Robert Kropiwnicki wzywa premiera do dymisji: 'Pali się w bunkrze'
Robert Kropiwnicki w wystąpieniu z 4 czerwca 2020 r. ostro skrytykował rząd i wezwał premiera do natychmiastowej dymisji, mówiąc, że "pali się w bunkrze" i że ujawniono liczne afery. Zarzucił niewyjaśnione skandale, paraliż prokuratury i sądownictwa oraz nepotyzm.
Najważniejsze zarzuty
Robert Kropiwnicki stwierdził, że "król został nagi" i że środowisko polityczne zbankrutowało moralnie, a ujawnione kłamstwa obnażyły rząd. W wystąpieniu wymienił afery Szumowskiego, Banasia, Kaczyńskiego, Getbeku i Skoków jako przykłady spraw pozostających bez wyjaśnień.
Stan instytucji
Poskarżył się na kondycję instytucji: "Prokuratura leży, sądownictwo leży" i zadał pytanie "Gdzie są te mieszkania?", podkreślając brak rozliczeń i przejrzystości w ważnych sprawach publicznych.
Zarzuty o nepotyzm
Kropiwnicki oskarżył rząd o faworyzowanie bliskich i układy personalne: "Urządzacie swoje siostry, wujków, ciotki, pociotki", określając takie praktyki jako skandal podważający zaufanie publiczne.
Wniosek i żądanie dymisji
W wystąpieniu apelował, że polityczne środowisko powinno odejść, i stwierdził, że "pan premier powinien się podać natychmiast do dymisji". Na koniec przywołał imię Pani poseł Pauliny Matysiak.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Wysoka Izbo, zastanawialiśmy się dzisiaj przez chwilę, po co to wotum, skąd to nagła taka inicjatywa. No i teraz już wiemy, bo macie pożar w bunkrze. Pali się u was, no wszystko się wali. Ludzie się dowiedzieli, jaka jest prawda. I strach was obleciał, sprawa się rypła. Ludzie widzą, że król został nagi, że po prostu zbankrutowaliście jako środowisko, że wasze kłamstwa zostały obnażone. Bo wszystkie afery Szumowskiego, Banasia, Kaczyńskiego, Getbeku, Skoków i wielu innych, wszystko to jest niewyjaśnione. Prokuratura leży, sądownictwo leży. Gdzie są te mieszkania? Naprawdę dziesiątki rzeczy obiecaliście i to wszystko zostało niezrobione. Bo wy zajmujecie się rodziną na swoim. Urządzacie swoje siostry, wujków, ciotki, pociotki, bo to jest dla was najważniejsze. Bo tak postrzegacie państwo. To jest skandal, powinniście odejść. I pan premier powinien się podać natychmiast do dymisji. Pani poseł Paulina Matysiak.