Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Szymon Hołownia o zdrowiu i Zielonym Pakcie Społecznym

Szymon Hołownia o zdrowiu i Zielonym Pakcie Społecznym

Szymon Hołownia w Poznaniu przedstawił wizję reformy ochrony zdrowia i programu klimatycznego oraz wezwał do długofalowych, trwałych rozwiązań. Zaznaczył, że na problemy społeczne — od złej jakości powietrza po służbę zdrowia — nie ma „szczepionki”, konieczna jest zmiana polityki.

Najważniejsze ustalenia


W swoim wystąpieniu Hołownia podkreślił potrzebę jednej, trwałej reformy ochrony zdrowia oraz przedstawiał cele klimatyczne ruchu — skończyć ze złą jakością powietrza do 30 roku, najdalej do 40 się zdekarbonizować, a w 50 osiągnąć neutralność klimatyczną. Zaznaczył, że ruch myśli w kategoriach pokolenia, a nie kadencji.

Problemy ochrony zdrowia


Mówił, że po pandemii ochrona zdrowia to kwestia życia i śmierci i krytykował dotychczasowe, krótkoterminowe zmiany — „przeciąganie kołdry” przez ostatnie 30 lat. Postuluje wprowadzenie rozwiązań „raz, a dobrze”, a nie naprzemiennych reform zależnych od kolejnych kadencji.

Zielony Pakt Społeczny i panele obywatelskie


Hołownia odniósł się do Zielonego Paktu Społecznego i paneli obywatelskich jako mechanizmu partycypacji. Postuluje, by rekomendacje paneli były wiążące, by jasno ustalać tematy zgodne z kompetencjami samorządów oraz by poruszać rzeczywiste, palące kwestie — np. transport i jakość powietrza. Zwrócił uwagę, że tylko około 14% mieszkańców województwa wielkopolskiego wie o obowiązującej uchwale antysmogowej.

Szymon Hołownia — kadr z wystąpienia: Szymon Hołownia o zdrowiu i Zielonym Pakcie Społecznym (27.05.2021)

Lokale kompetencje i dyskusja o transporcie


Przytoczył przykład Poznania, gdzie zdaniem organizatorów tematy paneli nie zawsze odpowiadały zgłoszonym priorytetom; wskazał też, że dyskusje o transporcie miejskim, jak w przypadku Alej Jerozolimskich, pokazują opór przed podejmowaniem kluczowych decyzji. Powiedział również, że szczegóły programu klimatycznego i propozycje rozwiązań są dostępne na stronach strategie2050.pl.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Dzień dobry Państwu. Witamy Państwa na konferencji Ruchu Polska 2050. Ja nazywam się Tomasz Sójka i jestem pełnomocnikiem do spraw budowania w Wielkopolsce struktur partii Polska 2050 Szymona Hołowni. Polska powoli wyłaniać się z pandemicznych uroków. Wszyscy marzymy o powrocie do normalności, ale to samo z siebie nie sprawi, że nasza rzeczywistość będzie lepsza. Problemy społeczne, z którymi się borykamy, pozostaną nadal. Brudne powietrze, mało innowacyjna gospodarka, problemy w edukacji, problemy w służbie ochrony zdrowej, a to wszystko pozostanie. Na to niestety nie ma szczepionki. Na to jedyną skuteczną receptą jest nowa polityka i zmiana tej polityki, którą mamy. O tej nowej polityce dzisiaj opowie Państwu, o tej nowej wizji polityki w Polsce opowie Państwu Szymon Hołownia. Później nasza poznańska liderka Agata Sobczyk przedstawi samorządowców, którzy do nas dołączają, w szczególności radne Agnieszkę Lewandowską i Agnieszkę Wiśniewską. Także witamy jeszcze raz. Oddaję głos Szymonowi Hołowni. Dzień dobry. Poznań to drugi przystanek dzisiaj na naszej wielkopolskiej trasie. Jak Państwo pewnie wiedzą, byłem już w Pile, gdzie zwróciłem uwagę na nasz program dotyczący ochrony zdrowia, czyli reformy ochrony zdrowia. To zagadnienie, które traktujemy niezwykle poważnie. W Polsce po pandemicznej to kwestia bez przesady życia i śmierci. Widzimy to jak na dłoni. Musimy po 30 latach przeciągania kołdry z jednej strony na drugą i uprawiania często myślenia o