Dorota Niedziela pyta o brak ustawy odorowej po 4 latach
Dorota Niedziela pyta ministra o brak ustawy odorowej i o bezpieczeństwo hodowli. Zwraca uwagę, że problem trwa od czterech lat i pyta, czy minister zaprzestał prac nad ustawą oraz czy rolnicy mogą być przekonani, że ich hodowle będą bezpieczne.
Brak ustawy odorowej
- Od czterech lat mamy problem z brakiem ustawy odorowej, która powinna zabezpieczać zarówno dobro rolników, jak i mieszkańców miast przed nadmiernym odorem. Niedziela podkreśla, że opracowanie takiej regulacji jest trudne i że minister pracuje nad nią od czterech lat.
Konkretne pytanie do ministra
- Zwraca uwagę, że mimo programów i prezentowanych działań ustawy nadal nie ma, i bezpośrednio pyta, czy minister zaprzestał prac nad ustawą. Domaga się jasnej odpowiedzi dotyczącej kontynuacji działań.
Konsekwencje dla rolnictwa
- Podkreśla, że brak ustawodawstwa w zakresie odorów to rzeczywisty problem rolnictwa. Rolnicy oczekują pewności co do ochrony swoich hodowli i klarownych rozwiązań prawnych, które pogodzą ich interesy z ochroną mieszkańców miast.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Panie Ministrze, Pan bardzo ładnie opowiada o pomocy Ministra Środowiska na wsi, o wozach strażackich, o wielu innych rzeczach, a ja pytam o zasadniczą sprawę. Od czterech lat mamy problem z tym, że nie mamy ustawy odorowej, jak większość państw europejskich, ale jest to rzeczywisty problem rolnictwa, ponieważ ustawa odorowa, która musi być tak skonstruowana, żeby zabezpieczyła dobro rolników, ale i też zabezpieczyła ludzi w miastach przed nadmiernym odorem jest trudna i Pan nad nią pracuje 4 lata. Pan ma specjalny program, ale tej ustawy nie ma. I moje pytanie, czy Pan zaprzestał już działania tej ustawy, czy rolnicy mogą być przekonani, że ich hodowle będą bezpieczne?