Zgłoś uwagi

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz - Wystąpienie z dnia 06 kwietnia 2020 roku.

Informacja Prezesa Rady Ministrów nt. sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
4 wyświetleń
0

Stenogram

5. punkt porządku dziennego:

Informacja Prezesa Rady Ministrów nt. sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce.

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Parlamentarny Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15.

    Panie Premierze! Słyszał pan przed chwilą głosy polityków, bardzo słuszne, które zwracają uwagę na sprawy najistotniejsze: życie i zdrowie, ochronę miejsc pracy, ratunek dla polskiej gospodarki. Te głosy pan może traktować, jak często nasze głosy, polityków, jako głosy w sporze. Dzisiaj swój głos oddaję tym, którzy przez ostatnie dni, tygodnie napisali maile do mnie, do Koalicji Polskiej, do nas wszystkich.

    Pani Dagmara pisze: Piszę do pana jako żona przedsiębiorcy, który ostatnie 19 lat swojego życia poświęcił budowaniu firmy. W tym czasie były chwile gorsze i lepsze, ale zawsze wychodziliśmy na prostą. Zbudowaliśmy biznes, który zatrudnia ponad 100 osób, prawie wszystkie na umowach o pracę. Inwestowaliśmy wszystkie zyski, bo wszyscy mówili, że tak trzeba. Teraz z dnia na dzień odcięto nas od wszystkich zamówień. Nie mamy nic. Na żadne wsparcie z tarczy nie możemy liczyć. Pracownikom, którzy są dla nas jak rodzina, musimy wręczać wypowiedzenia, i to tuż przed świętami. Serce pęka, jak widzę męża, który nie śpi, nie je, siedzi i się zamartwia, co jeszcze można zrobić. Nie wiem, co będzie dalej, ale wiem, że te wszystkie obietnice rządzących są nic niewarte.

    Pan Wiesław, rolnik z Teodozjowa w gminie Biała Rawska: Jako znany rolnik, społecznie aktywny, dostaję wiele informacji od rolników, którzy mają żal do rządu i ministra rolnictwa z PiS, że nie przedstawili propozycji pomocy dla sektora rolnego w obliczu zapaści gospodarczej wywołanej zakazami handlu w związku z walką z koronawirusem. Szczególnie dużo krytyki płynie ze strony rolników, którzy zajmują się produkcją i sprzedażą roślin. Dla wielu z nich okres wiosenny to żniwa, szczególnie dla producentów wczesnych warzyw i kwiatów jednorocznych, rabatowych. Wszyscy są w podobnej sytuacji, ponieważ bardzo poważnie ograniczono lub całkowicie zamknięto handel na zwykłych targowiskach i rynkach hurtowych. Skarżą się, ponieważ bardzo dużo zainwestowali w swoją produkcję - w drogie nawozy, infrastrukturę - a dzisiaj nie mają gdzie sprzedać wczesnych warzyw, botwinki, cebuli zimowej ze szczypiorkiem oraz kwiatów rabatowych. Jakby tego było mało, niektórzy zarejestrowani jako działy specjalne produkcji rolnej już zapłacili z góry podatek za cały rok 2020, ponieważ jednym ze sposobów określenia dochodów z tego źródła jest zastosowanie norm szacunkowych określonych w rozporządzeniu ministra finansów. Nikt z rządu nie przedstawił planu wsparcia dla rolników, których sytuacja jest dzisiaj bardzo ciężka.

    Pani Marzena, przedsiębiorca z Płocka: Jak zwykle zostałam pominięta w tej tarczy. Działalność otworzyłam 1 marca 2020 r. Prowadziłam handel obwoźny i z dnia na dzień zostałam pozbawiona możliwości pracy, gdyż zostało zamknięte moje targowisko. Mój mąż jest na zasiłku wynoszącym 1500 zł. Te pieniądze muszę przeznaczyć na moją składkę ZUS. Nasz budżet wynosi zatem 0 zł. Z czego mam zapłacić za wodę, prąd, ogrzewanie? A za co mam dać dziecku jeść? Bez pomocy nie przetrwamy.

