Ireneusz Zyska popiera dopłaty do ubezpieczeń rolnych
Ireneusz Zyska przedstawił stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni w sprawie rządowego projektu ustawy o dopłatach do ubezpieczeń upraw i zwierząt. Opowiedział się za dopłatami do ubezpieczeń sprzedawanych w pakietach ryzyk, podkreślając konieczność ochrony małych gospodarstw i zabezpieczenia przed suszą.
Najważniejsze ustalenia
- Zyska ocenił, że zaproponowane dopłaty do ubezpieczeń sprzedawanych w tzw. pakietach ryzyk są korzystne dla obu stron - ubezpieczyciel będzie mógł rozłożyć koszty, a ubezpieczony zyska kompleksową ochronę.
Skala ryzyka i znaczenie dla małych gospodarstw
- Przypomniał, że działalność rolnicza jest obarczona dużym ryzykiem meteorologicznym, a brak dostępności ubezpieczenia przez wysokie składki szczególnie dotyka małe, mniej rentowne gospodarstwa, których odbudowa po klęsce może zająć wiele lat.
Konsekwencje budżetowe i obowiązek państwa
- Zyska wskazał, że projekt będzie obciążeniem dla budżetu, ale państwo ma obowiązek podejmowania zobowiązań o znaczeniu społecznym, które zapewniają poczucie bezpieczeństwa obywateli i chronią przed upadłością gospodarstw.
Ograniczenia dotacji i zmiany taryf
- Podczas konsultacji proponowano stawkę dotacji 90% dla ubezpieczenia od suszy, jednak Zyska przypomniał, że zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej intensywność pomocy nie może przekroczyć 65%. Zmiana ustawy przewiduje podwyższone stawki taryfowe, do których będą dostosowane dopłaty z budżetu.
Ocena końcowa i skutki społeczne
- Koło Poselskie Wolni i Solidarni popiera projekt ustawy, argumentując, że powszechne wsparcie ubezpieczeń rolniczych może chronić krajowych producentów, ograniczać potrzebę importu żywności i zmniejszać obciążenie budżetu wynikające z konieczności pomocy społecznej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, w imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, druk nr 469 i 838. Przezorny, zawsze ubezpieczony. To stare pożekadło zna chyba każdy. Działalność rolnicza jako działalność zarobkowa jest obarczona jednym z największych ryzyk niemożliwym do przewidzenia, związanym z niespodziewanymi zjawiskami meteorologicznymi i klęskami żywiołowymi. Dzisiaj, kiedy większość inwestycji ze względu na konkurencję prowadzona jest z minimalnym zapasem na pokrycie przewidzianych strat, bardzo istotne jest, aby jak największa liczba rolników prowadzących działalność rolniczą była objęta ubezpieczeniem. Obecnie większość umów zawieranych przez rolników z ubezpieczycielami obejmuje pojedyncze ryzyka i ze względów na niekorzystne stawki nie obejmuje ubezpieczenia od najpoważniejszego i najczęstszego ryzyka, jakim jest susza. Zaproponowane w projekcie ustawy rozwiązanie dopłat do ubezpieczeń sprzedawanych w tzw. pakietach ryzyk wydaje się dobre dla obu stron. Ubezpieczyciel będzie mógł rozłożyć koszty na więcej składników, a ubezpieczony będzie w pełni zabezpieczony od ewentualnych strat. Wysoka dotacja takiego ubezpieczenia powinna spowodować, że będzie ono stosunkowo tanie. Projekt ustawy jest obciążeniem dla budżetu. Jednakże należy pamiętać, że państwo jako instytucja ma obowiązek podejmować zobowiązania o znaczeniu społecznym i zapewniające poczucie bezpieczeństwa obywateli. Brak dostępności ubezpieczenia ze względu na wysoki koszt składki ubezpieczeniowej jest szczególnie dotkliwy dla małych gospodarstw, których rentowność jest stosunkowo niska. Te gospodarstwa należą do mniej zamożnych rolników, dlatego spotkanie się ryzyka możliwego do ubezpieczenia z brakiem ubezpieczenia jest podwójnie niekorzystne. Gospodarstwa o małym potencjale ekonomicznym mogą potrzebować wielu lat na odbudowanie stanu sprzed niekorzystnych okoliczności. Dla wielu z nich może to być nie do udźwignięcia, szczególnie gdy klęska się powtórzy. Pomoc w uzyskaniu ubezpieczenia, a co za tym idzie zabezpieczenia mniej rentownych gospodarstw przed upadłością w przypadku wystąpienia ryzyka ma jeszcze jedną zaletę. Powszechna jest opinia, że polscy rolnicy produkują dobrą, zdrową żywność. Wobec tego lepszym rozwiązaniem jest wsparcie znanego dostawcy niż import żywności z niepewnego źródła i przyjęcie stałych beneficjentów na barki budżetu i pomocy społecznej. Per saldo dla państwa i jego obywateli wsparcie ubezpieczeń rolniczych będzie się opłacać. Podczas konsultacji społecznych padła sugestia, żeby najdroższe ubezpieczenie, jakim jest ubezpieczenie od suszy, objąć stawką dotacji 90%. Jednakże zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej w sprawie pomocy państwa w sektorach rolnym i leśnym oraz na obszarach wiejskich w latach 2014-2020 intensywność pomocy nie może przekroczyć 65% kosztów składek ubezpieczeniowych. Zmiana ustawy zapewni większą dostępność ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt, wprowadzając podwyższone stawki taryfowe, do których będą dostosowane dopłaty z budżetu państwa. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Koło Poselskie, Wolni i Solidarni popiera przedłożony projekt ustawy. Dziękuję bardzo. Dziękuję Panie Pośle.