Szymon Hołownia: Wyjaśnia nazwę Polska 2050 i zapowiada program
Szymon Hołownia tłumaczył, dlaczego partia nosi nazwę Polska 2050 Szymona Hołowni oraz zapowiedział dalsze budowanie struktur i programów. Wyjaśnił, że użycie nazwiska ma charakter przejściowy i było podyktowane potrzebą rejestracji i rozpoznawalności.
Najważniejsze informacje
Powiedział, że o 9.40 ma konferencję prasową w Sejmie, podczas której przedstawi nowych ludzi dołączających do formacji Polska 2050 Szymona Hołowni. Zapewnił, że nazwisko w nazwie zostanie odczepione, gdy nadejdzie odpowiedni moment.
Powód użycia nazwiska
Przyznał, że początkowo nie był zwolennikiem włączania swojego nazwiska do partii, ale badania wykazały, że to zwiększa rozpoznawalność ruchu. Dodał, że rejestracja pod tą nazwą umożliwiła odróżnienie ich od innych ugrupowań o podobnej nazwie.
Działalność stowarzyszenia i mini-granty
Opisał stowarzyszenie jako "perłę w koronie" i zapowiedział program mini-grantów - 500 zł na kilkadziesiąt projektów, a w przyszłości większe dotacje. Wymienił projekty takie jak korepetycje zdalne oraz inicjatywy ekologiczne i edukacyjne jako przykłady działań lokalnych, które już przynoszą efekty.
Strategia polityczna i perspektywy
Mówił o budowie partii jako realnej alternatywy politycznej i wyraził obawę, że okno możliwości zmian zaczyna się zamykać. Krytykował skupienie wielu podmiotów na głosowaniu nad Funduszem Odbudowy i zaznaczył, że jeśli pojawią się chętni do współpracy, to teraz jest ten moment - wspomniał o Gowinie i Zjednoczonej Prawicy oraz wyraził nadzieję na jak najszybsze zakończenie rządu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dzień dobry, we wtorek, 20 kwietnia. Przed chwilą znowu mieliśmy dyskotekę, jak słyszeliście na pewno. Dzisiaj od rana mam dość dużo biegania i myślałem, ale znaczy biegania, trochę tam pochodziłem czy pobiegałem z psami, ale dzisiaj też za chwilę muszę być w Sejmie, bo o 9.40 mamy tam ważną konferencję, a jeszcze teraz miałem wywiad u Beaty Michniewicz w Trójce, więc zastanawiałem się nawet, czy nie wyjść tutaj do parku przy Sejmie i zrobić tego lajfa, korzystając z tego, że znowu przez chwilę jest słońce i jakaś taka pogoda, która na moment nastraja do życia. A w parku, jak wiadomo, nie trzeba nosić maseczki, więc może nawet dałoby się to zrobić jakoś sprawnie technicznie, ale z drugiej strony nie wiem, czy byłbym w stanie nie odlecieć w śpiew ptaków słońce i piękną wiosenną pogodę i czy byłoby mnie w ogóle słychać i widać, więc może lepiej, żebym był jeszcze przez chwilę w miejscu tymczasowym, którym jest samochód. Jak powiedziałem, o 9.40 nasza konferencja prasowa w Sejmie poznacie nowych ludzi dołączających do partii Polska 2050 Szymona Hołowni. Wielu z Was też pyta, a po co to Szymona Hołowni w nazwie? Dlaczego nie może być po prostu Polska 2050, a przecież były już kejsy nowoczesnej Ryszarda Petru, wiosny Roberta Biedronia i tym podobnych? Myśmy mieli te dyskusje jesienią i to też otwarcie i szczerze mówię. Ja nie byłem wielkim zwolennikiem włączania swojego nazwiska do partii, bo to nie jest moja partia, tylko to jest partia ludzi, którzy ją tworzą. Ale zrobiliśmy wtedy badania, z których wynikało, że jeszcze wciąż niewiele osób, czy może za mało osób, kojarzyło Ruch Polska 2050 z tym, co wypracowaliśmy w kampanii prezydenckiej. I w związku z powyższym zdecydowaliśmy się użyć takiego wehikułu przejściowego. Później się