Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Szymon Hołownia o samopomocy w pandemii i funduszach unijnych

Szymon Hołownia o samopomocy w pandemii i funduszach unijnych

Szymon Hołownia ostrzega przed przyspieszającą falą epidemii i apeluje o samodzielną ochronę społeczeństwa oraz efektywne wykorzystanie pieniędzy unijnych. Twierdzi, że społeczeństwo wyjdzie z kryzysu „nie dzięki rządowi, a pomimo rządu” i wzywa do solidarności, ostrożności oraz konkretnych działań.

Ocena sytuacji pandemicznej


Wypowiadając się na temat bieżącej sytuacji Hołownia wskazuje na rosnące wskaźniki zakażeń i przewiduje, że fala epidemii może rozkręcać się do połowy kwietnia. Zwraca uwagę na nowy wariant wirusa, cięższe przebiegi u młodszych osób oraz narastające obłożenie szpitali, dlatego wzywa do utrzymania maseczek, dezynfekcji i dystansu społecznego.

Krytyka działań rządu


Hołownia krytykuje nieskoordynowane decyzje władz - wprowadzanie i znoszenie obostrzeń „na pół gwizdka” oraz chaos komunikacyjny. Zauważa, że ludzie są zmęczeni rocznym cyklem restrykcji i coraz częściej będą kierować się własnym zdrowym rozsądkiem, niezależnie od działań rządu. Wskazuje też, że ministerka deklaruje przekazanie 200 miliardów złotych dla przedsiębiorców, podczas gdy wielu firm nie objęto pomocą z powodu klasyfikacji PKD.

Apel o pieniądze unijne i konkretne działania


Podkreśla, że kluczowe dla odbudowy są pieniądze unijne i że trzeba sensownie nimi zarządzić. Informuje, że o tej kwestii będzie mówił w Sejmie o godzinie 10.00 i prosi widzów o zapoznanie się z jego apelem - najpierw podczas konferencji, a następnie w osobnym komunikacie około południa. Zachęca do aktywnego zaangażowania i mobilizacji wokół propozycji, które przedstawi.

Szymon Hołownia — migawka z wystąpienia: Szymon Hołownia o samopomocy w pandemii i funduszach unijnych (17.03.2021)

Wezwanie do obywatelskiej odpowiedzialności


Hołownia wskazuje na konieczność inwestycji w infrastrukturę testową i rzetelne dane epidemiologiczne, które pozwolą szybciej reagować na ogniska zakażeń. Apeluje o wzajemną solidarność i odpowiedzialność jednostek jako klucz do przetrwania świąt i dotarcia do momentu odbudowy kraju przy wsparciu środków unijnych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Mam nadzieję, że w ten środowy poranek udaje mi się spotkać się z Wami w dobrym zdrowiu. To jest sytuacja, która w Polsce jest coraz bardziej reglamentowana i widać to bardzo wyraźnie poprzez czy na podstawie kolejnych wskaźników, które docierają do nas. Te wskaźniki pokazują, że fala epidemii się rozpędza i nic nie jest w stanie jej zatrzymać. Żadne zaklęcia wspaniałe naszych rządzących nie chcą tu już po prostu zadziałać. To się prawdopodobnie będzie wszystko rozkręcało gdzieś do połowy kwietnia. To będzie od nas oczywiście też wymagało olbrzymiej uważności, olbrzymiej solidarności między nami wszystkimi. Słusznie zauważył, już nie pamiętam nazwiska autora, wczoraj czytałem na stronach Klubu Jagiellońskiego taki tekst, słusznie zauważył jego autor, że niezależnie od tego jakie obostrzenia by dzisiaj rząd wprowadził i niezależnie od tego jakby się napiął i cokolwiek by zrobił, to ludzie i tak już będą kierowali się tylko i wyłącznie swoim zdrowym rozsądkiem. Rząd może już wprowadzać lockdowny, je znosić, zamykać stoki, otwierać hotele, później zamykać baseny, otwierać kaplice i robić te