ochronie zdrowia w kategoriach rynku cierpienia. Czyli raz damy tym, bo akurat minister jest z tej specjalizacji, a raz innym. Trzeba wreszcie te sytuacje rozwiązać na lata, na pokolenia. Raz, a dobrze. A nie tak jak to było w ciągu ostatnich 30 lat. Wprowadzać jakieś rozwiązania, przy następnej kadencji je cofać i wprowadzać jeszcze większy bałagan. W Poznaniu chcę zwrócić uwagę na drugi filar naszego programu i naszej wizji Polski. My chcemy być absolutnymi przodownikami w zieloności i w sensownym myśleniu o wyzwaniach klimatycznych, które dzisiaj przed Polską stoją. Nasz ruch to ruch, który buduje przyszłość nie na czyjąś kadencję. To ruch, który myśli w kategoriach pokolenia. To ruch, który nie ma być centrum zatrudnienia czy karier dla polityków, tylko ma rozwiązywać problemy ludzi. I te problemy, które związane są z wyzwaniami klimatycznymi są dzisiaj fundamentalnie ważne. Widzimy to, kiedy słyszymy o tym, co dzieje się w Turowie. Widzimy to, kiedy słyszymy rolników opowiadających o tym, co dzieje się choćby we wschodniej Wielkopolsce, gdzie problemy związane z wydobyciem węgla brunatnego też przecież doprowadziły do takiej, a nie innej sytuacji, którą mamy na Poizierzu Gnieźnieńskim. To też pytania, które stawiają dzisiaj sobie mieszkańcy miast i wsi. Tak jak już zasugerował Tomek, kwestia jakości powietrza to jeden z fundamentalnych tematów, które muszą być wreszcie rozwiązane. Z powodu jakości powietrza w Polsce umiera do 50 tysięcy ludzi rocznych. Dobrze, że pojawiają się inicjatywy, które pozwalają obywatelom Rzeczpospolitej, mieszkańcom wspólnot samorządowych, członkom poszczególnych wspólnot samorządowych uczestniczyć w tym procesie. Mówię tutaj o Zielonym Pakcie Społecznym, mówię tutaj o panelach obywatelskich, panelach klimatycznych, które w kilku miastach Polski już się zakończyły, w kilku trwają. Poznań jest jednym z tych miast, które są na tej mapie. I my w swoim programie, w którym możecie przeczytać na stronach strategie2050.pl, programie klimatycznym, programie, który pokazuje jak moglibyśmy jako państwo rozwiązać ten problem, skończyć ze złą jakością powietrza do 30 roku, najdalej do 40 się zdekarbonizować, a w 50 rzeczywiście osiągnąć neutralność klimatyczną. Mówimy jak trzeba ten mechanizm, skądinąd zacny, mądry i potrzebny udoskonalić. W Poznaniu mamy sytuację taką, że mimo, że paneliści, organizacje pozarządowe zgłosiły temat, którym chcą się w ramach tego panelu zajmować, czyli ład urbanistyczny, gospodarkę przestrzenią miejską w dobie katastrofy klimatycznej, to jednak Urząd Miejski uznał, że pilniejsze i ważniejsze do przetyskutowania są dwa inne tematy. A więc urządzenie zieleni miejskiej i lasów miejskich w dobie kryzysu klimatycznego, temat pewnie ważny, ale czy rzeczywiście priorytetowy i tak kontrowersyjny, żebyśmy mieli o tym, temu poświęcać panele obywatelskie. I drugi to kwestia wycofania pieców z terenu Poznania w jak najszybszym możliwym terminie. Skądinąd to jest akurat kompetencja w znacznej mierze władz wojewódzkich, a konkretnie województwa samorządowego. To tutaj te uchwały są podejmowane. Zresztą chyba około 14% mieszkańców województwa wielkopolskiego wie, że w ogóle obowiązuje na tym terenie uchwała antysmogowa. Co my postulujemy? My postulujemy, żeby udrożnić i usprawnić ten mechanizm Zielonego Paktu Społecznego poprzez wyraźne wskazanie, że rekomendacje, które będą wypracowywane przez te panele obywatelskie będą wiążące. Po drugie, bardzo byśmy chcieli, żeby już na etapie układania tematów, układania tych pól było jasne i żebyśmy się co do tego jasno zobowiązywali na samym początku, że to są rzeczy, w