Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Barbara Zdrojewska: ostrzeżenie o karach za niewdrożenie dyrektywy

Barbara Zdrojewska: ostrzeżenie o karach za niewdrożenie dyrektywy

Barbara Zdrojewska, senator (KO), omawia kwietniowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący niewdrożenia dyrektywy i związanych z tym kar finansowych. Wskazała, że z wyroku wynika kara ryczałtowa 7 mln euro za okres do wyroku oraz 40 tys. euro dziennie od wyroku do czasu wdrożenia dyrektywy.

Najważniejsze ustalenia:


Trybunał orzekł obowiązek zapłaty kary ryczałtowej 7 milionów euro za opóźnienie we wdrożeniu dyrektywy do grudnia 2021 roku oraz karę 40 tysięcy euro dziennie od wydania wyroku do momentu, gdy dyrektywa zostanie wprowadzona do krajowego porządku prawnego.

Wejście w życie a transpozycja:


Zdrojewska podkreśliła, że sama uchwała czy akt ustawodawczy nie jest wystarczający - transpozycję można uznać za dokonaną dopiero z chwilą, gdy przepisy zaczną obowiązywać, czyli wejdą w życie. W praktyce oznacza to, że jeśli prezydent zawetuje ustawę, a posłowie nie będą w stanie odrzucić weta, Polska formalnie nie dokona transpozycji.

Skutki finansowe i terminowe:


Do czasu wejścia przepisów w życie kary wskazane przez Trybunał będą nadal biec. Senator prosiła o precyzyjne informacje, od kiedy i które kary już funkcjonują oraz czy samo procedowanie nad ustawą wstrzymuje ich bieg.

Polityczny kontekst:


Zdrojewska zaznaczyła, że instytucje Unii Europejskiej oceniają państwo członkowskie przez pryzmat wypełniania zobowiązań traktatowych, niezależnie od relacji wewnętrznych, co ma znaczenie przy ocenie ryzyka sankcji finansowych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo dziękuję. Ponieważ na pytanie jednego z senatorów odpowiedział pan o wyrok, odpowiedział pan moim zdaniem, to ja jednak poproszę o precyzyjniejsze rozmowy, bo my jesteśmy na etapie podejmowania decyzji. Nie złożyliśmy i nie będziemy składać poprawki po wakacjo legis. I ja bym chciała jednak, jeśli pana zdaniem był wyrok, to ja chciałabym precyzyjnie, żeby pan jednak powiedział już nie na piśmie, nie za miesiąc, żeby pan jednak powiedział, kiedy, od kiedy, czy te kary już funkcjonują, które, od kiedy i jak i czy procedowanie nad ustawą wstrzymuje te kary czy nie. I czy jeżeli prezydent nie podpisze tej ustawy, to one dalej będą biegły czy nie. Proszę o precyzyjną odpowiedź. Oczywiście dziękuję pani, dziękuję pani senator za to pytanie. Jeśli idzie o kwietniowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to nie ma najmniejszych wątpliwości, że ten wyrok został wydany. Nie ma również wątpliwości co do rozstrzyg treści rozstrzygnięcia sentencji tego wyroku. Z wyroku tego wynika, że Polska musi za opóźnienie w zakresie niewdrożenia dyrektywy w tej części, w której mieliśmy ją wdrożyć do grudnia 2021 roku, jest obowiązana zapłacić karę ryczałtową 7 milionów euro, która konsumuje kary za okres do wyroku oraz od wyroku 40 tysięcy euro dziennie do wdrożenia tej dyrektywy do krajowego porządku prawnego. W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o wdrożeniu dyrektywy do krajowego porządku prawnego możemy mówić z momentem, w którym dane przepisy zaczną obowiązywać, czyli wejdą w życie. Samo podjęcie aktu ustawodawczego, czy to jest ustawa, czy to jest rozporządzenie w zależności od tego, w jaki sposób wdrażamy daną dyrektywę, nie jest wystarczające dla oceny tego, że dane państwo członkowskie dokonało transpozycji do krajowego porządku prawnego. Jeśli więc zdarzy się tak, że pan prezydent zawetuje tę ustawę, a posłowie nie będą w stanie tego weta odrzucić, będziemy w stanie, w którym Polska nie dokonała transpozycji tej dyrektywy. Ja zdaję sobie sprawę, że taka diagnoza, ona jest kontrowersyjna, ale musimy zawsze pamiętać, jak instytucje Unii Europejskiej patrzą na nas, na państwo członkowskie. Otóż instytucje Unii Europejskiej widzą w nas państwo członkowskie, które albo wywiązuje się ze swoich zobowiązań traktatowych, albo się z nich nie wywiązuje i nie mają tutaj znaczenia relacje wewnętrzne. Dziękuję.