okazało, że dobrze zrobiliśmy, dlatego że pojawił się pan Zydorczak ze swoją partią 1.pl, przemianowaną później na Polska 2050 po prostu. I dzięki temu, że złożyliśmy wniosek rejestracyjny o Polskę 2050 Szymona Hołowni, mogliśmy się spokojnie zarejestrować. Więc to nie jest tak, że ta nazwa tak będzie wyglądała wiecznie. Jak już uznamy, że jest ten moment, odczepimy moje nazwisko od tego ruchu. Ono przyda mi się jeszcze do wielu innych rzeczy i chętnie będę wspierał właśnie ruch, który będzie bez, ja w nim będę, ale będzie bez takiego formalnego naznaczenia moim nazwiskiem. To jest partia nas wszystkich i dzisiaj się o tym za chwilę przekonacie o 9.40. To nie tylko partia nas wszystkich, ale i stowarzyszenie nas wszystkich, i strategie 2050 nas wszystkich. Zaglądajcie proszę, jak często możecie na strony strategii 2050. Tam są naprawdę ciekawe rzeczy związane z naszymi pracami sejmowymi, z innymi pracami naszych ekspertów, różnego rodzaju analizy, które wypracowywane są i czasem nawet niekomunikowane na jakichś wielkich konferencjach prasowych, ale są robione, robota idzie cały czas. Stowarzyszenie to jest nasza absolutna perła w koronie, jedna z trzech, ale ja się niezwykle cieszę, że udało mi się, przepraszam, powiem to zupełnie wprost, zorganizować w życiu trzeciego bardzo sensownego NGOSa po dwóch fundacjach, Cassie i Dobra Fabryka, oczywiście z pomocą tak wspaniałych ludzi jak Agnieszka Buczyńska, wielu innych, którzy się w to angażują, naszych liderów lokalnych. To jest fenomenalne, jak stowarzyszenie pracuje. Jak wiecie, ruszamy za chwilę z programem mini-grantów, 500 złotych razy kilkadziesiąt, a jak gdy będziemy mieli pieniądze, to i kilkaset na fajne projekty, które zmieniają otoczenie. Super idzie kwestia korepetycji zdalnych, to już jest coś, co zmienia Polskę. Projekty ekologiczne, edukacyjne, rewelacja, po prostu jestem naprawdę przeszczęśliwy. No a partia też się buduje, musi się budować, bo potrzebujemy tej siły. Nie wiem, jak się teraz będzie układała ta scena polityczna. Ja mam wrażenie, wiecie, że to okno, które czułem w ubiegłym tygodniu, jeszcze tydzień wcześniej, chyba powoli znowu zaczyna się zamykać. I niepozbieranie po stronie Gowina, po stronie Zjednoczonej Prawicy, ale też i po stronie wielu części opozycji, być może i taka jakaś funkcjonalna fiksacja na tym, że to wszystko, jeżeli coś się zmieni, to musi być związane z tym głosowaniem nad Funduszem Odbudowy. Oni się wszyscy tak na tym zafiksowali, że nie wyobrażają sobie robienia polityki poza tym. To jest jakaś, wgrali sobie w głowy, że tylko to głosowanie o Funduszu Odbudowy będzie teraz punktem zwrotnym i zrezygnowali z całej reszty sprawczości, która mogła się dziać poza tym. Nam to oczywiście, że tak powiem, nie robi, bo my się będziemy budować w tak czy inaczej, żeby w następnych wyborach Polska 2050 mogła być realną alternatywą polityczną i rzeczywiście nową nadzieją w polityce. Wierzę, że tak właśnie będzie, ale też już bym chciał, żeby ten rząd PiSu się jak najszybciej skończył. Ja nie wiem, nie mam takiej pewności, o czym mówiłem już wczoraj, że Gowin zdaje sobie sprawę, że jego okno transferowe nie jest wieczne i że to nie jest tak, że niezależnie od tego, czy on teraz pomoże tę większość odwrócić, czy jej nie pomoże odwrócić i będzie czekał dalej do wyborów. Jest na przykład, my tu już cali czekamy, gotowi, żeby się z nim jednoczyć przed wyborami na przykład w wersji, w