których rzeczywiście kompetencje ma ten samorząd, w którym panel się odbywa, a nie później, tak jak to ma miejsce w wielu miastach, oni mówią, coś zostało uchwalone, wydyskutowane, oni mówią, a to nie nasze kompetencje, to przepraszamy, to jest zupełnie inny szczebel samorządu. To po prostu nie ma sensu. Po trzecie, dobrze, żeby w tych, i to też powinniśmy dbać, w tych panelach obywatelskich, rzeczywiście poruszać tematy, które są istotne i do przedyskutowania. O zieleń miejską możemy się spierać lub nie, ale zobaczcie, jak często również samorządy, ale też i obywatele, a to trzeba przedyskutować, nie są gotowi do podjęcia palącego tematu transportu w miastach. Zobaczcie Państwo, co się dzieje na przykład w Warszawie, kiedy dyskutuje się dzisiaj o Alejach Jerozolimskich i o tym, czy je faktycznie zwęzić i sprawić, żeby były miejscem bardziej przyjaznym pieszym i transportowi publicznemu, jak gorącą dyskusję to wywołuje. Z kolei to jest ewidentnie powiązane z rozwiązaniem problemu transportu publicznego, który w miastach, to jeszcze można powiedzieć, jakoś to funkcjonuje. Ale czy w aglomeracjach to funkcjonuje? Ale czy funkcjonuje to dzisiaj, choćby na terenie powiatów, w Polsce, gdzie 14 milionów ludzi deklaruje, że nie jest w stanie dojechać sensownym transportem publicznym do pracy, do lekarza, do miejsc, których potrzebują? Mówimy dzisiaj o państwie w Polsce 2050, które jest spójnym systemem. Na przykładzie ostatnim, o którym powiedziałem, transportu publicznego, widać to wyraźnie. Jeżeli nie ma transportu publicznego i o tym, mówiąc wszystkie badania, które mamy, mniej kobiet decyduje się na urodzenie dziecka, dlatego, że nie mają jak dojechać do żłobka albo w sprawny sposób dojechać do pracy. Jeżeli nie ma tego, transportu publicznego i urodzenia dziecka, to natychmiast pojawia się problem emerytalny. Jak problem emerytalny się pojawia, to pojawia się problem z drugiej strony z rynkiem pracy. Jak pojawia się z rynkiem pracy, to pojawia się w całej gospodarce. Dlatego dzisiaj trzeba przestać myśleć, i tu powtórzę na koniec o państwie, jako o serii wycinkowych zdarzeń, które politycy muszą załatwić, żeby załatwić sobie następną kadencję, tylko pomyśleć wreszcie interesem ludzi, którzy w Polsce żyją i zacząć realnie rozwiązywać ich problemy. Nie zmagać się, czy prawica, czy lewica i czy ty masz tyle lewicowego cukru w cukrze, a ty masz tyle prawicowego cukru w cukrze. Tylko zacząć ponad podziałami, w poprzyk tych podziałów, rozwiązywać realne problemy, które, jeżeli my ich nie rozwiążemy, obciążą hipoteki naszych dzieci. Dlatego Polska 2050 nazywa się Polska 2050. Bo chcemy po 30 latach koncentrowania się na wymianie kadr w polityce, wprowadzić wreszcie zupełnie nową jakość myślenia o tym, co jest naszym wspólnym dobrem i wspólnym interesem. Załatwmy najpierw to, co możemy wspólnie załatwić, a później się będziemy spierać o całą resztę. Cieszę się, że w tym duchu nasze struktury w Wielkopolsce zainicjują, i o tym pewnie dzisiaj opowiedzą Wam więcej, cykl rozmów na pokoleniach. Animowanych przez naszych wolontariuszy, przez naszych działaczy, mam nadzieję, że też samorządowców, w których będziemy rozmawiać o najważniejszych wyzwaniach, które dzisiaj przed nami stoją. Jak będziemy o nich rozmawiać, to się nauczymy, że łączy nas więcej niż dzieli. Wypracujemy jakieś rozwiązania, zainspirujemy się i zobaczymy, że rzeczy naprawdę najważniejsze są do rozwiązania, są w naszym zasięgu. O tych rozmowach na pokolenia pewnie, jak powiedziałem, więcej powiedzą nasi wspaniali koledzy, a ja cieszę się też, że dołączają do nas dzisiaj kolejni przedstawiciele