wszystkie rzeczy, które w sposób zupełnie nieskoordynowany próbuje robić od ponad roku. Natomiast ludzie i tak już będą kierowali się tylko i wyłącznie tym, co sami myślą i ludzi się już dzisiaj nie zatrzyma. Ludzie są po prostu zmęczeni tym rokiem. Ludzie są zmęczeni też tym nieustannym kołowrotkiem nakładanych i znoszonych restrykcji, tym, że tak naprawdę trudno się w nich doszukać jakiegoś sensu, w tym, że jeżeli już są robione, to są robione na pół gwizdka albo na ćwierć gwizdka według klucza, którego nikt nie rozumie. Jedyną nadzieją dla nas jest to, że sami dzisiaj w jakiś sposób obronimy się przed pandemią, tą, która może dotyczyć nas i naszych najbliższych, tak że sami zadbamy o siebie i że wyjdziemy z tej pandemii nie dzięki rządowi, a pomimo rządu. Rzeczy, które dzieją się w polityce i o których chciałbym Wam dzisiaj opowiedzieć. W ogóle jestem dzisiaj w pełnym umundurowaniu, bo za chwilę idę do Sejmu, gdzie o 10.00 przedstawię coś, co później też jeszcze Wam przedstawię w osobnym nagraniu, w osobnym komunikacie, który do Was wyślę. Jeszcze dzisiaj, także bardzo serdecznie Was zapraszam, bo będzie tam prośba o wykonanie pewnego działania. Wszyscy naokoło gadają o pieniądzach europejskich, wszyscy naokoło się o to kłócą, jedni próbują z drugimi się na pięści, a tak naprawdę nad tymi naszymi pieniędzmi powinniśmy przede wszystkim skupić się w działaniu. I my takie działanie dzisiaj zaproponujemy, dlatego moja serdeczna prośba o to, żebyście jeszcze dzisiaj zajrzeli na ten kanał. Jeżeli będzie możliwość, obejrzeli tę konferencję prasową o 10.00, ale jeżeli nie nawet, no to żebyście około południa zapoznali się z moją prośbą, którą dzisiaj do Was w związku z tym skieruję. Także jeszcze raz trzeba będzie Facebooka otworzyć, jeszcze raz trzeba będzie zerknąć. Proszę już to sobie zapisać i też uprzedzić swoich znajomych. To naprawdę jest bardzo ważna sprawa, dlatego że, no sami wiecie, bo często Wam o tym mówię, ta polityka często przypomina teatr. Ludzie się szarpią, ludzie krzyczą, ktoś wybiega z kulisy, wypala jakaś armata, ale ona oczywiście nikogo nie zabija, później się chowa, później znowu ktoś wychodzi, jakaś pani krzyczy z balkonu, jakiś pan coś, nagle ucieka. To tak to wygląda niestety. A jeszcze ten budynek na Wiejskiej przypominający teatr czy amfiteatr jakby nadaje temu jeszcze tej metaforze dodatkowej głębi czy plastyczności. Natomiast to tak naprawdę jest jedna z najważniejszych rzeczy, o jakich dzisiaj powinniśmy rozmawiać. Jeżeli mamy wyjść z tej pandemii, jeżeli mamy wyjść z niej obronną ręką, to musimy mieć te europejskie pieniądze. Po prostu je musimy mieć. Sami nie damy rady. Nie ma takiej fizycznej możliwości. Zobaczcie, jak możemy liczyć na nasz rząd, na naszych rządzących. Czym oni się dzisiaj zajmują? 200 miliardów złotych mówi dzisiaj pani Semeniuk, już przekazaliśmy polskim przedsiębiorcom. Ilu polskich przedsiębiorców nie załapało się na wasze klasyfikacje PKD? Dzisiaj pani minister Semeniuk mówi, że będą konsultacje z branżą gastronomiczną i eventową. Dzisiaj, po roku. Oni po roku pozwolili nam, jak wam wczoraj już mówiłem, robić sobie testy bez konieczności umawiania się na teleporady. Trzeba się oczywiście zapisać do formularza i przejść przez te wszystkie punkty w formularzu, żeby ci konsultant to skierowanie na test wystawił. Ale wiecie, to można było robić rok temu? Można było już wtedy