Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Barbara Zdrojewska chwali ustawę o sygnalistach, proponuje poprawki

Barbara Zdrojewska chwali ustawę o sygnalistach, proponuje poprawki

Barbara Zdrojewska, senatorka KO, w swoim wystąpieniu w Senacie oceniła projekt ustawy o sygnalistach jako potrzebny i lepszy od poprzednich propozycji, jednocześnie zgłosiła poprawki dotyczące katalogu spraw i wyłączenia spraw indywidualnych. Podkreśliła, że celem dyrektywy europejskiej jest ochrona bezpieczeństwa publicznego i osób zgłaszających nieprawidłowości.

Główne uwagi


Barbara Zdrojewska pozytywnie oceniła fakt przygotowania ustawy, wskazując, że poprawia ona istotne błędy wcześniejszych propozycji. Zwróciła uwagę na kluczową zmianę - możliwość składania skarg przez Rzecznika Praw Obywatelskich zamiast prokuratury - co, zdaniem mówczyni, poprawia ochronę sygnalistów.

Propozycja poprawek


Senatorka zapowiedziała przygotowanie i zgłoszenie poprawek, których celem jest usunięcie z katalogu spraw tych dotyczących wyłącznie interesów indywidualnych. Wskazała, że grupa senatorów przedstawi konkretne zmiany, które mają skupić ustawę na sprawach o charakterze publicznym.

Prawa pracy i obawy


Zdrojewska podkreśliła obawy środowisk zawodowych, że trzymanie w katalogu spraw indywidualnych, zwłaszcza z zakresu prawa pracy, może zaburzyć proporcje ustawy. Zwróciła uwagę na skalę zgłoszeń dotyczących prawa pracy i apelowała o wyraźne oddzielenie tych kwestii od zgłoszeń zagrażających bezpieczeństwu publicznemu.