których robi Jokaczyński. Nie czekamy i nie zamierzamy się w ten sposób blokować i jednoczyć. My jesteśmy naszym własnym brandem Polsku 2050, a jeżeli Gowin chciałby współpracować, to teraz jest ten moment. Czy ludzie ze Zjednoczonej Prawicy, to teraz jest ten moment. Za tydzień, dwa, może za miesiąc, czy dwa, może za dwa dni. Będzie po prostu za późno. I tam już miejsca nie znajdą, i tu już miejsca na pewno nie będą mieli. Ale jak mówię, to nie są moje decyzje. My musimy być gotowi do tego, żeby pokazać fajnych ludzi, żeby pokazać sprawczość taką, jaką możemy pokazać, robiąc to, co robimy, choćby tutaj, gdzie dzisiaj jesteśmy. Pokazać nowe pomysły, nowe projekty. Niedługo poznacie założenia naszego projektu dla ochrony zdrowia. To kolejny po rozdziale Kościoła i Państwa i projekcie dla klimatu projekt merytoryczny, który wypakujemy, który pokażemy i powiemy, jak chcemy myśleć o reformie tej bardzo ważnej części usług publicznych. No a przekonaliśmy się w pandemii, jak krytycznie ważnej dla bardzo wielu z nas. I to teraz mamy, że tak powiem, na warsztacie. To się stanie w ciągu najbliższych dni, tygodni. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu i da Wam dużo nadziei na to, że w Polsce może być wreszcie normalnie. W świecie i w Polsce, wiecie, rzeczy dzieją się swoim rytmem. W Polsce, z rzeczy, o których warto wspomnieć, to to, że odbyło się spotkanie Młodzieżowej Rady Klimatycznej z prezydentem Dudą. Prezydent Duda obwinił komunistów o to, że wciąż się nie możemy transformować energetycznie i że to wszystko przez to, że 50 lat byliśmy w zupełnie innym świecie. Panie prezydencie, ważna informacja. Od 30 lat komuniści już w Polsce nie rządzą, a od 6 lat już nie rządzi w Polsce Platforma. I co Wyście przez tych 6 lat zrobili, żeby dojść do, żeby doprowadzić Polskę do neutralności klimatycznej, której nawet nie zadeklarowała wobec Unii Europejskiej, bo się cały czas męczy i kwęka. No to to jest zupełnie inna rzecz. Dzisiaj potrzebujemy konkretów. Mam nadzieję, że pan prezydent, nie mający pewnie zbyt wielu zajęć w tej chwili, przeczyta uważnie nasze opracowanie 71 stron, ale warto, na zielonym szlaku.pl, który pokazuje, jak zmienić polskie ciepłownictwo, energetykę, jak zmienić polskie budownictwo, transport i rolnictwo, żebyśmy się po prostu nie zabili. Bo o to chodzi dzisiaj w transformacji klimatycznej, żebyśmy nie zabijali naszych dzieci. My nie jesteśmy zazdrośni, chętnie się podzielimy i będziemy bardzo, bardzo radzi, jeżeli ludzie, tak jak widzę, że już Gowin się inspiruje, że inni też będą się inspirować naszym przejęciem się o klimat i tym, że Polskę chcemy zostawić zieloną, demokratyczną i solidarną. Kukiz, nie przestaje mnie zadziwiać, teraz stwierdził, że będą głosować na KPO, znaczy na ten Fundusz Odbudowy, że oni to poprą, ale będą próbowali tam włożyć sędziów pokoju i w, Boże, tę ustawę antykorupcyjną, ten jeden z pięciu postulatów. Czyli Kukiz przyjął taką zasadę, że jak na przykład wsiada do pociągu i konduktor go pyta, gdzie chce jechać, to odpowiada, że do sędziów pokoju i chciałby też dostać z Warsu ustawę antykorupcyjną. Jeżeli pytają go, jaka pogoda, mówi sędziowie pokoju, ustawa antykorupcyjna. Będą głosowali ustawę o szpitalach, Kukiz zapyta, czy będą tam sędziowie pokoju w tym pokoju i czy będzie ustawa antykorupcyjna. Jeżeli będą mówili o rolnictwie, zapyta, czy w rolnictwie da się władować sędziów pokoju i ustawę