zainwestować, przecież to mówiliśmy wprost, w infrastrukturę badawczą, która pozwoliłaby nam od razu, szybko, natychmiast wiedzieć, gdzie trzeba rzucić siły i mieć nie amerykańskie dane o ruchu w sklepach, czy modele, które się sprawdzą lub nie, tylko twarde dane pokazujące, jak rzeczywiście dzisiaj pandemia się rozwija. Szpitale, słyszymy o tym, zatykają się po prostu. Jest pełne obłożenie w tych szpitalach covidowych. Ten nowy wariant brytyjski, którego powinniśmy się strzec, a który hula sobie po Polsce, wali w młodych ludzi, młodszych niż do tej pory, powoduje też wiele cięższych przebiegów i naprawdę to nie jest czas, żeby zdejmować maseczki. To nie jest czas, żeby nie olewać już dezynfekcję rąk, czy dystans społeczny. To jest właśnie czas, żeby to wzmocnić, jeżeli chcemy przejść żywi przez te święta i jeżeli chcemy rzeczywiście dotrwać do momentu, w którym będziemy mogli Polskę zacząć odbudowywać. A tak jak powiedziałem, to trzeba zrobić z unijnymi pieniędzmi. Ja o tych unijnych pieniądzach i o tym, jak sensownie tym problemem zarządzić, będę mówił więcej dzisiaj, tak jak powiedziałam. I co my konkretnie, wy i ja możemy zrobić dzisiaj, nie mając, nie będąc premierami, nie będąc obajtkami tego świata, żeby sensownie ten strumień pieniędzy skierować. To jest naprawdę fundamentalnie ważna sprawa. Wiecie, my dzisiaj walczymy o naszą przyszłość, o nasze życie, o przyszłość naszych dzieci, o życie naszych dzieci. O to dzisiaj jest walka. To nie jest walka o to, czy Kosiniak, Budkę, czy Budka Kosiniaka. I kiedy ktoś nam mówi, dlaczego wy tak głosaniecie, a nie inaczej, to ja przypominam pewną bardzo prostą prawdę. Kilka miesięcy temu polski rząd groził wetem w Funduszu Odbudowy i Budżetu Europejskiego. Myśmy wtedy mówili, że naszą racją stanu jest zagłosować za. I wtedy mówiła tak cała opozycja. Dzisiaj PiS chce głosować za. A opozycja mówi, a my będziemy głosować przeciw, my będziemy wetować. Tylko my stoimy tu, gdzie staliśmy. I będziemy stali dokładnie w tym miejscu, bo naszym zdaniem w tym miejscu jest właśnie polska racja stanu. Wczoraj dyskusja, bo już widzę, że PSL będzie próbował jakoś rakiem wycofać się z tego, że doszedł do wniosku, że jednak no może trudno będzie odmówić ludziom tych unijnych pieniędzy. No i wymyślili, że zamówią analizę, z której wynika, że trzeba głosować dwoma trzecimi te zmiany, a nie zwykłą większością głosów w Sejmie. Tylko, że są również głosy prawników, którzy mówią, że do tej pory głosowaliśmy zwykłą większością w Sejmie. Sprawy europejskie również bardzo poważnej, potężnej wagi. I nie ma powodów, żebyśmy teraz wprowadzali nagle dwie trzecie. Dzisiaj się oczywiście w tej sprawie pewnie inni też prawnicy, wielkie autorytety wypowiedzą, ale no też nie miejmy złudzeń, jakie PiS ma zdanie na temat wybitnych prawników i ich opinii. Tu się mści jeszcze jedna rzecz. Trzeba było już dawno temu, jeszcze przed rządami PiSu i była co do tego zgoda narodowa, że tak powiem polityczna, wprowadzić rozdział europejski do naszej konstytucji i wyraźnie te sprawy uregulować. To trzeba było zrobić 10 lat temu, kiedy byliśmy do tego dogadani i kiedy powstałby ten rozdział, wiedzielibyśmy co, jaką większością, co ma pierwszeństwo przed czym i mielibyśmy to poukładane w konstytucji, w naszym najważniejszym dokumencie. Więc pewnie dzisiaj dużo dyskusji o tym będzie. Będzie też pewnie dużo dyskusji o tym wyroku