samorządu terytorialnego. W dniu samorządu terytorialnego to szczególnie ważny i fajny moment, że ta siła samorządowa, że ruch nasz rośnie też w tę siłę samorządową, dlatego że samorząd jest czymś, czego Polska dzisiaj bardzo potrzebuje. I mam nadzieję, że jak dojdziemy do władzy, to odwrócimy te absurdalne, centralistyczne tendencje dzisiejszego rządu i dzisiejszej władzy, który chce tu zrobić drugi PRL. I zamiast stosować zasadę subsydiarności, czyli czego nie da się załatwić na dole, to to dopiero to załatwiamy na górze, będzie teraz robił wszystko, żeby jednoosobowo państwem zarządzał ze swojej pieczary na Nowogrodzkiej jego jaśnie oświecony naczelnik. Jak naczelnik zechce, żebyśmy chodzili, po czym jeździli, czym palili i jak żyli i czego się uczyli w szkołach, to tak będzie. Nie jesteśmy idiotami, panie Kaczyński, jesteśmy ludźmi, którzy wiedzą, jak chcą układać swoje życie i mogą to zrobić również w ramach wspólnot samorządowych, w ramach rad osiedli, później rad gmin, rad powiatów, rad miast. My naprawdę mamy doświadczenie życiowe, mamy wiedzę. Sroce spod ogona, żeśmy nie wypadli i nie potrzebujemy dzisiaj tatków, którzy będą nam układali życie. Sami chcemy wziąć odpowiedzialność za Polskę i mam nadzieję, że Polska 2050 będzie tym ruchem, który przypomni, jak ważny jest samorząd, jak ważną rolę odgrywa i ile może zrobić dobrego dla rozwiązania tych wszystkich rzeczy, o których dzisiaj rozmawiamy. I jak mówię, działać w systemie. Dlatego w naszym ruchu są i samorządowcy, i eksperci, i działacze społeczni, i politycy. Po to, żeby ten efekt synergii wypracował rozwiązanie, które będzie jak najtrwalsze. I które nie będzie zależeć od hołowni, czy od tego, czy innego nazwiska. Tylko zostanie z nami rzeczywiście na pokolenie. Dziękuję bardzo. Dzień dobry Państwu, ja właśnie nawiązując do tego filaru społecznego, chcę więcej o nim powiedzieć. Nasze stowarzyszenie od samego początku jest blisko ludzi. Stara się być tym głosem wrażliwości, którego tak często brakuje nam w politycznych sporach. Nasz ruch społeczny jest miejscem wspólnej pracy różnych ludzi. Ekologów, prawników, nauczycieli. Wszystkich z tych, których łączy wizja Polski bardziej solidarnej, zielonej i demokratycznej. Działamy w różnych przestrzeniach społecznych, starając się rozpoznawać problemy u ich podstaw, od bezpośredniego kontaktu z drugim. Jesteśmy szczególnie blisko osób, które doświadczone są kryzysem bezdomności. Od 8 miesięcy co tydzień organizujemy wyjścia w teren, starając się pomagać tym osobom zmienić ich rzeczywistość. Upowszechniając ideę solidarności społecznej organizujemy różnego rodzaju zbiórki, żywności, ubrań, ciepłych kocy, reagując bieżąco na palące potrzeby innych. Kiedy z powodu koronawirusa przestały działać 3 z 4 kuchni społecznych w Poznaniu, byliśmy na posterunku organizując ciepłą zupę i pomagając wydawać ją osobom potrzebującym. Dwoje naszych wolontariuszy prowadzi telefon wsparcia dla rodziców rodzin zastępczych. Ktoś inny organizuje korepetycje dla dzieci, które tego potrzebują. Chcąc, aby nasze otoczenie było bardziej przyjazne i otwarte, zapoczątkowaliśmy pilotażowy projekt mentoringowy dla obcokrajowców w naszym mieście, starając się ułatwić im te pierwsze miesiące pobytu. Widzimy, jak wiele osób do nas dołącza, poświęcając swój czas, dzieląc się kompetencjami, często pierwszy raz aktywizując społecznie, wiedząc, że jeśli chce się coś zmienić, najlepiej działać już teraz. Myśląc o zielonej przyszłości naszego miasta, o której wspominał już Szymon, chcemy, aby stawało się ono coraz bardziej idące w kierunku większych terenów zieleni. Dlatego też składamy