antykorupcyjną. Jeżeli Pan Paweł twierdzi, że to się nazywa sprawczość w polityce, to chętnie podejmę dyskusję z nim na ten temat. Jeszcze raz apeluję, żeby dobrze przemyśliwał sojuszników politycznych, bo reprezentuje jakiś potencjał, ma jakiś wyborców, którzy mu uwierzyli. I dobrze by było, żeby za szybko rozczarowani nie zostali. Dzisiaj w Sejmie głosowania, na których nie będzie tego głosowania Funduszu Odbudowy, one pewnie się przesuną jeszcze hen hen daleko. Kaczyński podobno przyjął teraz taką strategię, że będzie wyczekiwał, żebyśmy byli ostatni w Unii Europejskiej. Żeby szantażem moralnym na zasadzie, zobaczcie, sami mówiliście, że mamy w Unii Europejskiej dobrze życie, a jesteśmy ostatni, to przegłosujemy to w czerwcu na przykład. W czerwcu jeszcze nie jest za późno, dlatego że pewnie ten Trybunał Konstytucyjny w Niemczech będzie trzymał to pewnie do czerwca. Więc czerwiec to jest jeszcze taki czas, kiedy można to spróbować przegłosować, ale już do tego czasu trzeba wymusić na nich tyle ustępstw, ile się da. I to się dzieje, bo oni powoli też zaczynają pokazywać, że a tutaj dobra, zgadzamy się na to, tam się zgadzamy na coś innego, żeby wymusić to, żeby te pieniądze zostały wydane jak najlepiej. A oczywiście najlepiej, żeby zostały wydane nie przez nich, bo ja im za grosznie wierzę w cokolwiek co robią. Jeszcze był taki wywiad Agnieszki Pomaski, który mi się podobał bardzo, gdzie zapytana dlaczego to Budka jest wciąż przewodniczącym powiedziała, że nie zawsze to najlepszy gracz jest kapitanem. Drużyny, no oni mają nieprawdopodobną wręcz zdolność do wewnętrznego poniżania swoich kolegów i przyjaciół. No ale to tylko tak tytułem anegdoty. Najważniejsze rzeczy, o których chciałem wam dzisiaj... Aha, no oczywiście trzeba powiedzieć o programie szczepień i o ministrze Czarnku. To jeszcze dwie rzeczy. Program szczepień ważniejszy, więc Dworczyk mówi, że do 10 maja pojechał tam do swojego księstwa, w którym zarządza, czyli na Dolny Śląsk. No i mówi, że do 10 maja wszyscy pełnoletni Polacy mają dostać skierowania i że wreszcie teraz po tak długim czasie doszli do wniosku, że wydadzą rozporządzenie, że jeżeli szczepionka ma się zmarnować, to będzie można nią zaszczepić każdego kto się zgłosi. Teraz, po tylu miesiącach praktykowania tego tak czy siak przez lekarzy, którzy troszczyli się o to, pielęgniarki i personel medyczny, którzy troszczyli się o to, żeby żadna szczepionka nie została zmarnowana. Jak zwykle trzy miesiące po czasie zauważa, że coś trzeba uregulować, znowu pewnie rozporządzeniem w ostatniej chwili, ale orientują się chłopaki i dziewczyny późno, ale się orientują. No i też wreszcie kolejna rzecz, którą zrobią, wreszcie to zmienią rozporządzenie o wychodzeniu z izolacji i w tej chwili będzie trzeba spełnić lżejsze warunki co do tego, żeby się z tej izolacji po covidowo zwolnić. Nie wiem dlaczego reagują z takim opóźnieniem. Nadal pytamy gdzie jest fundusz kompensacyjny, który już przecież obiecywali, że już już teraz, już natychmiast teraz ma być. Ale to jest właśnie takie robienie polityki. Obietnice, że już już za chwilę, przecież wczoraj Morawiecki obiecywał, że już już widać przełom, już już się kończy pandemia, już już wychodzimy, już gospodarka w czerwcu. Ile razy już tak mówił. Ja już nie wierzę po prostu ani w jedno słowo. Teraz naprawdę my musimy wziąć odpowiedzialność za siebie i zrobić wszystko, żebyśmy z tej pandemii dobrze