Barbara Dolniak wnioskuje przerwę i pyta o skierowanie ustawy
Barbara Dolniak złożyła wniosek formalny o ogłoszenie godzinnej przerwy i zwołanie konwentu seniorów oraz zarzuciła Pani Marszałek niezastosowanie art. 34 ust. 8 regulaminu w sprawie kierowania projektu do Komisji Ustawodawczej. Wskazała, że opinie zewnętrzne – Sądu Najwyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich i Biura Analiz Sejmowych – sygnalizują ryzyko naruszenia niezawisłości sędziowskiej.
Wniosek formalny
Barbara Dolniak powołała się na artykuł 184 ust. 1 i 3 pkt 1 regulaminu i wnioskuje o godzinę przerwy oraz zwołanie konwentu seniorów, aby przedstawić sprawę konwentowi, a następnie całemu Sejmowi.
Argument o skierowaniu do Komisji Ustawodawczej
Zwróciła uwagę, że art. 34 ust. 8 regulaminu umożliwia skierowanie projektu do Komisji Ustawodawczej w celu wyrażenia opinii. Pytała, dlaczego tego przepisu nie zastosowano wobec tego projektu.
Opinie zewnętrzne i ryzyko naruszenia niezależności
Dolniak cytowała ustalenia zewnętrzne i wskazała, że opinie Sądu Najwyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Biura Analiz Sejmowych alarmują o zapisach mogących naruszyć zasadę niezawisłości i bezstronności sędziowskiej.
Zarzut nierównego stosowania procedury
Podkreśliła, że przepis ten bywał stosowany „permanentnie”, zwłaszcza wobec projektów opozycyjnych, i pytała o zasadność odmowy skierowania omawianej ustawy do Komisji Ustawodawczej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Składam wniosek formalny, pomyślę artykułu 184 ust. 1 i 3, punkt 1, ogłoszenie godzinnej przerwy i zwołanie konwentu seniorów w celem przedstawienia właśnie konwentowi, a potem całemu Sejmowi. Dlaczego Pani Marszałek nie zastosowała artykułu 34 ust. 8 regulaminu, zgodnie z którym może skierować projekt ustawy do Komisji Ustawodawczej celem wyrażenia opinii, mając na względzie, że zarówno opinie zewnętrzne, jak Sądu Najwyższego czy Rzecznika Praw Obywatelskich, ale przede wszystkim Biura Analiz Sejmowych, mówią o tym, że są w tej ustawie zapisy, które naruszyć mogą zasadę niezawisłości sędziowskiej. Ja zacytuję. Zapisy te rodzą poważne ryzyko stwierdzenia naruszenia zasady niezależności i bezstronności sędziowskiej. Dlaczego Pani Marszałek nie skierowała tej ustawy do Komisji Ustawodawczej, mimo że bardzo często, zwłaszcza co do projektów opozycyjnych, korzystano permanentnie z tego właśnie przepisu?