Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Szymon Hołownia apeluje o szybkie szczepienia i walkę z dezinformacją

Szymon Hołownia apeluje o szybkie szczepienia i walkę z dezinformacją

Szymon Hołownia mówił o narastającym kryzysie ochrony zdrowia i wzywał rząd do pilnych działań - przyspieszenia szczepień, decentralizacji programu oraz zwiększenia zasobów kadrowych. Krytykował dezinformację antyszczepionkową i postulował szybkie włączenie studentów medycyny, stażystów oraz osób po zdanym egzaminie testowym do pracy przy szczepieniach.

Kryzys kadrowy w ochronie zdrowia


Mówił, że głównym problemem nie są łóżka czy sprzęt, lecz brak ludzi do pracy. Medycy są przemęczeni, brakuje personelu do obsługi chorych, a pacjenci bywają przewożeni między ośrodkami - to dramatyczne wskaźniki z początku epidemii, które wracają.

Postulaty dotyczące organizacji szczepień


Domagał się decentralizacji procesu szczepień, szczepień w miejscach pracy i tam, gdzie ludzie przebywają, oraz uproszczenia procedur kadrowych. Postulował włączenie studentów ostatnich lat medycyny, stażystów i uznanie za specjalistów osób, które zdały egzamin testowy - by nie blokować ich udziału w walce z pandemią.

Dostawy szczepionek i tempo szczepień


Zwrócił uwagę, że w najbliższym tygodniu ma przyjechać ponad milion dawek szczepionek - w tym preparaty określone w dyskusji i kolejne dostawy planowane na kwiecień. Jednocześnie podkreślił, że tempo szczepień siadło i system musi ruszyć 5-7 razy szybciej, by sprostać zagrożeniu.

Szymon Hołownia — klatka z wypowiedzi: Szymon Hołownia apeluje o szybkie szczepienia i walkę z dezinformacją (29.03.2021)

Sprzeciw wobec dezinformacji i obrona nauki


Ostrzegał przed propagandą antyszczepionkową i zapowiadał usuwanie fałszywych treści pod swoim nazwiskiem. Podkreślał, że szczepionki uratowały wiele żyć i że każdy odpowiedzialny głos jest dziś na wagę złota - wybór między szczepieniem a szerzeniem bzdur ma realne konsekwencje dla zdrowia publicznego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. W poniedziałek, w Wielkim Tygodniu, przed Wielkanocą, dla tych z nas, którzy są wierzący, to ważny czas, ale czas też niezwykle trudny dla nas wszystkich, którzy... A, wiem, przepraszam, bo zaraz znowu będą komunikaty, że dlaczego nie przestawiłem i dlaczego cyferki nie w tę stronę, już teraz są w tę stronę, w którą powinny być. Bardzo miło mi jest zobaczyć się z Państwem wszystkimi po weekendzie w tym ważnym czasie, ale też bardzo trudnym. Widzicie, jak rozkręca się pandemia, głównie dzięki tym już zmutowanym szczepom koronawirusa, które zatruwają nam życie. Widać też, jak bardzo wielkimi problemami boryka się dzisiaj ochrona zdrowia w Polsce i te problemy skoncentrowane są. I to też dobrze o tym wiecie, bo mówią o tym komentatorzy, słychać to absolutnie z każdej strony. Nawet nie z tym, że jest za mało sprzętu, czy jest za mało łóżek. To akurat chyba profesor Eliga kiedyś powiedział, że jak się ma łóżka, to można sobie założyć, no wiadomy przybytek, ale niekoniecznie szpital. Choć to też nie do końca prawda, bo to wcale nie jest takie proste, choć metafora zgrabna. Tylko problem jest z ludźmi, z ludźmi do pracy. I tych ludzi zaczyna brakować coraz bardziej, coraz bardziej dotkliwie. Medycy są bardzo zmęczeni, jest ich