Zgłoś uwagi

Poseł Grzegorz Braun - Wystąpienie z dnia 06 kwietnia 2020 roku.

Informacja Prezesa Rady Ministrów nt. sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
8 wyświetleń
0

Stenogram

5. punkt porządku dziennego:

Informacja Prezesa Rady Ministrów nt. sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce.

Poseł Grzegorz Braun:

    Szczęść Boże! Wysoka Izbo! Panie Marszałku! Czcigodny Panie Premierze! Panowie Ministrowie! Jaką agendę wy właściwie tutaj realizujecie? Każdy dzień, każdy tydzień ujawnia rozdźwięk między celami deklarowanymi a celami, które realnie osiągacie. Będziecie teraz zwalczać bohatersko skutki katastrofy i psychozy, którą sami nakręcacie. Nie rezygnujecie z tego, nie odpuszczacie. Za parawanem, za zasłoną dymną pod pretekstem walki z wrażym wirusem budujecie już nie zręby, tylko wyższe piętra systemu totalnej inwigilacji, i to tak kuchennymi drzwiami, prawda? Nie przez ministerstwo bezpieki i nie przez ministerstwo obrony, tylko przez Ministerstwo Cyfryzacji - ono proponuje wszystkim Polakom taką aplikację: ściągnij sobie, Polaku, rodaku, obywatelu, na własnego smartfona takiego elektronicznego pastucha dla grzecznych obywateli. Co wy tu robicie? Czy wy sami wiecie, co to jest za agenda? A może starsi i mądrzejsi objawiają wam z dnia na dzień, co to jest za scenariusz, w którego odgrywanie tak bardzo się zaangażowaliście? Jedna rzecz to jest opiekować się słabszymi, a więc tymi, których zdrowie jest wystawione na większe ryzyko wobec wszelkich infekcji, nie tylko tych ogłoszonych przez Światową Organizację Zdrowia najbardziej modnymi w aktualnym sezonie. Nimi trzeba się opiekować - jasna sprawa. Chodzi o solidarność i w ogóle cywilizowane tradycje w Polsce. Ale zamykać kościoły? Zamykać lasy? Co wy tam knujecie w tych lasach? Kto tam ma lądować w tej puszczy, że Polacy nie mogą wyjść na spacer, przewietrzyć się przy pięknym wiosennym słoneczku? To jest, jasna rzecz, obłęd. Polacy z dnia na dzień coraz lepiej to rozumieją. Obawiam się, że tak jak pan marszałek i pani marszałek, i całe Prezydium nie wie jeszcze, nad czym za parę godzin przyjdzie nam tu głosować - bo nie dowieźli taczkami tych ustaw, które w ostatniej chwili nam tu wrzucicie - tak popadam w coraz większą obawę, że i pan premier, i jego ekipa jadą tą kolejką, do której wsiedli, ale nie widzą celu. Padały z tej trybuny pytania, kiedy zaczniecie wychodzić z tego obłędu, jakim jest zamknięcie państwa, zamrożenie gospodarki. (Dzwonek) Te pytania domagają się natychmiastowej odpowiedzi. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.