Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Gabriela Lenartowicz krytykuje poprawkę jako największe oszustwo PiS

Gabriela Lenartowicz krytykuje poprawkę jako największe oszustwo PiS

Gabriela Lenartowicz oceniła poprawkę jako największe oszustwo PiS. Stwierdziła, że rzekome wzmocnienie prawa własności i realizacja zaleceń Trybunału Konstytucyjnego są pozorne.

Ocena poprawki


Gabriela Lenartowicz wskazała, że poprawka jedynie pozornie wzmacnia prawo własności - przedstawiana jest jako realizacja zaleceń Trybunału Konstytucyjnego, ale w praktyce nie zabezpiecza właścicieli.

Mechanizm oświadczenia u starosty


Lenartowicz opisała mechanizm przewidziany w poprawce - każdy, kto nie chce, żeby na jego terenie odbywały się polowania, może to oświadczyć i potwierdzić podpis u starosty zamiast notarialnie.

Egzekwowanie zakazu i odpowiedzialność


Podkreśliła, że egzekwowanie zakazu spoczywa na właścicielu - w przypadku naruszenia musi on ścigać myśliwego w trybie cywilnym i domagać się odszkodowania, ponieważ zakaz nie przenosi się na prawo powszechnie obowiązujące.

Skutki dla właścicieli gruntów


Zdaniem Lenartowicz nawet jeśli właściciel oświadcza sprzeciw wobec polowań, nie otrzyma automatycznego odszkodowania i jego ochrona prawna pozostaje ograniczona.

Gabriela Lenartowicz — ujęcie z przemówienia: Gabriela Lenartowicz krytykuje poprawkę jako największe oszustwo PiS (06.03.2018)

Dalszy przebieg debaty


Po wystąpieniu Gabrieli Lenartowicz głos otrzymała poseł Czuła Posławska.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Ta poprawka to jest największe oszustwo PiS w tej ustawie. To jest poprawka, która rzekomo wzmacnia prawo własności i która realizuje zalecenia Trybunału Konstytucyjnego. Otóż każdy, kto nie chce, żeby na jego terenie odbywały się polowania, może to oświadczyć i potwierdzić ten podpis już nie notarialnie, ale u starosty. Ale wyegzekwowanie tego zakazu należy do niego samego. Jeśli ktoś ten nakaz naruszy, to w trybie cywilnym musi ścigać tego myśliwego i w trybie cywilnym ewentualnie w sądzie wygrać proces o odszkodowanie. Bo ten zakaz nie odnosi się do planów łowieckich i nie przenosi się na prawo powszechnie obowiązujące. Mimo tego, że ja nie chcę, żeby na moim gruncie polowano, to nie dostanę odszkodowania i nie przeniesie się to. Dziękuję bardzo. Głos ma poseł Czuła Posławska, Polskie Stronnicy Ludowej Unii Europejskich Demokratów.