Zgłoś uwagi

Robert Bąkiewicz - Wystąpienie z dnia 15 kwietnia 2020 roku.

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o ochronie własności w Rzeczypospolitej Polskiej przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
99 wyświetleń
1

Stenogram

5. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o ochronie własności w Rzeczypospolitej Polskiej przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego (druk nr 282).

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Robert Bąkiewicz:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pierwsza rzecz, o którą chciałbym prosić, to wydłużenie czasu przemówienia, dlatego że 5 minut w tak ważnej sprawie to jest kpina z obywateli, to jest kpina z tych wszystkich, którzy podpisali ten projekt.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Panie pośle, nie mogę tego zrobić.

    Ma pan 5 minut.

    Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Robert Bąkiewicz:

    Wcześniej pan Broniarz podobnież miał więcej czasu.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Dodam panu pół minuty.

    Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Robert Bąkiewicz:

    3 minuty miał więcej.

    Jeszcze raz: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jako sprawozdawca projektu ustawy Stop 447 uważam, że dzisiejsza dramatyczna sytuacja zagrożenia nie tylko zdrowotnego, ale także ekonomicznego i społecznego doskonale obrazuje, że pewne sytuacje, które wydają się nam niewyobrażalne, nierealne, mogą ziścić się z dnia na dzień z wielką gwałtownością. Tymczasem zagrożenie, na które odpowiada nasz projekt ustawy Stop 447, jest nie mniej realne i nie mniej potężne, jeśli chodzi o możliwe skutki gospodarcze, a co za tym idzie - także skutki społeczne. Mówiąc wprost, ewentualna realizacja przez polski rząd bezpodstawnych roszczeń majątkowych wysuwanych wobec naszego kraju oznaczałaby gospodarcze i społeczne trzęsienie ziemi, które obecna sytuacja powinna nam pomóc sobie uzmysłowić.

    Od lat mają miejsce działania i naciski różnych organizacji i osób domagających się od Polski wypłacenia w formie odszkodowania równowartości mienia bezdziedzicznego należącego do obywateli polskich pochodzenia żydowskiego zmarłych bezpotomnie w okresie II wojny światowej. Działania te uzyskały oficjalne poparcie Kongresu Stanów Zjednoczonych, który poprzez tzw. ustawę 447 de facto zobowiązał rząd USA do wyegzekwowania celów deklaracji terezińskiej, w tym transferu żydowskiego mienia bezdziedzicznego na rzecz - cytuję - pomocy ofiarom Holokaustu, wsparcia edukacji na temat Holokaustu oraz dla innych celów. Środowiska wysuwające wobec państwa polskiego podobne roszczenia szacują je na kwotę 300 mld dolarów. Przypomnijmy, że kwota ta odpowiada mniej więcej budżetowi wypłacanych przez 5 lat w Polsce rent i emerytur czy budżetowi programu 500+ wypłacanemu przez 31 lat, czy 5 tys. samolotów F-16. Odpowiada tak samo 14-krotnemu kosztowi odbudowy Warszawy po wojnie.

    W naszym społeczeństwie świadomość o tym zagrożeniu polegającym na ograbieniu państwa polskiego, a w konsekwencji wszystkich Polaków, oraz o skali tego zagrożenia jest coraz bardziej powszechna. Dlatego chcę wyrazić wdzięczność wszystkim Polakom w kraju i za granicą, a szczególnie Polonii w Ameryce, która od początku uświadamiała, z czym wiąże się bezprawne roszczenie wobec Polski.

    Zważywszy na nasz ład cywilizacyjny i odpowiedzialność państwa niemieckiego za skutki II wojny światowej i zagładę milionów, czy trzeba tłumaczyć wam, posłowie, dlaczego roszczenia te są bezprawne? Czy trzeba wam tłumaczyć, że roszczenie w stosunku do mienia bezdziedzicznego jest z punktu widzenia logiki po prostu zwykłą sprzecznością? W maju 2019 r., panie prezesie Jarosławie Kaczyński, jeśli mnie słuchasz w tej chwili, powiedziałeś, że te roszczenia są moralnie absurdalne i że na tego typu roszczenia pan się nie zgadza i nie zamierza pan ich płacić. Niezależnie od pańskich intencji i pańskiego słowa stanowisko to nie ma skutków prawnych, nie jest stanowiskiem państwa polskiego i w żadnej mierze nie zobowiązuje rządu polskiego.