w tegorocznym poznańskim budżecie obywatelskim wnioski o powstawanie zielonych torowisk, zielonych, kwiecistych przystanków, które poprawią jakość naszego powietrza, a także zminimalizują tzw. Miejskie Wyspy Ciepła. Te i wiele inicjatyw oddolnych to nasza codzienność w stowarzyszeniu. Z tych właśnie spotkań, z tej sumy doświadczeń, z tych ludzkich opowieści jesteśmy dopiero w stanie wyprowadzić właściwą politykę. Politykę, która jest zawsze blisko ludzi, która jest zawsze służbą i która jest zawsze nastawiona na dobro wspólne. I do tych politycznych rąk przechodząc, jest mi bardzo miło powitać na naszym politycznym pokładzie radnych Agnieszkę Wiśniewską, Dominikę Wurczkowską oraz Jarosława Janowskiego. Z perspektywy Poznania bardzo miło mi powitać radną mięgą Poznania, Agnieszkę Lewontowską. Agnieszkę, panie zbierze. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, ja uważam, że tak samo jak Polsce, Polska 2050 potrzebna jest również Poznaniowi. A dlaczego jest potrzebna? Przede wszystkim dlatego, że daję ogromną nadzieję, ogromną energię na to, że zmienimy tą złą władzę w Polsce. Jestem przekonana, że w Poznaniu znajdzie się bardzo dużo zwolenników i sympatyków ruchu Polska 2020. Dlaczego ja przyłączyłam się do Polski 2050 Szymona Hołowni? Przede wszystkim dlatego, że jest to ruch otwarty. Pozwala mi utrzymać moją tożsamość światopoglądową. Zgadzam się z tezami tego ruchu. Recepty, które płyną od członków i programowych są zgodne z moimi wartościami, którymi wcześniej kierowałam się w polityce. Jestem również za tym, żeby zmieniała się nasza edukacja. Potrzebna jest w dużym zakresie zmiana kształcenia dzieci i młodzieży. Postulaty, które mają na celu zwiększenia i przeorganizowania opieki psychologicznej i psychiatrycznej dzieci i młodzieży to są ogromnie istotne wyzwania, które stoją nie tylko przed Polską, ale również przed samorządami. Zgadzam się również z założeniami planu dla zdrowia, który został kompetentnie i całościowo przygotowany przez ekspertów. Co mi tak naprawdę da włączenie się, jako samorządowczyni, włączenie się do tego ruchu? Tak naprawdę da dostęp i możliwość korzystania z wiedzy od rzeszy ekspertów. Nie tylko teoretyków, ale tak naprawdę praktyków, którzy poświęcają swój czas i w ramach Pink Tanku tworzą założenia do strategii. Są to rozwiązania i tezy, które nie są posłami politycznymi, nie są sloganami, które po chwili w mediach przestają istnieć. Są to założenia do przyszłych reform, które są dobrze skonsultowane, które są szczegółowe i kompleksowe. Tą ekspertkość sobie cenię. Przełączyłam się również do ruchu dlatego, że jest tworzony przez ludzi aktywnych, ludzi wrażliwych społecznie, ludzi, którzy od dawna w Poznaniu realizowali różnego rodzaju inicjatywy, którzy zajmowali się wolontariatem. Ja pomimo tego, że jestem samorządowcem, jestem również wolontariuszem, jestem również działaczem w organizmach pozarządowych, realizuję projekty z zakresu pomocy osobom przewleklochorującym. Ta energia i ten wspólny dialog, myślę, przysłuży nam po to, abyśmy mogli dalej rozwijać ideę ruchu Polska 2050 i byśmy mogli trzymać wszystkie kierunki i wizje miasta Poznania, aby rozwijał się on bardzo dobrze. