Dariusz Joński alarmuje o zadłużeniu i krytykuje ministra
Dariusz Joński mówił o wymykającym się spod kontroli zadłużeniu Polski i krytykował postępowanie ministra w sprawie Funduszu Pracy. Zażądał ujawnienia pisma Komisji Europejskiej i zapowiedział złożenie projektu ustawy przekierowującego środki z Funduszu Pracy do Ministerstwa Pracy.
Szacunki zadłużenia i pismo Komisji Europejskiej
Joński wskazał, że zadłużenie Polski może sięgnąć prawie 814 miliardów zł, czyli około 53% PKB, a według informacji prasowych Komisja Europejska sugeruje poziom powyżej 56% i prosi o korektę danych. Poprosił rząd o udostępnienie treści pisma Komisji i wyjaśnienie rozbieżności.
Krytyka działań wobec Funduszu Pracy
Podkreślił, że składka 2% na Fundusz Pracy, płacona przez pracowników i pracodawców, nie trafia do urzędów pracy, które nie mają środków na oferty ani szkolenia. Zwrócił uwagę, że fundusz jest zamrożony na kwotę bliską 7 miliardów zł, podczas gdy minister deklaruje odmrożenie jedynie pół miliarda.
Propozycja ustawodawcza i zapowiedź klubu
Zażądał, by środki były kierowane bezpośrednio do Ministerstwa Pracy i by minister przekazywał je urzędom pracy. Zapowiedział, że Klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej złoży projekt ustawy uniemożliwiający dalsze zamrażanie tych pieniędzy, jeśli rząd tego nie zrobi.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dziękuję Panie Marszałku. Wysoka Izbo. Otóż Panie Ministrze zadłużenie, tak jak już wielu posłów tutaj mówiło, wymknęło się rządowi spod kontroli. Zadłużenie Polski sięgnie na koniec roku prawie 814 miliardów, a więc około 53% PKB. Tymczasem Komisja Europejska wysłała do Państwa właśnie pismo. I o to pismo chciałbym Państwa poprosić, żebyście Państwo nas poinformowali, co jest w tym piśmie. Bo według informacji prasowych wynika, że Komisja Europejska wskazuje, że na koniec roku zadłużenie będzie wynosiło powyżej 56% i prosi o skorygowanie tych informacji. I to jest pierwsze pytanie. I drugie. Zadawałem pytanie na początku roku dotyczące Funduszu Pracy. Dlaczego minister oszukuje pracowników, pracodawców, ale i bezrobotnych? Każdy pracownik, każdy pracodawca płaci 2% składki na Fundusz Pracy. To jest fundusz celowy po to, aby w momencie, kiedy utraci tą pracę, mógł liczyć na pomoc w Urzędzie Pracy. Dzisiaj, kiedy pójdziemy do Urzędów Pracy, te urzędy już tych pieniędzy nie mają. Bezrobocie rośnie, a w Urzędach Pracy tylko i wyłącznie można podpisać listę, bo nie ma ani ofert pracy, ani nie ma żadnych propozycji na przekwalifikowanie się w zawodzie bądź też szkolenie. W związku z tym pytam ministra pracy, nie ministra Rostowskiego, który nas cały czas oszukuje i mówi, że odmrozi z łaski pół miliarda złotych, jak jest zamrożone prawie 7 miliardów. Czy złoży projekt ustawy, aby te pieniądze były kierowane bezpośrednio do Ministerstwa Pracy i aby Ministerstwo Pracy przekazywało bezpośrednio te pieniądze? Bo jeśli tego nie zrobi, to Klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej złoży odpowiedni projekt ustawy. Tak, aby już nigdy więcej minister Rostowski nie zamrażał tych pieniędzy. Dziękuję bardzo. Dziękuję.