mało, nie ma komu obsługiwać, nawet jeżeli stworzylibyśmy kolejne łóżka kolejnych chorych. Dlatego wozi się ich czasami po całym województwie, czy po całym kraju. To są dramatyczne wskaźniki, które pamiętamy z początku epidemii, mówiące o tym, że tak jak wczoraj na całym Mazowszu zostały dwa wolne respiratory, czy, że już miejsc nie ma w promieniu 100, czy 200 kilometrów od jakiegoś ośrodka. Dzisiaj najważniejszą rzeczą, którą powinien zrobić rząd, i my o tym mówimy bardzo wyraźnie, rekomendując rządowi konkretne działania. Przecież my to robimy cały czas. My nie pijemy jakiejś piany PR-owskiej, tylko mówimy cały czas konkretnie, co trzeba zrobić. I jednym z tych wskazań, oprócz oczywiście wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, wsparcia sanepidów, samorządów, decentralizacji procesu szczepień, o którym już oni teraz sami zaczynają mówić. Pamiętacie, mówili o pierwszej grupie, drugiej, trzeciej, a nawet czwartej. Teraz już mówią, że po pierwszej, jak ją skończą, to od razu zaczną szczepić wszystkich. A więc nie będzie żadnych kolejnych grup. My mówiliśmy o decentralizacji, oni dzisiaj już mówią, że może zaczną szczepienia w miejscach pracy, w miejscach, gdzie ludzie się schodzą, gdzie mogą, że tak powiem, i tak przebywają, żeby jak najszybciej wyszczepić jak najwięcej osób, bo to tempo szczepień trochę nam siadło i jesteśmy teraz w sytuacji, w której niebezpieczeństwo zagląda nam w oczy. W tym tygodniu ma przyjechać do Polski chyba około ponad milion dawek szczepionki. I fajcerowskiej, i AstraZeneki. Dalsze dostawy, w tym już Johnson & Johnson na kwiecień są planowane, a więc tych szczepionek samych może być sporo. Natomiast znowu wracamy do ludzi. Skąd wziąć ludzi? Jak sprawić, żeby ten system zaczął szczepić 5-7 razy szybciej? Żeby mógł dogonić nie tylko obietnicę Mateusza Morawieckiego, który mu wali po prostu z prędkością kałasznikowa, tylko żeby mógł rzeczywiście odpowiedzieć na potrzeby dzisiaj nas, którzy w tej epidemii jesteśmy. Postulowaliśmy też, żeby uprościć ten proces choćby przez to, żeby włączyć do systemu jak najszybciej studentów ostatnich lat medycyny, stażystów, ale też żeby uznać za specjalistów tych, którzy zdali sam egzamin testowy w procesie uzyskiwania specjalizacji. Żeby nie musieć już ich zmuszać do egzaminu ustnego. Na tym dzisiaj polega bardzo poważny problem, że ludzie, którzy powinni dzisiaj pracować, powinni dzisiaj stać przy łóżkach chorych, którzy mogli i chcieliby to robić, nie mogą tego robić, bo nie zwolniono ich z egzaminu, który będzie w maju i tak naprawdę muszą się do niego uczyć. Znaczy zwolniono z dwóch, a później jak już, czyli nie będzie specjalizacji, a później znowu wprowadzono dwa, podczas kiedy trzeba to było zrobić mądrze i zostawić testowy, który już został zdany i teraz, że tak powiem, zlikwidować ustny. My naprawdę jesteśmy w sytuacji, w której każde ręce do pracy są na wagę złota. I tych ludzi jak najszybciej trzeba w to włączyć, w ten proces, tym bardziej, że jak mówię, oni chcą pracować, a potrzebujemy dzisiaj specjalistów. Trzeba jak najszybciej podpisać umowę o pracę z tymi, którzy się specjalizują w trybie pozarezydenckim. Dzisiaj naprawdę każde działanie, które może nas przybliżyć do tego, żebyśmy uratowali jeszcze jednego człowieka, jeszcze jednego i