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, tak jak już zostało powiedziane, wraz z Dominiką i z Jarkiem jesteśmy samorządowcami, ale jesteśmy też członkami naszych lokalnych społeczności i każdego dnia spotykamy się z bardzo wieloma problemami. Czy to brak oświetlenia, czy to brak chodnika. Jako radni mamy realną władzę i realne możliwości na to, aby właśnie takie problemy rozwiązywać codziennie. Kiedy lokalny dom dziecka zgłosił do nas listę rzeczy najpotrzebniejszych, w trzy dni zorganizowaliśmy zbiórkę i zebraliśmy prawie tonę żywności, odzieży i zabawek dla dzieci. Kiedy samotna matka z dziesięcioletnim dzieckiem i chorym na Alzheimera ojcem mieszka w skandalicznie złych warunkach, Dominika nie zastanawia się na tej chwili, tylko organizuje ekipę i robi remont domu dla tej rodziny. Wrażliwość społeczną mamy w swoim DNA. Każdego dnia pracujemy na rzecz naszej lokalnej społeczności. Ostatnio pełnimy dużury jako wolontariusze w naszym kurnickim punkcie szczepień. Jesteśmy też zwolennikami zielonych inicjatyw. Oprócz cyklicznych akcji sprzątania świata stawiamy też na aktywność sportową i na zielony ład. Jarek organizuje rajdy rowerowe, organizuje spływy kajakowe i promuje nordic walking. Przez ostatnie sześć miesięcy jako radni pracowaliśmy w zespole rowerowym w gminie Kurnik w celu stworzenia całej infrastruktury rowerowej dla całej gminy. Być może to pomoże chociaż trochę, aby nasi mieszkańcy przesiedli się z samochodów na bardziej ekologiczne formy komunikacji. W ten sposób będziemy mogli też realizować dużo innych inicjatyw zielonych. Wkrótce będziemy na przykład wysiewać pod Poznaniem Łąkę Kwietną na obszarze około hektara. Szanowni Państwo, w Stowarzyszeniu Polska 2050 jesteśmy od początku i utożsamiamy się z działaniami Polski 2050. Stąd też nasza decyzja o tym, abyśmy założyli klub radnych Polski 2050 w Kurniku. Dziękuję bardzo. Dziękujemy Państwu bardzo. Gdyby pojawiły się jakieś pytania z Państwa strony, to jest ten moment. Czekają nas dzisiaj jeszcze spotkania z młodzieżą, gdzie Szymon będzie dyskutował na najważniejsze palące młodzież tematy, ale w tym miejscu jest czas na Państwa pytanie, więc gdyby takowe były, to jesteśmy otwarci. To jedna z niewielu okazji, kiedy macie nas wszystkich razem, profesora Sójke, naszych samorządowców, działacze stowarzyszenia z Agatą Zosią, liderów politycznych takich jak Ewa Shedler, Piotra Nasika chyba nie mam, bo gdzieś poszedł, ja też jestem, więc zachęcamy do pytań. Ja jako człowiek, który jeździ samochodem elektrycznym i to na poznańskich numerach, chętnie też oczywiście zobaczę pytania dotyczące naszego programu klimatycznego i zielonego śladu. Czy transfer z Policji Obywatelskiej Pani Radnej w tym przypadku, przy okazji, kiedy Przewodniczące również krytykuje w niektórych okazjach Policję Obywatelską, czy to jest dowód na to, że to ugrupowanie coraz niżej spada też w Ancigach, i to jest dowód po prostu. Nie mam zielonego pojęcia. Wie pan, ja mam po prostu, znaczy naprawdę, ja wiem, że w to trudno uwierzyć, ale nas nie interesuje codzienne zastanawianie się, czy dzisiaj Platforma, czy dzisiaj Koalicja, czy dzisiaj Lewica, może Zjednoczona Prawica. Nas interesuje to, czy chcą z nami pracować ludzie, którzy po prostu chcą pracować. I którzy w środowiskach, w których są, być może nie zawsze znajdują optymalne warunki do tej pracy. Nie mamy jakiegoś politycznego masterplanu, że teraz będziemy obkrajać Platformę, albo Lewicę, albo kogoś jeszcze innego. Nie, my po prostu staramy się robić swoją robotę i jeżeli są fajni ludzie, którzy chcą z nami pracować, no to niech przychodzą i razem z nami działają, jeżeli podzielają nasze DNA. Natomiast proszę mnie zwolnić z obowiązku komentowania wewnętrznej sytuacji Platformy, czy jakiegoś innego ugrupowania. Ja mam nadzieję na jedno, że po wyborach, które oby nastąpiły jak najszybciej, będziemy w stanie zaproponować zupełnie nową alternatywę dla Polski. Znaczy jeszcze przed wyborami. A jak to sobie poukładamy, kto będzie miał ile, no to już wyborcy zdecydują. Teraz trzeba odsunąć