wyszli. No i jeszcze o kosmicznych podróżach ministra Czarneka chciałem powiedzieć, bo minister Czarnek po tym jak ogłosił, że biblistyka będzie, ogłosił na Jasnej Górze, ogłosił w niedzielę. Zdaje się, że biblistyka będzie kolejną dyscypliną naukową w Polsce samodzielną, czyli wydzieli się z teologii. To teraz stwierdził, że priorytetem w roku 2021-2022 będzie, uwaga, wychowanie do życia w rodzinie. Spotkał się z nauczycielami do wychowania do życia w rodzinie i stwierdził, że to będzie teraz priorytet polskiej szkoły w najbliższym roku szkolnym. Minister Czarnek kontynuuje swoją podróż, jak już powiedzieliśmy, na Marsa. Peron już mu dawno odjechał, od rzeczywistości odklejony jest tak, jak żaden chyba minister edukacji, mimo, że mieliśmy różne kwiaty w tej sprawie, nie był dzisiaj, kiedy polska szkoła boryka się z taką masą problemów związaną ze stanem psychicznym dzieci, z tym, że dzieci nie wiedzą, kiedy będą egzaminy, że rok tak naprawdę w zasadzie półtora zostało wyjęte z normalnego procesu uczenia się, które są krytycznie ważne w tej fazie rozwoju. On będzie promował biblistykę i wychowanie do życia w rodzinie z katechetami i nauczycielami tegoż jakże zacnego przedmiotu. Chcecie jeszcze jakieś argumenty na temat tego, że rząd PiS powinien odejść, czy jeszcze będziemy się dłużej przekonywać, że w zasadzie to nie szkoda? Wiecie jak, patrzę na tych wszystkich ludzi, od których to dzisiaj zależy, na tych wszystkich również posłów Zjednoczonej Prawicy, którzy trzymają się zębami, żeby wyczekać jeszcze ten miesiąc, bo są poprzyklejani do tych spółeczek. Jeszcze jeden miesiąc w rządzie oznacza, że jeszcze z tych spółeczek przez miesiąc popłynie dla trzydziestu czy czterdziestu krewnych i znajomych królika i nie są w stanie powiedzieć sobie basta, dość, widzieliśmy już po tej stronie wszystko, trzeba naprawdę nowej nadziei. To ja mam nadzieję, że będziecie pamiętać o tym, kiedy będziecie ich wybierać następnym razem przy urnach, kiedy przyjdą prosić o was głos. Zapytacie ich gdzie byli w kwietniu 2021 roku, w marcu 2021 roku, czy cały czas myśleli o tym, jak jeszcze przez miesiąc przytulić kaskę i wszystkich swoich poukładać, czy może wreszcie będą zdecydowanie się ruszyć. Ta korupcja polityczna to jest, powiem wam, jedna z najbardziej obrzydliwych rzeczy, którą to obserwuję. To jest to, że, i to nie jest tylko w Sejmie, to jest też na poziomie samorządowym, popatrzcie co się w niektórych miastach dzieje, w spółkach samorządowych. W niektórych, nie wszystkich. To po prostu wklejanie krewnych i znajomych królika do wszystkich możliwych spółek, społeczek, wodociągów, ZGN-ów, żeby się tylko uwłaszczyć. Taki jeden radny to jest później dwadzieścia gąb do wykarmienia. Jeden poseł to jest pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt osób, które się za nim ciągną i na nim cały ten Fraucymer żeruje. Ten nepotyzm polityczny to żerowanie na publicznych pieniądzach trzeba wypalać żywym ogniem. I co do tego nie mam wątpliwości, niezależnie od tego, kogo to dotyczy. Czy dotyczy to ludzi z Platformy, czy dotyczy to ludzi z PiSu, czy dotyczy to ludzi z jeszcze jakichś innych stron sceny politycznej. Natomiast na świecie ważne rzeczy, bo wschód się cały czas gotuje. Stany Zjednoczone są niezwykle aktywne, jeżeli chodzi o ten odcinek wschodni. Bardzo dużo mówią o tym, co dzieje się na Białorusi. Nałożyły sankcje, ograniczyły, wstrzymały zezwolenia dla firm