TSUE, który na pewno o nim słyszeliście. Powiedział, że rząd węgierski ma prawo układać podatkiem media, a polskich hipermarkety. Z czego oczywiście PiS zrobi sobie zaraz bacik na okładanie polskich mediów tym podatkiem reklamowym, który cały czas pitrasi, żeby je dorżnąć, te, które nie mają z nim zgody i idą mu w szkodę, mówiąc zupełnie wprost, czasami podając prawdę, a nie ich bezczelną propagandę. Natomiast co to pokazuje? To nie pokazuje tego, że nagle Unia Europejska zgadza się z Kaczyńskim. To pokazuje to, jak słabe są miejscami przepisy Unii Europejskiej, które nie przewidziały, że może być Kaczyński, które nie przewidziały, że może być we wspólnocie europejskiej ktoś taki jak Orban. I tu jest dzisiaj pies pogrzebany, tu jest dzisiaj problem, że trzeba tak zmienić, cłe może orzec, tylko zgodnie z prawem Unii Europejskiej. To prawo trzeba zmienić. Trzeba wmontować w niebezpieczniki takie, które nie pozwolą wszystkim kolejnym Kaczyńskim tego świata dokonywać tych zmian, które chcieliby wprowadzić, żeby wziąć za mordę, już mówiąc zupełnie wprost, całe społeczeństwo, żeby wziąć za twarz media, żeby wziąć za twarz pieniądze państwowe, żeby zrobić z tego państwa, które należy przecież do nas wszystkich, z naszego kraju, które budowały pokolenia, moich rodziców, moich dziadków, który teraz ja odziedziczyłem i chcę przekazać swojemu dziecku, zrobić z tego swój prywatny folwark, zrobić sobie z tego swoje prywatne ranczo, na którym będą sobie decydowali, co wolno, a co nie wolno i kto powinien jak myśleć i kto jak myśleć może. Nie ma możliwości, żebyśmy szli dalej w takim tempie, jakich wymagają od nas czasy, bo tak jak to wielokrotnie już mówiłem, dzisiaj przed nami, oczywiście, że my jesteśmy w samym środku pandemii, ale my już dzisiaj wzrok powinniśmy mieć zakorzeniony w przyszłości. Już dzisiaj powinniśmy się zastanawiać nad tym, jak tę Polskę do 30 roku prowadzić. Dlaczego do 30? Dlatego, że tak jak już też wiele razy mówiłem, to co zrobimy do 30, będziemy od tego odcinali kupony przez następnych 100 lat. To, co się dzisiaj dzieje w świecie, to jest zmiana, czy to są czasy, czy to jest okno porównywalne do pierwszej rewolucji przemysłowej. Bez przesady. Do wynalezienia maszyny parowej. I to, jak dzisiaj zarządzimy tymi czasami, w których tę maszynę parową musimy przestawić na inne tory i ona ma zacząć inaczej działać, to jest dzisiaj najważniejsza rzecz, jaką mamy do zrobienia. Być może jest to najważniejsza rzecz, jaką mamy do zrobienia w naszym życiu. Bez przesady. Być może nie ma innej ważniejszej. Że pokłócimy się tu, że wybierzemy tamtych, że uczcimy, tamtych, że postawimy taki pomnik, że uczcimy taką datę. To nieważne. Albo nie tak ważne jak to, że dzisiaj układamy losy tym, którzy jeszcze na ten świat nie przyszli i nawet jeszcze nie wiedzą, że na nim będą, a my już dzisiaj układamy im ścieżkę. I to jest nasza odpowiedzialność, bo my z tego i wy, którzy tam siedzicie przed, z drugiej strony i ja, będziemy z tego w podręcznikach historii rozliczani. Będziemy zbiorczo traktowani jako pokolenie, które dało rady albo nie dało rady. Z powodu, którego ludzie żyją albo umierają. To my będziemy albo winnymi, albo bohaterami. I dlatego dzisiaj musimy wziąć odpowiedzialność za każdy szczegół, za każdy detal. I nie ma ludzi nieważnych, nie ma ludzi niepotrzebnych. Każdy głos się liczy. Każda, każda minuta zaangażowania się