jeszcze jednego jest na wagę złota. Wiele razy jestem pytany w ostatnich dniach o kościoły, o to w bzdury, pan pisze, panie Pawle Tchórzewski, po co te szczepionki, jak one nie działają, a czy koleje szkodzą. Te oczywiste bzdury i ta propaganda tyszczepionkowa będzie przez nas, przeze mnie osobiście też usuwana z tego profilu, dlatego, że nie pozwolę, żeby pod moim nazwiskiem ukazywały się bzdury, które zachęcają ludzi do popełniania samobójstwa tak naprawdę i do narażania życia swojego i innych. Są pewne zasady, których musimy się trzymać. Jeżeli chcecie Państwo wypisywać te farmazony u siebie, to je u siebie wypisujcie. Natomiast tutaj będziemy operowali tym, co wypracowała nauka i tym, jaką wiedzę rzeczywiście dzisiaj posiadamy. Nikt mi nie mówi, że szczepionki, które tylu ludziom uratowały życie, to jest jakaś bzdura, która nie ma wpływu na nic, bo gdyby nie szczepionki, to tych zgonów mielibyśmy dzisiaj nie 50 tysięcy na COVID, do tej pory tylko 200 albo 300 tysięcy. I wtedy to nie wy, którzy dzisiaj wątpliwość, skuteczność szczepionek podajecie. Bylibyście przy tych, którzy zmarli płacząc i pocieszając ich bliskich, bo dalej byście sobie siedzieli na Facebooku bezkosztowo, tłukąc tę bezmyślną propagandę. Ja nie będę się oszczędzał w słowach w tym zakresie, dlatego, że tutaj chodzi o życie ludzkie. Tutaj walczymy o ludzkie życie. Nie chcecie się szczepić, to się nie szczepcie, ale nie róbcie wody z mózgu ludziom, którzy chcą się zaszczepić i którzy tak jak ja i wielu moich znajomych czekają na pierwszą dostępną wolną szczepionkę, niezależnie od tego, czy to będzie AstraZeneca, czy cokolwiek innego, żeby móc się samemu utrzymać przy życiu i opiekować się dalej swoimi bliskimi, za których jesteśmy odpowiedzialni i móc też zmniejszyć prawdopodobieństwo, że zrobisz krzywdę jakiemuś drugiemu człowiekowi. Proste i konkretne. Bardziej już chyba prosto się nie da tego powiedzieć. I oczywiście to nie zmienia faktu, że państwo powinno zadbać o to nasze poczucie bezpieczeństwa teraz, odpalając fundusz kompensacyjny, o który prosimy już przecież od takiego czasu, który pomógłby, uprościł i powiedział ludziom, że jeżeli coś wyjdzie, nie daj Boże, będzie jakiś odczyn poszczepienny, niepożądany, to będzie można znaleźć opiekę z państwa i nie trzeba będzie się nikogo dopraszać i żadnych nie wiadomo jakich procedur spełniać. To są rzeczy, które muszą być robione naraz. A nie stać nas teraz na wychodzenie przez 26 minut opowiadania Morawieckiego, którzy służba prywatna zdrowia zła, że opozycja zła, że to wszystko przez platformę i jeszcze tysiące różnych innych rzeczy, z którymi co dzisiaj się wyleczymy, ochronimy, obronimy. Dzisiaj jeszcze wrócę do tych kościołów, bo to jest naprawdę bardzo ważne, że w sytuacji, w której nie mamy ułatwień ze strony tych, którzy się nami zajmują i którym powierzono odpowiedzialność za nas, żebyśmy sami wzięli odpowiedzialność za siebie i zatroszczyli się o siebie tak, jak nie potrafią się zatroszczyć o nas, ani nasi rządzący, ani nasi biskupi. I to, co dzisiaj mówiłem u Beaty Lubeckiej w Radiu Z. Ja wiem, że kościół pisany z małej litery, znaczy z dużej litery, to jest coś dużo więcej, bo to jest jakaś wspólnota, to jest zebranie ludzi, to jest rzeczywistość o cechach transcendencji, przekraczającej to, co widzimy