amerykańskich na współpracę z państwowymi firmami białoruskimi. Blinken, czyli sekretarz stanu, upomina się o prawa człowieka na Białorusi, aktywnie działa. Coraz głośniej tupią nogą wobec Putina, po tym jak torturuje Nawalnego. Putin wczoraj dopuścił na kilka minut do niego adwokata. Przenieśli go do szpitala, być może pozwolą, ale więziennego. Być może pozwolą wreszcie i lekarzom tam dojść, bo Stany Zjednoczone zdają się nie odpuszczać. Unia Europejska w tej sprawie jest niestety kompletnie bezzębna. Jak słucham pana Borela, który już się kompletnie skompromitował też podczas swojej ostatniej wizyty w Moskwie, kiedy mówi, że oni tutaj coś będą robić, nie są w stanie. Oni mówią z jednej strony uwolnić Nawalnego, a z drugiej nie ma w tej chwili przestrzeni na nowe sankcje, więc tak sobie pogadamy, a Putin może się dalej z tego śmiać. Nas też w tym nie ma w procesie. Minister Rao teraz nagle zaczął dzwonić i się orientować, ale nas nie ma w tym procesie. My nic nie znaczymy, my nie jesteśmy w stanie nadać tonu, nabić rytmu, a powinniśmy to robić, bo to jest nasze bezpieczeństwo narodowe. Bezpieczna Ukraina jest naszym bezpieczeństwem narodowym. Białoruś jest naszym bezpieczeństwem narodowym, po pierwsze ze względu na los Polaków tam, a dzisiaj zamknięto, czy wczoraj zamknięto kolejną polską szkołę na Białorusi, więc te represje trwają, ale też ze względu na strategiczne sąsiedztwo, bo to jest kraj, który dzieli nas od Rosji. Jeden kraj, w tamtą stronę mamy Rosję. A Rosja ma olbrzymie wpływy na Białorusi, jak dobrze o tym wiecie. I tym dzisiaj powinniśmy się gruntownie zajmować. Tym, żeby nadawać ton w rozmowach, które toczą się w Unii Europejskiej w sprawie Nord Stream 2. Bo zdaje się, że Niemcy przyjęli taką politykę, że i tak się wybuduje, a później będziemy, jak już wybudujemy, to będziemy wtedy ewentualnie zakręcać albo przykręcać i będziemy mieli informę nacisku na Władymira Władymirowicza. Nie. Tylko, że my nic w tej sprawie nie jesteśmy w stanie powiedzieć, bo nasz głos nie liczy się tak, jak powinien się liczyć. Mnóstwo ciekawych rzeczy dzieje się na Pacyfiku. Dzisiaj zaczyna się takie, można powiedzieć, południowoazjatyckie Davos, na którym wystąpi prezydent Chin. Prezydent Putin wystąpi też na szczycie zwołanym przez Bidena, takim szczycie klimatycznym, gdzie będzie też przedstawiciel Chin. To są rzeczy, którymi dzisiaj żyje świat. Ta sytuacja na Morzu Południowochińskim, ale generalnie w tamtym rejonie świata jest cały czas bardzo gorąca i też będzie nie bez wpływu na nasze życie. Pamiętajcie o tym, że tam są rynki finansowe, że tam dzisiaj tak naprawdę jest olbrzymia część handlu, że tam dzisiaj wykuwa się to, jak będzie wyglądał świat w XXI wieku. I my musimy być, mimo że żyjemy w Europie, która staje się coraz bardziej, no można powiedzieć, mniej istotna w tej układance światowej, ale my musimy tym bardziej głośno dopominać się o swoje racje, być przy tych stołach, przy których takie rzeczy się decydują, bo od tego zależy nasza przyszłość, ale przyszłość naszych dzieci i naszych wnuków to w stu procentach, w dwustu. I musimy sprawić, żeby Europa była jak najsilniejsza wobec Stanów Zjednoczonych i Chin w tym całym galimatiasie, który dziś na świecie ma miejsce. To jest nasz strategiczny interes. Morawiecki teraz będzie powtarzał, oni mają teraz taki pomysł, zobaczcie Polacy jak pięknie słoneczko wyszło dzięki naszym rządom, już trochę mniej