    Tymczasem wobec nacisków zewnętrznych Polacy domagają się, tacy Polacy jak ja, z ulicy, którzy tutaj przyszli, aby państwo polskie w swym ustawodawstwie przyjęło godne, jasne i kategoryczne stanowisko w tej sprawie, uroczyście przedstawiając polski punkt widzenia w tym zakresie, wyrażony w preambule przygotowanej przez nas ustawy, a następnie ustalający sposób postępowania organów władzy publicznej.

    Wysoka Izbo! Uważamy, że uchwalenie tej ustawy, której domagają się Polacy, jest moralnym obowiązkiem przedstawicieli Rzeczypospolitej Polskiej. Po pierwsze, jako suwerenny naród nie musimy się nikomu tłumaczyć z prawa, które wyraża stanowisko Rzeczypospolitej i zobowiązuje jej urzędników. Wiele się mówi o zaniedbaniach polskiej polityki historycznej na przestrzeni ostatnich dekad. Niezależnie od ich natury jedno jest pewne: zbyt mało wsłuchujecie się w głosy Polaków, zbyt wielką wagę natomiast przywiązujecie do zewnętrznych krytyków. Po drugie, ustawa ta nie jest skierowana przeciw jakiemukolwiek państwu czy grupie etnicznej. Jest po prostu propolska, jest za polską racją stanu. Pojawiają się jednak głosy lęku, że taka ustawa zaszkodzi naszym sojuszom zagranicznym. Uważamy, że takie obawy są próżne, dlatego że wszelką podstawą korzystnych sojuszy jest poszanowanie jasno określonych polskich interesów narodowych. Ponadto jak mają nas szanować nasi sojusznicy, skoro z obawą przed ich reakcją nie chcemy szanować samych siebie i naszej suwerenności? Bo czym innym jest majątek państwowy, jak koniecznym warunkiem suwerenności, za którą tylu Polaków, w tym także Polaków żydowskiego pochodzenia, przelało swoją krew (Dzwonek) w poprzednim stuleciu?

    Jak nasi sojusznicy mają odpowiedzieć na naciskające z kolei na nich organizacje, że nie pomogą im zrealizować tych grabieżczych roszczeń, skoro sami nie potrafimy wyrazić naszego stanowiska w formie ustawy? A przecież nie chodzi tu tylko o wyrażenie stanowiska, ale także o rzeczywisty zakaz ustawowy, chodzi o to, aby polski rząd nie dokonywał, aby polscy urzędnicy nie dokonywali jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie z szantażystami; z szantażystami, proszę państwa, się nie dyskutuje. Z jakimi szantażystami?

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Dziękuję panu.

    Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Robert Bąkiewicz:

    Israel Singer w 1996 r., sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydów, powiedział: Jeżeli Polska...

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Dziękuję bardzo. Wyczerpał pan czas.

    Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Robert Bąkiewicz:

    Już kończę, panie marszałku.

    Jeżeli Polska nie spełni roszczeń Żydów, będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym, z czym mamy dzisiaj do czynienia. Ale Polacy są dumnym narodem, broniącym swych ideałów i swojej wolności, nawet za cenę własnego życia. Co powiedziecie, drodzy, szanowni posłowie, polskim bohaterom, polskim powstańcom...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej przemawia przy wyłączonym mikrofonie)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Bardzo dziękuję. Wyczerpał pan już czas. Minutę panu dodałem. Dziękuję bardzo.

    Przystępujemy do dyskusji.

    (Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Robert Bąkiewicz: Panie marszałku, 3 minuty miałem dodane...)

    3 minut pan nie miał, miał pan minutę dodaną, ale dlatego że...

    (Poseł Grzegorz Braun: Wniosek formalny o zmianę sposobu prowadzenia obrad. O umożliwienie stronie społecznej wypowiedzi.)

    Panie pośle, proszę usiąść na miejsce i się uspokoić. Proszę usiąść.

    (Poseł Grzegorz Braun: Wniosek formalny.)

    Bardzo dziękuję.

    (Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Robert Bąkiewicz: Panie marszałku, proszę, to jest minuta i kończę tekst. Naprawdę.)

    No dobrze, pół minuty.

    Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Robert Bąkiewicz:

    Tak jak mówiłem, Israel Singer, sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydów, powiedział nam dokładnie, co myśli: że jeśli nie spełnimy żądań, roszczeń, będziemy publicznie atakowani i upokarzani. To mamy. Jesteśmy dumnym narodem...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.