liczy. Te prośbę, którą dzisiaj do Was skieruję około południa w sprawie zaangażowania w proces, że tak powiem, kierowania tym strumieniem europejskich pieniędzy tak, żeby były wykorzystane jak najlepiej, bo to są nasze pieniądze i nam mają służyć. Też będzie jedną z tych opowieści. W ogóle w ciągu najbliższych dwóch tygodni zobaczycie dużo w, że tak powiem, nas mówiących i pokazujących, jakiej Polski chcemy, tak, żebyście w to uwierzyli. Żebyście zrozumieli, że jest nadzieja, że musimy przejść ten zakręt pandemii, że musimy przejść ten zakręt, który funduje nam Kaczyński ze swoimi kolegami i za tym już jest normalna Polska. I za tym już jest siła, za tym już jest nadzieja, za tym już jest państwo, które może się zająć najważniejszymi rzeczami, a nie musi się zajmować pilnowaniem, żeby nie kradli. Sprawa Obajtka, jak widzicie, rozwija się cały czas. Rząd PiSu robi absolutnie co może i jego propagandziści, żeby to przykryć. Obajtek pozatrudniał ludzi ze służb w Orlenie, którzy wcześniej mu czytali oświadczenia majątkowe, więc wyobraźcie sobie przez chwilę, że coś takiego miałoby miejsce za platformę. Wyobrażacie sobie, co by się działo? Wyobrażacie sobie, jakie piekło by się kręciło, gdyby, pamiętacie, jak był taki współpracownik Tuska Ostachowicz, który zamierzał przejść do Orlenu, do pracy. I jakie się wtedy z tego zrobiło Jezus, Maria, Ola Boga i wielki lament, który Orlen finansował. Słuchajcie, to jest po prostu niekończąca się historia. I oni tego Obajtka będą musieli czymś przykryć. A więc wiadomo, że będą próbowali go przykryć teraz przy pomocy Nowego Ładu. Wiadomo, że będą próbowali go przykryć przy pomocy tych wszystkich, tych wszystkich rzeczy, które zamierzają teraz robić na przykład z sędziami. Znaczy, próba powiedzenia, że teraz będą doprowadzać do prokuratury, czy prokuratura wyda nakaz do prowadzenia sędziego Wróbla, sędziego Sądu Najwyższego, znaczy zamach po prostu prokuratury Święczkowskiego i Ziobry na sędziego Sądu Najwyższego to jest już po prostu paranoja, w której już nawet trudno się zmieścić najbardziej pomysłowym umysłom. Ale to jest właśnie to. Pamiętajcie, że wszystko, co teraz będzie, Nowy Ład, w Nowym Ładzie nie będzie grama prawdy. W Nowym Ładzie będą obietnice wyborcze. Jeżeli ktoś z Was uwierzy w to, co oni będą mówić o tym, że nie opodatkują emerytur, czy zniosą opodatkowanie emerytur, czy że 30 tysięcy dadzą, niech najpierw powiedzą im, żeby to zrobili. Żeby to zrobili przed wyborami po to, żeby pokazali, że oni rzeczywiście mają na to pieniądze i potrafią to zrobić. Jeżeli będą mówili o kwocie wolnej 30 tysięcy, to zobaczcie sobie i nie dajcie się zwieść i mówcie to swoim znajomym. To nie będzie 30 tysięcy, które trafi do Twojej kieszeni. Te 30 tysięcy to będzie prawdopodobnie degresywna kwota wolna od podatku, a więc ona obejmie efektywnie zdecydowaną mniejszość tych, którzy mogliby się na to rozwiązanie kwoty wolnej wyższej teoretycznie załapać. Diabeł tkwi w szczegółach, a w ogólnym, że tak planie, pamiętajcie o tym, że dostajemy mnóstwo wyborczej kiełbasy jeszcze przed świętami, żeby nam wystarczyło do święconki i to będzie ta ich próba odbicia się po obajtku i przykrycia tej afery, która będzie się za nimi ciągnęła jak smród, dlatego że uderza, tak jak mówiłem wczoraj, w ich DNA. Uderza w pracę, pokorę i umiar. I ludzie teraz zobaczą, jaka to jest praca, jaka jest pokora i jaki to