Dariusz Joński: Wzywa do odwołania ministra po kryzysie finansów
Dariusz Joński na konferencji prasowej SLD ocenił politykę finansową rządu jako porażkę i wezwał do niezwłocznej dymisji ministra. Wymienił rekordowe zadłużenie, wysokie deficyty, odpływ inwestycji, rozrost szarej strefy i straty z wyłudzeń VAT.
Najważniejsze tezy
- Dariusz Joński stwierdził, że minister finansów powinien zostać odwołany i ocenił go jako najgorszego ministra finansów w historii dwudziestolecia. Podkreślił, że skutki polityki gospodarczej będą wymagać długotrwałego sprzątania budżetowego.
Wskazane dane i źródła
- Wskazał na największe zadłużenie i największy deficyt sektora finansów publicznych we współczesnej Polsce, sfinansowanie "Zielonej Wyspy" zadłużeniem rządowym i samorządowym w latach 2009–2010 (ok. 12% PKB) oraz raport Najwyższej Izby Kontroli mówiący o 18 mld zł marnotrawstwa. Przywołał również raporty Ministerstwa Finansów i Narodowego Banku Polskiego.
Skutki gospodarcze
- Zaznaczył, że polityka doprowadziła do odpływu inwestycji, masowej ucieczki kapitału i rozkwitu szarej strefy; oszacował, że straty państwa z tytułu wyłudzeń VAT przekraczają 20 mld zł. Ostrzegł, że naprawa tych szkód potrwa lata.
Apel do premiera
- Zaapelował do premiera, aby odwołał ministra, argumentując, że każdy dzień urzędowania tego ministra zbliża rzekome konsekwencje polityczne wynikające z braku kompetencji w polityce gospodarczej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dzień dobry, witamy Państwa razem z doktorem Wojciechem Szefko na konferencji prasowej SLD o zamieszaniu wokół dymisji ministra Rostowskiego. Dzisiejsza konferencja. Bardzo proszę, doktor Wojciech Szefko. Szanowni Państwo, naszym zdaniem od bardzo wielu miesięcy pan minister Rostowski powinien być niezwłocznie odwołany. Pan minister Rostowski, jak do tej pory i wskazują na to wszystkie obiektywne wskaźniki, jest najgorszym ministrem finansów w historii dwudziestolecia. Przypomnijmy sobie niektóre osiągnięcia pana minister Rostowskiego i polityki gospodarczej tego rządu, którą on od dawna firmuje i animuje. Tylko i wyłącznie z ostatnich trzech lat. To jest to największe zadłużenie i największy deficyt sektora finansów publicznych w całej historii współczesnej Polski. To jest sfinansowanie tzw. Zielonej Wyspy zadłużeniem sektora rządowego i samorządowego w roku 2009 i 2010 prawie do 12% PKB. To jest 18 miliardów złotych w ubiegłym roku marnotrawstwa środków publicznych, co zostało wykazane w raporcie Najwyższej Izby Kontroli. To jest największy w historii dwudziestolecia odpływ inwestycji zagranicznych z Polski i masowa ucieczka kapitału. To wszystkie są dane weryfikowalne, opublikowane i przez Ministerstwo Finansów i przez Narodowy Bank Polski. Takich osiągnięć pana ministra Jostowskiego można mnożyć dużo więcej. Żeby ratować swoje nietrafione decyzje był zmuszony podnieść VAT, który płacimy wszyscy, pomijając jednocześnie podatek od transakcji finansowych, który mógłby spowodować nawet obniżenie VAT-u, a nie jego podwyższanie. Przypomnijmy, że za tego ministra finansów również w Polsce najpiękniej rozkwitła nam szara strefa. Polska jest w tej chwili rajem dla wszystkich tych, którzy wyłudzają VAT. Szacuję się bardzo ostrożnie, że straty państwa z tytułu właśnie owych wyłudzeń to jest ponad 20 miliardów złotych. Jakbyśmy zaczęli sumować te kwoty, które wszyscy zawdzięczamy panu ministrowi Rostowskiemu i które będziemy musieli wspólnie spłacać, to są to kwoty już tak istotne budżetowo, że naprawdę sprzątanie po tym ministrze finansów zajmie już nie miesiące, ale lata nawet najgenialniejszym ekonomistom. Dziękuję bardzo. Ach, to jeszcze może w takim razie, jeżeli pan poseł tego nie doda, to jeszcze warto chyba powiedzieć jedną rzecz, że każdy dzień pracy pana ministra Rostowskiego w tym rządzie to niestety jest dzień przybliżający upragnioną chwilę Jarosława Kaczyńskiego i dojścia do władzy, ponieważ Polacy wszyscy mają już naprawdę dosyć tej niekompetencji i tego braku jakiegokolwiek sensu w polityce gospodarczej. Dlatego też apelujemy do pana premiera Tuska, jeżeli pozostał jeszcze w nim instynkt samozachowawczy, żeby nie bał się i odwołał tego ministra finansów. Dziękuję bardzo. Jeśli są pytania, to bardzo proszę. A jeśli nie ma, to dziękujemy bardzo. Dziękuję.