i czego jesteśmy w stanie doświadczyć tylko i wyłącznie przy zmysłowych kategoriach. Ale jest też kościół przez małe k, czyli budynek, w którym się gromadzimy po to, żeby przeżywać tamten kościół przez duże k, czyli wspólnotę. I ponieważ ten kościół przez małe k jest miejscem, w którym gromadzą się ludzie, a ci ludzie podlegają prawom fizyki i biologii, które zostały ustanowione przez stwórcę, w którego wierzą, a więc należy się, że tak powiem, tym prawom w prosty sposób szacunek, czy uznanie tych praw, że one rzeczywiście działają, a nie są z jakichś tam powodów zawieszone w tej czy innej przestrzeni. I te prawa są bardzo jasne. Wirus się rozprzestrzenia, wirus niszczy ludziom życie, często dotyka osoby, które są najsłabsze w naszej populacji, czasami zupełnie o tym nie wiedząc. I dlatego musimy się zatroszczyć o siebie w ten sposób, żeby ograniczyć nasz udział w praktykach religijnych, zwłaszcza w momentach, w których spodziewamy się dużej frekwencji w kościołach, czyli choćby w nadchodzącej Wielkanocy. To będzie dla nas wierzących bardzo trudna Wielkanoc. Druga taka, w której nie będziemy mogli normalnie pójść na Triduum Paschalne. W ubiegłym roku obowiązyły obostrzenia mówiące o pięciu osobach w kościele. W tym roku też tak samo powinno być i powinniśmy po prostu się do tego zastosować. Można pójść do kościoła, jeszcze spróbować w tygodniu. Ktoś czuje taką potrzebę, ja pewnie tak zrobię, kiedy tych ludzi jest z definicji mniej, a nie ryzykować tego, że ktoś straci zdrowie albo życie przez to, że ja będę chciał się pomodlić, dlatego że wtedy z tej modlitwy nic nie będzie. Jeżeli ona stanie się przyczyną śmierci kogoś, kto będzie modlił się w ławce obok mnie, będzie przyczyną łez, będzie przyczyną po prostu nieszczęścia. Czy to jest modlitwa, o której możemy mówić, że jest dobrą modlitwą, której owocem jest śmierć? Ja wiem, że nam jest wszystkim ciężko i ja wiem, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że już byśmy chcieli wyjść, normalnie się zachowywać, mieć trochę tego życia, które mieliśmy do tej pory. No to są, wiecie, każdy jest w stanie zrozumieć te emocje, ale musimy jeszcze chwilę tego przeżyć w takim reżimie, w jakim to dzisiaj mamy, bo musimy sami o siebie zadbać. Ja widzę, że już wielu proboszczów dzisiaj na przykład w Warszawie, moich znajomych wywiesza na Facebooku informację, że no w Triduum zapraszamy przed telewizory, przed Facebooka, przed YouTuba, w niebe zamierzamy się z nikim kłócić przy wejściu, a w związku z powyższym mówimy wprost, nie będzie możliwości uczestnictwa w nabożeństwach, tylko asysta liturgiczna będzie mogła w nich uczestniczyć, a wszyscy musimy się połączyć zdalnie i to słuchajcie, to też jest wyzwanie, tak, dlatego, że my kiedy jesteśmy tak odcinani od tych wszystkich rzeczy, które są nam bliskie, które są nam ważne, my powinniśmy zamiast się po prostu buntować tylko i wyłącznie, poszukać jakichś innych dróg realizacji tych samych dobrych intencji. Zastanowić się, jeżeli tu nam obcinają miejsce na modlitwę, to może mogę więcej pomodlić się w domu i wreszcie zacząć czytać, nie wiem, Pismo Święte albo szukać momentu na swoją własną, prywatną modlitwę. Jeżeli jestem ograniczony, odcięty od kontaktów z ludźmi, których bardzo potrzebuję, to może się powinienem zastanowić, jak mimo