jest umiar. Oczywiście, że część z nimi zostanie nadal, ale część ta zmęczona, która mówi mnie, no to miało być inaczej, a jest trzy razy gorzej, twierdzi, że jednak, że jednak czas ich. Wiecie, to jest trochę, to się nie dzieje nawet zawsze na pieniądzach. Pamiętacie, co było z Platformą? Bal 6, jakie się na to nałożyły inne procesy i jak ludzie byli już naprawdę zmęczeni tym, jak polska polityka i demokracja wyglądała przez ostatnie, przez ostatnie, no ponad 20 lat. Natomiast, no przecież te ośmiorniczki, wiecie, no nie kosztowały, nie wiadomo jakich pieniędzy, które oni jedli, tak? Zobaczcie, przecież oni tam, mimo, że mówili językiem takim, jak połowa obajtka w tej sowie i przyjaciele i po prostu pletli głupoty, no ale nikt im żadnych zarzutów z tego, co tam się działo, nie postawił. Natomiast tutaj mamy, ja nie wiem, żebym ich wybielał, tylko, bo to nie są żadni moi koledzy. Natomiast jak patrzę na to, jaką skalą przekrętów, nepotyzmu, czy z tego po prostu bumelanctwa i złodziejstwa na majątku państwowym mamy dzisiaj do czynienia, to się zastanawiam, co się zmieniło, tak? Dzisiaj są sprawy, są kwity na prokuratora, spokojnie. Wtedy był niesmak, ale on wystarczył i dzisiaj zobaczcie, ile tego niesmaku będzie. Ile będzie ludzi, którzy będą mówili, no fajnie, ale obiecywali nam pracę, krew i łzy. A dwa tygodnie wcześniej pan prezes Kaczyński, nasz ulubiony Piłsudski, na miarę naszych możliwości mówił, że że praca pokora i umiera, a ten pan Obajtek to co? Obajtek jest kolejnym gwoździkiem do ich politycznej trumienki, przynajmniej na jakiś czas. Nie żebym życzył śmierci politycznej, absolutnie. Oni pewnie będą na scenie politycznej. Używam tej metafory, żeby powiedzieć, że ich czas się kończy. Ich czas się kończy i od nas tylko tak naprawdę zależy. Mam nadzieję, że to zrobimy, jak ten czas wykorzystamy. My nie próżnujemy. Robimy to, co może robić małe ugrupowanie po tej stronie, która nie ma rządu, ale które, ponieważ jest małe, to stara się bardziej. Nie jesteśmy najwięksi, więc staramy się bardziej. Wiele razy wam mówię o tym naszym haśle. Stajemy na rzęsach. Robimy, co tylko potrafimy. I w naszych oddziałach regionalnych, i w Sejmie. Zobaczcie, jak bohatersko nasze posłanki walczyły i z Julią Przyłębską na Komisji Sprawiedliwości i z Lex Giertych, o którym wczoraj mówiłem. Wczoraj Hania Gielpiątek powołała razem z koleżankami z Koalicji Obywatelskiej, z Partii Razem, z Zielonych zespół parlamentarny do spraw ochrony Puszczy Białowieskiej i innych terenów przyrodniczo cennych, żebyśmy mogli wypracowywać rozwiązania dobre i dla przyrody i dla ludzi i wreszcie zrealizować to, o czym wczoraj mówiła nasza ekspertka Kasia Jagiełło, dziedzictwo Lecha Kaczyńskiego, który mówił o Puszczy Białowieskiej jako o perle w naszej koronie i o czymś, co trzeba naprawdę hołubić i pielęgnować. Zobaczcie, ile pracy dzisiaj w Sejmie, w tych wszystkich ciałach, w których możemy być i w których staramy się zabierać głos w każdej dyskusji, przepracowywać na wszystkich komisjach wszystko, co się da. Naprawdę, no, robimy, co możemy. Wierzę, że jesteście z nami, bo dzisiaj naprawdę, tak jak powiedziałam na samym początku, to dzisiaj wygrywamy te wybory z PiS-em. Epidemia minie, oni też miną, ale to, w czym się znajdziemy dzień po, zależy tylko i wyłącznie od nas i jak szybko ten dzień nadejdzie też. Dlatego bardzo Was proszę, żebyście, drodzy