Tak, oczywiście, ja się przyłączam do tego pytania, pani senator, kocham i proszę, żeby wszyscy senatorowie otrzymali odpowiedź na piśmie na ten temat. Ja bym dodała do tego jeszcze, jeszcze chcielibyśmy usłyszeć w ogóle odpowiedź, dlaczego państwo się nie zajęli tym hejtem dotyczącym tylu osób i nie zajmujecie się państwo tym, co się dzieje w tej chwili w TV Republika, na przykład, natomiast zajmujecie się państwo tak w tym sprawozdaniu tylko i wyłącznie mediami publicznymi. Ja przypominam, że jak myśmy krytykowali media publiczne w poprzednich kadencjach, kiedy rządził PiS, to panowie przewodniczącym mówili, że przecież oni nie są tylko od mediów publicznych, bo oni są w ogóle od regulacji rynku i zajmują się. Jak pytaliśmy, dlaczego te kary dotyczą głównie TVN-u i tych mediów, które są jakby niezależne, to padała odpowiedź, że tak się składa, natomiast telewizja publiczna nie dokonuje tego. Także to nie było zbadane i dalej nie jest badane, ani nie mamy odpowiedzi na to, jak to się działo, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przez te wszystkie lata kompletnie nie reagowała na to, co się działo w mediach publicznych. Kompletnie pani przewodnicząca i pani zasiadała w tej radzie. I to jest także pani odpowiedzialność innych członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. I to, że wasz przewodniczący, czyli pan Świrski, zostanie pierwszym w historii szefem Krajowej Rady i Telewizji postawionym przed Trybunału Stanu, to jest też wasza odpowiedzialność i kwestia waszej biorności albo współudziału w tym wszystkim, co się działo w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Jest pytanie jeszcze od pana seratora Wojciecha Skutkiewicza. Dziękuję panie marszałku. Ja pragnę zwrócić uwagę, że pani minister Glapiak w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji jest od niespełna trzech lat, więc to jest woli wyjaśnienia, bo pewnie pani to umknęło. Mam nadzieję pani minister, że odpowiadając pisemnie na te pytania, również pani zamieści informację o tym, jak było środowisko około platformy obywatelskiej Szczecina, pana Geblewicza, tego pedofila, który tam był skazany, też prawomocnym wyrokiem, ale proszę też pamiętać również o roli pana Wałęsy konferencjach prasowych odnośnie pana prezydenta Adamowicza TVN24. Panie seratorze, czy panu zadaje pytanie? Tak oczywiście. Bo kończy się panu czas. Zawsze kończy się. Jeszcze 17 sekund. Pani marszałku, pani przewodnicząca, chciałbym, żeby pani też, ja rozumiem, że możemy się kłócić i tak dalej, ale czy pani naprawdę nie dostrzega żadnych, ale to żadnych pozytywnych informacji w sprawozdaniu za rok 2024? Proszę bardzo. To znaczy, jeżeli nakłania mnie pan to, żebym powiedziała coś pozytywnego o tym sprawozdaniu, to powiem, że z dużą ulgą i radością przyjęliśmy, że jest cieńsze niż zwykle to grube, przeładowane sprawozdanie, także to przyjęliśmy z satysfakcją, że nie są ono takie wielkie, jak te poprzednie niektóre. Natomiast, ja szczerze mówiąc, nie doszukuję się żadnych, nie doszukałam się żadnych pozytywów, uważam, że ta kadencja jest najgorszą kadencją w historii z tego powodu, że szef Krajowej Rady zostanie postawiony przed Trybunałem Stanu. I natomiast, jeśli chodzi o decyzje, to oczywiście były gorsze decyzje niż pani przewodniczącej Dla Piak i to było chociażby funkcjonowanie za czasów pana Śpiwskiego i za wcześniejszych czasów. Też przypominam, że najgorsze decyzje, które się odbyły, jak już mówimy o przyjmowaniu mediów, wyrzucaniu dziennikarzy, to przypomnę, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w ogóle nie reagowała na to, zajmowaliśmy się tutaj w Senacie tymi sprawami wyrzuconymi dziennikarzami, krzywdzonymi i wtedy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie zabierała głosu w tej sprawie. I pan to doskonale pan jest na to, że pamięta, bo był pan tutaj. Dziękuję. Ostatnie pytanie, pan senator. Ostatnie pytanie, panie marszałku. Obiecuję, że ostatnie. Wspomniała pani o tym upolitycznieniu, że polityczne nienominaci zasiadają w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Wskazałem pani dr Glapiak, nie była członkiem partii politycznej, nie jest członkiem partii politycznej. Pani Paczuska nigdy nie była członkiem partii politycznej, nie jest członkiem partii politycznej. Pani Karpy nigdy nie była, nie jest członkiem partii politycznej. Pan Świrski nigdy nie był, nie jest członkiem partii politycznej, ale pani tak wszystkich traktuje, że to są polityczni nominaci. To znaczy, że profesor Kowalski, którego cenę, cenię jako medioznawcę, też jest politycznym klatierem, który siedzi w tym politycznym gremium tam na skwerze kardynała Wyszyńskiego. Czy naprawdę profesor Kowalski też jest politycznym klakierem tych pani myśli, które pani tutaj nam zaserwowała na posiedzeniu serwatu? Po pierwsze chyba nie słuchał pan tego, co mówiłam, bo powiedziałam, że najważniejsze jest to, nawet jak ktoś ma legitymację partyjną, żeby ją zostawić za drzwiami, jak się wchodzi do takiego ciała. A pan profesor Kowalski, jak pan dobrze wie, jest wybitnym medioznawcą od wielu, wielu lat i to była świadoma decyzja, że właśnie taką osobę będziemy desygnowali do Krajowej Rady, Radiofonii i Telewizji. Panie senatorze, bardzo proszę, jeszcze pan zabierze głos w dyskusji przecież. Panie senatorze, bo ja przypomnę pana zachowanie skandaliczne na Komisji Kultury, bo powiedziałam o tym, że nie o wszystkim mówiliśmy, a chciałam powiedzieć i poprosić pana, żeby pan przeprosił naszą koleżankę, której tu dzisiaj nie ma, za pana zachowanie. Dobrze, dziękuję bardzo. Dziękuję. Panie senatorze, bardzo proszę. Panie senatorze, proszę. No właśnie to robię, panie senatorze.