Język ustawy i ewaluacja


Senatorka pozytywnie odniosła się do przeprowadzonej ewaluacji projektu, ale skrytykowała język ustawy jako skomplikowany i niezrozumiały dla obywateli. Zaapelowała o uproszczenie i bardziej przystępne sformułowania, jednocześnie deklarując gotowość do współpracy przy wprowadzaniu zmian do kodeksu pracy tam, gdzie są one potrzebne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałku, panie ministrze, szanowni koledzy i koleżanki, senatorowie, po pierwsze na samym początku chciałabym podziękować za, za to, że ona jest ta ustawa, bo była przez lata oczekiwana bardzo, tutaj chyba nikt jeszcze o tym nie powiedział, ale Fundacja Batorrego przygotowała taki duży projekt społeczny, który właśnie miał utworzyć w Polsce instytucje sygnalistów, do tego nie, nie doszło, ponieważ było to w tak zwaną uminionym okresie. Jak wiemy Prawo i Sprawiedliwość przygotowała projekt, natomiast nie, natomiast tego projektu nie wdrożyła, nie mogliśmy się nim zająć. W dodatku był to projekt wadliwy i i plusem przedstawionej nam dzisiaj ustawy jest to, że ona poprawia tam bardzo istotne błędy. To są bardzo ważne sprawy, na przykład to, że te instytucje zewnętrzne, o których mówimy w ustawie, że te skargi możemy składać za pomocą rzecznika praw obywatelskich, a nie prokuratury na przykład, to jest taka bardzo istotna poprawka. Wyobraźmy sobie, gdyby jednak doszło do, do tego, że ta ustawa przygotowana przez Prawo i Sprawiedliwość została wdrożona, to sygnaliści zgłaszaliby się do Pana Ziobry i całej tej grupy, która funkcjonowała, także dobrze, że, że to wcześniej nie wyszło w życie, natomiast te parę miesięcy, w te parę miesięcy ustawa została przygotowana, dyrektywy, dyrektywa będziemy mogli implementować ważną dyrektywę europejską. Natomiast chciałabym zwrócić uwagę na jedną rzecz, w wielu krajach jest zupełnie osoba, osobna ustawa o sygnalistach. Ona funkcjonuje w niektórych krajach, dlatego że to jest ważna sprawa i chroni interesy tych osób, które zgłaszają, mają jakieś, chcą zgłosić jakieś nieprawidliwości. Natomiast, natomiast u nas taka ustawa nie funkcjonuje. Założeniem tej dyrektywy ogólno europejskiej jest to, jest przede wszystkim poprawa bezpieczeństwa poprzez to, że chronimy ludzi, którzy zgłaszają sprawy, które zagrażają bezpieczeństwu publicznemu. Tak to jest wprost, po co, po to jest, po to jest ta ustawa. Zostawiłam na blacie, więc nie będę państwo czytać, ale tam ten katalog wymieniony w artykule, spraw, które to dotyczy, to jest katalog o najważniejszych sprawach, o sprawach bezpieczeństwa, zagrożenia dla zdrowia i tak dalej i tak dalej. To są fundamentalne sprawy, które dotyczą i interesu publicznego. I tu wracamy do tego momentu, kiedy semantyka może się zamienić w demagogię. Szanowni Państwo, jeżeli interes publiczny niczym się nie różni on interesu indywidualnego, to też moglibyśmy powiedzieć, że interes państwa, a interes jednostki to są dwie identyczne rzeczy. Tak nie jest. To są dwie zupełnie inne sprawy, chociaż nie są, nie, nie muszą stać w sprzeczności ze sobą, nie zawsze. I chciałabym na to zwrócić uwagę. I znowu wracam do tego katalogu. Przygotowaliśmy, przygotowaliśmy dzisiaj poprawkę, którą za chwilę przedstawi Państwu pan senator Fedorowicz, która będzie w kilku to grupa senatorów składa tę poprawkę i będziemy usiłowali jakby usunąć z tego katalogu te sprawy, które dotyczą, dotyczą spraw indywidualnych, a w szczególności właśnie prawa pracy. Dlaczego to robimy? Po pierwsze ze względu na te argumenty, o których powiedziałam, ale po drugie także ze względu na protesty, protesty środowisk i obawy o to, że ta ustawa skupi się na zupełnie innych sprawach niż, niż, niż jest jej celem, bo to nie ochrona prawa, prawa, praw pracowniczych była celem. Także podpowiadamy ministerstwu, żeby po prostu wprowadzić zmiany, nie negując w ogóle tych wszystkich argumentów przedstawionych przez pana ministra, żeby wprowadzić zmiany do kodeksu pracy, bardzo konkretne, a my się tym zajmiemy po prostu. A sprawy pracownicze, dlaczego się tak tego obawiamy? Nie, państwowa inspekcja pracy chyba w Sejmie szef czy szefowa osoba, która odpowiada w tej chwili powiedziała, że takich skarg i takich spraw jest 50, 60 tysięcy rocznie. No to zdajemy sobie w tej chwili sprawę i porównajmy teraz zgłoszenie jakichś ważnych zagrożeń w jakiejś wielkiej spółce skarbu państwa z jakąś indywidualną, drobną sprawą, bardzo ważną dla człowieka, ale jednak indywidualną. Dlatego uważamy, że to prawo pracy szczególnie zaburza, zaburza te proporcji, które powinny być w tej ustawie. Ale tak jak powiedziałam, bardzo chwalę naprawdę, bo uważam, że ta ustawa została przemyślana i napisana z uważnością. To, że akurat w Ministerstwie Pracy i Rodziny wprowadzacie państwo sprawy dotyczące praw pracowniczych, to ja to świetnie rozumiem, ale uważam, że nie w ten sposób, nie w tym przypadku. I chciałabym powiedzieć jeszcze, że będzie, będzie ta poprawka. I jedną ostatnią rzecz, o której chciałabym powiedzieć. Bardzo się cieszę z tej ewaluacji. To rzadko kto sobie pozwala na to, żeby, żeby, żeby jakby, żeby poddać ocenie własne dzieło, czyli praca i to jest bardzo dobre, ale mniej ważna rzecz, ale istotna ogólnie, to jest kwestia języka tej ustawy, mówiłam o tym na komisji. To jest ustawa napisana bardzo skomplikowanym, bardzo trudnym, niezrozumiałym dla obywateli językiem, a my, którzy tutaj siedzimy od lat i dbamy o to, żeby, żeby te ustawy były niezrozumiałe przez obywateli, zawsze zwracamy się z prośbą o bardziej przystępny, bardziej ludzki język. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.