tego, że dzisiaj tych kontaktów nie mam, mogę w sposób zdalny powiedzieć ludziom, że ich potrzebuję, że ich kocham, że czuję do nich to, co czuję, że chcę, że są dla mnie ważnymi osobami. Wiecie, to jest czasami tak, przepraszam, że powiem tak może dosadnie, ale to jest tak, że my się zrzymamy, że nie możemy się spotkać ze znajomymi i jesteśmy w stanie robić z tego jakąś wielką sytuację, a czy zadbaliśmy o to, czy to nie jest ten moment, w którym moglibyśmy na przykład zadbać o to, żeby częściej pisać im w SMS-ach, czy dzwonić do nich i mówić ich, że ich kochamy, że tęsknimy za nimi, że ich potrzebujemy. Zawsze coś można zrobić. Nigdy nie jest tak, że nie można zrobić nic. Zawsze można coś zrobić, zawsze można znaleźć jakąś metodę, a to nie będzie trwało wiecznie. To będzie trwało przez jakiś czas i nasza rzecz, która jest tutaj, że tak powiem, najważniejsza, jest taka, żebyśmy spróbowali przez to przejść żywi. Żebyśmy spróbowali przejść przez to tak, żebyśmy mieli siłę na to, żeby się dalej cieszyć tymi wszystkimi rzeczami, które dzisiaj nam są odbierane. Do tego gorąco zachęcam i zachęcam do tego, żeby przekonywać też swoich bliskich. Możecie do nich z nimi rozmawiać, możecie pokazywać im te rzeczy, które my udostępniamy tutaj w mediach społecznościowych. Bardzo nam na tym zależy, żeby jak najwięcej ludzi było do tego przekonanych. Dzisiaj oczywiście jest mnóstwo różnych wieści, które trzeba by było donieść. Odblokowany został kanał Sueski. Widziałem wczoraj bardzo takiego zabawnego mema, na którym, nie wiem czy widzieliście, Jacek Sasin rozmawia z Markiem Suskim i Jacek Sasin mówi Markowi Suskiemu, usłyszałeś, że zablokowali kanał Sueski, na co Marek Suski odpowiada, że jego to nie interesuje, bo on i tak ogląda tylko TVP Info. Suchar, ale powiem szczerze mnie śmieszy. Mieliśmy też oczywiście mnóstwo wydarzeń związanych z tym, co się dzieje, znaczy do zaraportowania mnóstwo rzeczy związanych z tym, co się dzisiaj dzieje na świecie, w Polsce pewnie będziemy głównie mówili o tych tematach związanych z szybkością radzenia sobie z pandemią. Trzeba by było posłonić pewnie, jeżeli mówimy o świecie, o tym, co zrobił Trybunał Konstytucyjny w Niemczech, który przyblokował te pieniądze wspólne w Unii Europejskiej, Funduszu Odbudowy, bo musi to wnikliwie zbadać. No i zaczęła się dyskusja nad sądownictwem konstytucyjnym znowu w ogóle, czy jednak nie pójść w stronę tej rozproszonej kontroli konstytucyjności. Joe Biden zwołał szczyt klimatyczny, na który zaprosił, zdalny, na który zaprosił również Andrzeja Dudę. Ciekawe, czy Andrzej Duda nadal będzie tam twierdził, że on nie orientuje się, czy te globalne ocieplenie to człowiek spowodował, czy jednak może sama przyroda własnymi siłami, bez człowieka i tak dalej. Wiele dzieje się też, jeżeli chodzi o doniesienia, które płyną z Białorusi oczywiście, bo nie przestaje tam eskalować Łukaszenka swoich dyktatorskich metod. W Birmie setki ludzi, już ponad sto zastrzelonych przez wojsko w czasie protestów, porażające i naprawdę wstrząsające rzeczy. No my oczywiście skoncentrowani jesteśmy mocno na tym, co się dzieje u nas, na tym kryzysie, z którego mamy wyjść, a my dzisiaj chcemy Wam powiedzieć o jeszcze innym aspekcie, o którym moglibyśmy spróbować już dzisiaj zacząć myśleć. I można tak jak dzisiaj