    Pan Przemysław, przedsiębiorca: Zacznę może od tego, że nigdy w swoim życiu nie prosiłem nikogo o pomoc. Niestety ostatnie wydarzenia związane z koronawirusem i odgórne zamknięcie sklepów w galeriach postawiło mnie i całą moją rodzinę przed widmem upadłości i straty dorobku całego życia. Z dnia na dzień zostałem pozbawiony możliwości jakiegokolwiek zarabiania pieniędzy, a to, że nasza firma jest firmą rodzinną, tworzymy ją z żoną i kilkoma pracownikami, postawiło nas w tragicznej sytuacji. Mamy problem z uzyskaniem kredytu obrotowego dla firmy i zaczynają nam się bardzo mocno piętrzyć płatności. Nasza firma w obecnym kształcie funkcjonuje od 5 lat i robimy coś, co kochamy. Niestety za chwilę może okazać się, że stracimy wszystko, wraz z domem i jakimkolwiek miejscem do zamieszkania. Mamy dwójkę dzieci w wieku 7 i 8 lat. To całe zawirowanie wpływa bardzo negatywnie na nasze córki, które chcą sprzedawać swoje zabawki. Niestety z dnia na dzień jesteśmy bez środków do życia.

    Panie premierze, to tylko niektóre z tych listów. Jeżeli one nie poruszą waszych serc, umysłów, waszej wrażliwości i będziecie wychodzić na tę mównicę i mienić się bohaterami... Prawdziwi bohaterowie są gdzie indziej. To są ci z listów, którzy walczą o każde miejsce pracy, to są ci w szpitalach, w sklepach, w których podają towary, i wszędzie tam, gdzie w trudnych warunkach pracują. To są prawdziwi bohaterowie i im należą się ukłony wdzięczności i wyrazy największego wsparcia, nie tylko słowami.

    Myślałem, że dzisiaj usłyszę od pana, panie premierze, i myślę, że wielu z tych, którzy piszą te listy, myślało, że usłyszą, jaka będzie i kiedy będzie prawdziwa pomoc. Co ze sprawami związanymi z działalnością handlową w kolejnych tygodniach? Czy będę bezpieczna/bezpieczny, gdy moje dzieci, mój mąż czy moja żona poszli do pracy? Kiedy do tej pracy wrócą? Na te pytania nie usłyszeli odpowiedzi.

    My proponujemy, ja proponuję dziś w imieniu Koalicji Polskiej trzy najważniejsze sprawy. I to jest propozycja dla pana, to jest wyciągnięta ręka. Po pierwsze, musimy utrzymać sprawność systemu ochrony zdrowia, zabezpieczyć, dać poczucie pełnego bezpieczeństwa wszystkim pracownikom ochrony zdrowia. Dać szansę na opiekę nad tymi, którzy zostali zarażeni wirusem, chodzi o specjalny monitoring oddziałów geriatrii, DPS-ów, zakładów opiekuńczo-leczniczych. Chodzi też o stabilne wsparcie finansowe dla szpitali, których inne oddziały nie funkcjonują, i pokazanie ścieżki dostępu do ochrony zdrowia dla innych chorych, nie tylko dla tych, którzy są zakażeni koronawirusem. Po drugie, prawdziwa tarcza antykryzysowa z funduszem płatności Banku Gospodarstwa Krajowego, ze zwolnieniem z ZUS-u dla każdej firmy, z minimalnym wynagrodzeniem dla każdego pracownika, który ucierpiał z powodu koronawirusa. Po trzecie, pakt solidarności. Pakt solidarności na najbliższe miesiące pomiędzy opozycją a rządzącymi. Pakt solidarności, na podstawie którego nakreślimy na najbliższe 3, 4 miesiące czy 5 miesięcy działania, które powinien podjąć rząd, i nakreślimy te plany dla całego społeczeństwa. (Dzwonek) To jest chwila, w której pan, panie premierze, musi wyjść z ram polityka, a stać się odpowiedzialny, wspólnie z nami, za przyszłość Rzeczypospolitej. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.