Dariusz Joński o nieprawidłowościach przy zakupie testów
Dariusz Joński zarzucił Ministerstwu Zdrowia malwersacje i brak profesjonalizmu przy zakupie testów i środków ochronnych. Twierdził, że decyzje z kwietnia doprowadziły do opóźnień dostaw, strat finansowych i narażenia zdrowia obywateli.
Najważniejsze zarzuty
- Dariusz Joński wskazał, że po rezygnacji ministra zdrowia 18 sierpnia nie wyjaśniono spraw z okresu pandemii. Przypomniał przyjęcie w kwietniu ustawy tarczy ochronnej i zarzucił kierownictwu Ministerstwa niejasne zamówienia i mechanizmy bezkarności przy zakupach towarów i usług.
Braki i opóźnienia w dostawach
- Według relacji Jońskiego w kwietniu Ministerstwo podpisało umowę na testy i dzień później przelało 15 milionów dolarów do firmy zagranicznej. Testy miały trafić do końca maja, tymczasem zamiast miliona dostarczono pół miliona, a większe ilości pojawiły się dopiero we wrześniu i zostały skierowane na SORy.
Kwestia dokumentów i komunikacji z urzędem
- Posłowie zgłosili się 15 września do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych z pytaniem, czy wpłynęły związane dokumenty. Prezes urzędu najpierw stwierdził, że pismo nie wpłynęło, a kilka minut później poinformował, że otrzymał maila — Joński i jego współpracownik żądali pisemnego potwierdzenia tej informacji.
Ocena i konsekwencje
- Joński mówił o malwersacjach i kradzieży pieniędzy oraz podkreślał, że działania Ministerstwa Zdrowia są absolutnie nieprofesjonalne i narażają życie i zdrowie Polek i Polaków. W wystąpieniu domagał się wyjaśnień i rzetelnego rozliczenia działań z okresu pandemii.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dziękuję. Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo. 18 sierpnia zrezygnował z funkcji ministra zdrowia pan Łukasz Szumowski. Wydawało się, że PiS chce w ten sposób zamknąć pewien rozdział, nie wyjaśniając oczywiście tego wszystkiego, co się działo w czasie pandemii. No to ja wracam do tego czasu. W kwietniu przegłosowaliście pierwszą ustawę tarczy dla urzędników i dla polityków. Tarczę ochronną, tarczę bezkarności przy zakupach towarów i usług. Co się działo w tym czasie? Wszyscy widzieliśmy. My bardzo dobrze z posłem Szczerłą to widzieliśmy w Ministerstwie Zdrowia, bo byliśmy w którymś momencie codziennie tam. Widzieliśmy maski nieprzydatne, przyłbice od znajomych, maski oczywiście też od znajomych, od handlarza bronią. Nie wróciło 70 do dzisiaj, 4 miliony złotych to są wraz z odsetkami pieniądza. 74 miliony złotych. Otóż tego wszystkiego nie ma. Ale teraz wracamy do testów. W kwietniu Ministerstwo Zdrowia zamawia i podpisuje umowę na testy. Dzień później wysyła 15 milionów dolarów do firmy z Korei. Miały trafić testy do końca maja. Zamiast miliona trafia pół miliona i to we wrześniu. A co się dzieje dalej? Pan minister Kraska pisze 10 września i wysyła te testy na Sory. Razem z posłem Szczerbą 15 września, czyli 5 dni później po tym, jak te testy lądują na SORach, idziemy do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych z pytaniem, czy taka informacja wpłynęła do Urzędu Rejestracji. Otóż pan prezes na spotkaniu z nami mówi, że nie wpłynęła. Ale 3 minuty później mówi tak. Panowie, coś dziwnego. Bo właśnie dostałem maila i wpłynęło pismo. No to prosimy, żeby pan prezes napisał to na piśmie. Że w trakcie spotkania wpływa wniosek, żeby powiadomić Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych. Pokazuje to, że nie tylko doszło do malwersacji, kradzieży, pieniędzy. Ale to, co robi Ministerstwo Zdrowia jest absolutnie nieprofesjonalne. I naraża na życie i zdrowie Polki i Polaków. Dziękuję. Dziękuję panie pośle. Proszę bardzo. Chce pani zobaczyć? Która pani powiedziała, że to jest kłamstwo? Zapraszam. Dziękuję bardzo. Dziękuję.