redaktor Lubecka rano dziwić się, dlaczego my w środku pandemii chcemy mówić o klimacie. A my chcemy mówić o klimacie z trzech powodów. Po pierwsze dlatego, takich powiedzi czysto użytkowych, że klimat, ale też czyste powietrze choćby, to jest czynnik, który ma wpływ choćby na przebieg COVID-u i udowodniono, że jakość powietrza w chorobie dróg oddechowych, którą jest COVID jest nie bez znaczenia dla przebiegu tego zakażenia. Ale takie powiedziałbym meta powody są takie, że my musimy zacząć myśleć, co będzie, jak z tego COVID-u zaczniemy wychodzić. Że kiedy pokonamy ten kryzys, my na to nie mamy wpływu dzisiaj, jako Polska 2050, my możemy tylko zgłaszać nasze rekomendacje rządowi, który ma je w wiadomym miejscu przewodu pokarmowego i nic z nimi nie robi, mimo że są bardzo konkretne i przepracowane na wszystkie strony. My nie rościmy sobie do nich praw autorskich. Bierzcie i korzystajcie dla dobra nas wszystkich. Natomiast dzisiaj my potrzebujemy już zacząć myśleć o tym, choćby jak ułożymy naszą gospodarkę, która dostaje przecież w tak dramatyczny sposób w czasie tych wszystkich lockdownów. I o tym dzisiaj jest opowieść klimatyczna. Klimatyczna opowieść to nie są tylko ptaszki, słoneczko i piękne czyste powietrze, choć one też są ważne. To jest dzisiaj opowieść o polskiej gospodarce. W którą stronę ona pójdzie? Czy w zieloną, czy w czarną, czy w brunatną? Czy jak długo jeszcze będziemy się mamić i oszukiwać? Jak bardzo moglibyśmy już dzisiaj układać sposoby wydawania tych pieniędzy, które dostaniemy z Unii Europejskiej? A to będzie realny skarb. Bardzo rzadko się zdarza w życiu narodów, że dostają skarb. My dostaniemy teraz ten skarb i będziemy musieli go mądrze wydać. Dlatego dzisiaj chcemy już o tym mówić, jak zaplanować to mądre wydawanie, tak, żeby ocalić jak najwięcej polskich miejsc pracy, ocalić jak najwięcej polskich firm, żeby wesprzeć polskich rolników, żeby odpowiedzieć na tych, którzy już dzisiaj płacą, potrzeby konsumentów, którzy już dzisiaj płacą dramatyczne rachunki za prąd, a będą płacili coraz większe z kwartału na kwartał i z roku na rok. Tego się już nie da zatrzymać. Podobnie za chwilę będzie z gazem. To są rzeczy, które dotykają nas wszystkich. Przecież my, jak przez tę pandemię przyjdziemy, nadal będziemy musieli płacić rachunki, pracować, utrzymywać firmy. I my już dzisiaj musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak ten proces ułożyć. Dlatego dzisiaj będziemy o klimacie mówić. I też jeszcze trzeci powód, który wydaje mi się ważny, to ten, żebyśmy w tej dramatycznej bieżączce, która nas zabija, która nas niszczy, która zabiera nam tyle tlenu i nadziei, złapali się jakieś nadziei. Żebyśmy mieli jakąś opowieść, która będzie nas niosła przez te najbliższe, trudne jeszcze tygodnie i miesiące. Żebyśmy wiedzieli, że idziemy po coś. Że coś tam za tym zakrętem na nas czeka. Że czeka na nas coś dobrego. Coś do przodu. Coś bardzo pozytywnego. Coś, co możemy razem zrobić. Mamy przed sobą ważne zadanie do wykonania. Żebyśmy doczekali. Żebyśmy przeszli ten zakręt. To dlatego dzisiaj chcemy Wam o tym mówić. I o polskim przemyśle, i o polskim rolnictwie, i o polskiej gospodarce, i o edukacji. I o tym, jak ułożyć procesy legislacyjne. Serdecznie Was zapraszam do tego, żebyśmy w środku tych lockdownów, pozamykani