od władzy PiS, ale nie dla samego odsuwania, tylko po to, żeby zrobić robotę, w której zrobienie wielu Polaków już przestało wierzyć. Myślę, że ten ferment, który my też powodujemy, pojawiając się na scenie politycznej, może to rozmrożenie wyobraźni politycznej wielu wyborców ułatwić. Czy państwa klub parlamentarny jakoś w najbliższych dniach też się powiększy? To jest tak wzruszające, że tak często spotykamy się z pełnymi troski, pytaniami, czy powiększy nam się rodzina. Czuję się już czasem, jak na kolejnych imprezach rodzinnych, gdzie pytają, kiedy wreszcie? Kiedy wreszcie? No, zobaczymy. Na razie, tak jak powiedziałem, skoncentrujemy się na robocie. Nam nie potrzeba klubów w tej kadencji Sejmu. Nam potrzeba wielkiego klubu w przyszłej kadencji Sejmu. W tej kadencji być może dołączy do nas jeszcze ktoś, ale nie chcę powiedzieć z pewnością, ale prawie na pewno zostaniemy kołem, bo my się tu nie chcemy rozsiadać. Wierzę też, że po tym, jak dołączył do nas profesor Maksymowicz, coś się zacznie dziać też po tamtej stronie, czy już się zaczęło dziać po tamtej stronie i ci posłowie, parlamentarzyści, politycy Zjednoczonej Prawicy, którzy do tej pory jakoś ukrywają się im i mówią, że też się nie zgadzają, ale cóż można zrobić, nabiorą trochę więcej odwagi i zaczną wreszcie głosować tak, jak głosować powinni. A spotka się Pan z Prezydentem Jaśkowiakiem, żeby przekonać go do zmiany tych tematów panelu klimatycznego? Z radością się spotkam. Jeżeli będzie taka możliwość, ja uważam, że Prezydent Jaśkowiak jest przede wszystkim bardzo szanowanym i cenionym w Poznaniu samorządowcem. Nie musimy się zgadzać z nim we wszystkim, ale ja z największą przyjemnością się z nim spotkam. Jeżeli będzie taka możliwość, z nim porozmawiam, bo nawzajem obserwujemy się chyba od jakiegoś czasu. To oczywiście nie znaczy, że będzie... Teraz jest daleka. Ale wie Pan, z daleka też dobrze. Nie zawsze jest dobrze tak szybko skracać dystans. To też bywa niebezpieczne. Natomiast na pewno Prezydent Jaśkowiak nie jest naszym przeciwnikiem, bo w ogóle my nie szukamy przeciwników na scenie politycznej. My szukamy partnerów do załatwiania spraw, a też jeżeli się z kimś nie zgadzamy, to nie nie zgadzamy się z nim dlatego, żeby go pogrążyć, poniżyć i wyrugować, tylko po to, żeby razem załatwić sprawy, które dla nas są ważne. A już Panowie osobiście rozmawialiście? Czy to telefonicznie? Nie, jeszcze nie rozmawialiśmy. Nie mieliśmy okazji się spotkać. Ja wiem, że jestem podejrzewany o to, że spotkałem się już ze wszystkimi, rozmawiałem ze wszystkimi, tylko niektórzy nam odmówili, ale to głęboka nieprawda. Pani posłanka Henik-Kloska patrzy na mnie takim wzrokiem, mimo maseczki, że chyba już muszę odkleić się od mikrofonu. A, a w ogóle to Państwu jeszcze powiem jedną rzecz, bo ona sama tego Państwu nie powie. Tu jest Pani Danuta Matyszkowia, która jest jedną z liderek naszych środowisk seniorskich w Polsce 2050, liderka grupy Seniorzy dla Polski 2050, której ja jestem też członkiem ze względu na swoją metrykę. A też to chyba dobry moment, żeby powiedzieć, to Pani... Nie, nie, ale się staram. Z roku na rok jestem coraz bardziej członkiem tej grupy. Natomiast Pani Danusia może też opowiedzieć o tym, o naszych kilkunastu już chyba klubach Seniora Polski 2050, które działają w całej Polsce i ta idea rozwija się naprawdę we wspaniały sposób. Także to jest nasza gwiazda i zachęcam też do indywidualnych kontaktów z Panią Danusią. No co nie? No tak, no. Przecież jak nie, jak tak. Czy jeszcze jakieś pytania? Czy ktoś się pojawia? No to dobrze. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy. Jako?