Państwo, się zaangażowali tak, jak możecie dzisiaj. Bardzo proszę o to, żebyście udostępniali nasze materiały w dobie posłuchy facebookowej, żebyście, i to też bardzo proszę, żebyście udostępnili ten materiał, który dzisiaj wypuszczę później po konferencji sejmowej z prośbą o zaangażowanie w sprawie podziału funduszy europejskich. Bardzo serdecznie Was proszę też o wpłatę. Wiecie, my uruchomiliśmy mnóstwo różnych narzędzi, newslettera, i docieranie do darczyńców na różne sposoby, i płatności te cykliczne. Mamy taką sprawę, ja mam do nas taką sprawę, że tam u nas na tym liczniku jest, dobijamy do 3 milionów, tam brakuje chyba 3 tysięcy z kawałkiem. Zróbmy dzisiaj te 3 miliony, bo jak my dojdziemy do tych 3 milionów, to technika nam powiedziała, że wtedy skręcamy licznik i już wtedy ustawiamy cele miesięczne, które będzie nam łatwiej zbierać. Te 3 miliony to są pieniądze, które zebraliśmy od początku ruchu, od początku zbiórki. Czyli to jest wiele miesięcy, które już dawno zostały wydane na działalność, którą robimy, więc to nie jest tak, że mamy 3 miliony, siedzimy na tych plikach, a ja sobie siedzę jak prezes Glapiński, zachwycam się nimi, wdycham, kąpię w wannie i oglądam w skarbcu. Te pieniądze są nam na bieżąco potrzebne, to jest nasz krwiobieg. O, Bartek Wejman mi pisze, nakręćmy, żeby się, że tak powiem, na samym początku, na dobrą drogę, na takie pępkowe, że tak powiem, tych nowych zbiórek, żeby nam się to wszystko dobrze ułożyło. Bardzo Was proszę o to sypnięcie groszem, dlatego, że bardzo potrzebujemy dopalić teraz wszystkie dopalacze, jakie mamy w naszej maszynie, żeby pokazać, że naprawdę zasłużyliśmy na Wasze zaufanie i że to jest robota, którą robimy razem, bo ja bez Was i my bez Was nie jesteśmy w stanie absolutnie nic zrobić, robić z tych rzeczy, których Polska dzisiaj od nas bardzo potrzebuje. Wszystkiego dobrego Wam życzę, zdrowego dnia, pamiętajcie bardzo proszę o tym, żebyście się pilnowali, mówiąc zupełnie wprost, żebyście nosili maseczki, żebyście dezyfekowali dłonie, żebyście trzymali ten dystans społeczny. Bardzo Was proszę o to, żebyście z nami byli, żebyście czytali to, co produkujemy, żebyście to oglądali, i żebyście naprawdę pokazywali nam, że jesteśmy razem, że działamy. Dołączajcie do naszego ruchu tak jak możecie w tym trudnym czasie, a my trzymamy, ja trzymam za Was bardzo mocno kciuki, dlatego, że wiem, że mamy po tej pandemii, że mamy naprawdę wspaniałych ludzi, wspaniałych ludzi, wspaniałe społeczeństwo, które po prostu nie zasługuje na to, żeby mieć takich rządzących. dycha na Szymona, zbieram butelki i sprzedaję, pisze pan Artur Nowosiewski, panie Arturze, żadną dychą nie pogardzimy, wszystkie dane do wpłat macie na wspierajpolska2050.pl. Jak się nam uda te 5 tysięcy dzisiaj zrobić takie porządne na start, to będę naprawdę niezwykle zadowolony, a jakby jeszcze dycha, ho, ho, jakby było cudownie. Naprawdę mamy mnóstwo rzeczy, które już dzisiaj wymagają zrobienia, a jedziemy po bandzie finansowo od samego początku, odkąd tylko powstaliśmy. Moi drodzy, bardzo o to proszę, żebyście też pisali swoje pytania tutaj w komentarzach, takie, na które mógłbym odpowiedzieć w piątek, bo live w piątek, jutro nie ma live'a, jest czwartek, ale w piątek widzimy się o dziewiątej i odpowiadam na wasze pytania, także od razu przygotujcie się z waszymi pytaniami. Jeszcze raz, wszystkiego dobrego i do zobaczenia.