w domach, odcięci od tylu ważnych rzeczy dla nas, dali się ponieść temu marzeniu. Żebyśmy wiedzieli, że razem jesteśmy w stanie ułożyć Polskę, nie tylko po covidową, ale Polskę po covidową, wychodzącą do przodu. Na pokolenia. Dlatego dzisiaj o 11.00 prezentacja, taka dla mediów, ale też będzie dostępna w mediach społecznościowych, w naszych głównych założeń, kilku głównych założeń tego programu, jego głównej myśli. Ten program będzie dostępny za chwilę, od tego eventu na stronie. To jest duży tekst, kilkudziesięciostronicowy, 150 tysięcy znaków, wykresów. Ale zachęcam do przeczytania, bo naprawdę dobrze się czyta i pokazuje. Nasze najbliższych, nie tylko 10, ale naszych najbliższych 50 i 100 lat. Cieszę się bardzo, że taki tekst mógł u nas w strategiach powstać. A dzisiaj o 18.00 bardzo zapraszam na strony strategii i na strony, i chyba u mnie na Facebooku też to będzie. Bardzo serdecznie zapraszam do tego, żebyście wzięli udział, przysłuchali się, albo wzięli udział aktywny, zadając pytania w debacie online, którą organizujemy nad całym już tym dokumentem, z ekspertami. Będzie osoba z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, z Client Elf, będzie redaktor z portalu Energetyka24, będą nasi eksperci i będziemy odpowiadać na Wasze pytania, ale też oni będą komentować ten nasz program, który przygotowaliśmy i który później będziemy już, że tak powiem, o którym będziemy opowiadać przez najbliższe miesiące, bo to jest dzisiaj tylko oczywiście start pewnego procesu. Zmieniamy naszą identyfikację z żółtej na zieloną na jakiś czas, żeby pokazać, jak to dla nas jest ważne i chcemy Was zaprosić do tej opowieści, dlatego, że my z tej pandemii pokazujemy, jak kryzysowo zarządzać pandemią. Natomiast to, co możemy zrobić, to przygotować się do tego, co po tej pandemii będzie i to przygotowanie musi zacząć już. Dobrze wiecie, bo wielokrotnie Wam o tym mówiłem, że kryzys rozwiązuje się nie w momencie, kiedy on występuje, tylko na parę lat albo wiele miesięcy przed tym, jak ten kryzys się pojawi, bo jak kryzys się pojawi, to na rozwiązywaniu go zwykle jest już za późno. A my dzisiaj, wiecie, klimat i zniszczenia, które z tymi idą i ceny prądu, które wiążą się z tym, że robimy go dalej w brudnych technologiach, węgla kamiennego i brunatnego, on nie będzie czekał. Każdy dzień epidemii, każdy dzień też rządu wpisu, to jest kolejny dzień, który musimy odzyskać. Odzyskać po to, żeby zbudować taką Polskę i taki system zarządzania tym tematem, jaki zbuduje przyszłość nas i naszych dzieci. Zapraszam Was bardzo serdecznie, żebyście wzięli w tym udział, żebyście się z tym zapoznali, żebyście stali ambasadorami tego programu Polski na Zielonym Szlaku, którą dzisiaj Wam z dumą zaprezentujemy. Z dumą i z radością. A Wy trzymajcie się, bądźcie zdrowi, pamiętajcie o tym, jak bardzo ważne jest to, żebyśmy mieli wspólne marzenie, które nas jednoczy, ale żebyśmy też mieli siłę, która doprowadzi nas do momentu, w którym to marzenie będziemy w stanie doprowadzić do końca, zrealizować. Bardzo Was proszę, żebyście dbali o siebie. Dbajcie maseczki, dystans, dezynfekcja, zdrowy rozsądek, tam, gdzie się tylko da szacunek i solidarność wobec siebie nawzajem. Do zobaczenia dzisiaj o 11, dzisiaj o 18, jutro o 9 na live'ie. Wszystkiego dobrego i do zobaczenia.