pada, mamy pogodniejsze dni, ale też udało się pandemię ograniczyć, za chwilę otworzymy ogródki, już będzie można funkcjonować. Gdzie oni by byli, gdyby nie Unia Europejska? Gdzie oni by byli, gdyby nie w te, choćby mechanizmy zakupu szczepionek? Gdzie oni by byli dzisiaj ze swoją tą całą propagandą? Jak oni by ze swoimi umiejętnościami międzynarodowymi i na świecie negocjacyjnymi byli w stanie zapewnić nam bezpieczeństwo? Dzisiaj nawiasem mówiąc, Europejska Agencja ma wydać rekomendacje dotyczące szczepionek AstraZeneca Johnson & Johnson. Dzisiaj też są dwa ważne spotkania. Jedno z nich takie informalne zdalne konferencje ministrów Unii Europejskiej poświęcone po pierwsze relacjom z Wielką Brytanią po Brexicie, ale też i kwestiom związanym z klimatem, więc na tym odcinku, że tak powiem, europejskim będzie się dzisiaj dużo na łączach działo. Prezydent spotyka się dzisiaj z szefową OBWE, oby z tego coś wyniknęło wreszcie, z tej jego aktywności, a ja pędzę do Sejmu, tak jak już wam zapowiadałem. Życzę wam dobrego i spokojnego dnia. Mam nadzieję, że to słońce utrzyma się jak najdłużej. Widziałem też wczoraj, bo zajrzałem wieczorem na profil jaką mamy tutaj falę trollingu. Również pisowskiego. Poblokowałem trochę, ale dzisiaj postaram się, może będę miał chwilę, to poblokuję sobie więcej. Zawsze mam takie poczucie, że świat się staje lepszy, jak trochę się wyczyści tę internetową przestrzeń. Nie krytyków, bo krytyków zawsze szanujemy, ale wulgarnych, głupich po prostu, czy głupie komentarze, głupią trollerkę. Nie krytyków, tylko jak mówię, trollerkę będę wyłączyć z największą radością i wam też to polecam. Musimy sprzątać. To nie tylko lasy musimy sprzątać, nie tylko parki musimy sprzątać, ale musimy też sprzątać naszą przestrzeń, w której żyjemy i z której czerpiemy mnóstwo wiedzy o świecie, czyli przestrzeń tę wirtualną, bo tam są olbrzymie pieniądze. Widzieliście to po tych doniesieniach, jak w kampanii Dudy firma sponsorowana przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wyciskała mu jeden procent głosów, który ostatecznie pozwolił mu wygrać wybory. Czyli za państwowe pieniądze, tak naprawdę na okrętkę finansowane trollingi, finansowane jakieś machloje, które były robione przez maherów od tego, którzy się na tym dobrze znają, na tym manipulowaniu danymi innymi historiami. No ale to jest właśnie ta jakość, o której tutaj mówimy przecież już nie od pierwszy dzień. Dobra, zostawmy ich. My musimy robić swoją robotę. O 9.40 poznacie naszych nowych ludzi. Ja już się cieszę na spotkanie z nimi za chwilę w Sejmie. Muszę już iść do Sejmu. Widzimy się jutro o 10.00. W tym tygodniu mam też dwa dni wyjazdowe. Będę w Lublinie, Rzeszowie, Zamościu i w Koninie, i we wschodniej Wielkopolsce. Być może nie będzie przez pandemię wielu okazji do spotkania, ale wiele się u nas na pewno w tym tygodniu będzie działo. Dzieje się, dzieje się i jeszcze raz się dzieje. Wszystkiego dobrego. Bądźcie z nami. Nadzieja naprawdę jest już blisko. Ile to jeszcze? Kilka miesięcy, kilkanaście i mam nadzieję, że obudzimy się z ulgą w zupełnie nowej Polsce. Tylko musimy do tego czasu wytrwać. Musimy tę robotę zrobić już dzisiaj. Już dziś możemy wygrać wybory. Dzisiaj te wybory są do wygrania. Naprawdę dzisiaj. Za rok, za miesiąc będzie za późno. Dzisiaj je wygramy albo przegramy. Dlatego zróbcie proszę wszystko co możecie, żeby tak właśnie się stało. Wszystkiego dobrego. Do zobaczenia.