Piotr Pyzik pyta o kompetencje psychologów i brak regulacji
Piotr Pyzik w wystąpieniu z 7 lipca 2015 r. pytał, dlaczego ustawodawca nie reguluje zakresu kompetencji psychologa i pedagoga w badaniu rodziny. Krytycznie odniósł się do braku regulacji składu zespołów diagnozujących rodzinę oraz do niskiego wymogu doświadczenia zawodowego dla specjalistów sądowych.
Główne pytania
Piotr Pyzik zwrócił uwagę na brak regulacji dotyczących zakresu kompetencji psychologa i pedagoga w badaniu rodziny oraz zapytał, jaka jest propozycja rozwiązania tego problemu.
Ryzyko składu zespołów diagnozujących
Występujący wskazał, że brak przepisów dotyczących składu zespołów diagnozujących rodzinę stwarza ryzyko, iż zespół może składać się z dwóch pedagogów lub dwóch psychologów, co budzi wątpliwości co do rzetelności diagnozy.
Wymogi dla specjalistów sądowych
Podkreślił, że projekt przewiduje, iż specjalista sądowy powinien mieć wykształcenie wyższe psychologiczne lub pedagogiczne i zaledwie trzyletnie doświadczenie zawodowe, co jego zdaniem może być niewystarczające.
NIK i sytuacja dzieci
Powołał się na raport Najwyższej Izby Kontroli, wskazując, że 85% sierot w Polsce to sieroty społeczne. Zapytał również, czy osoby zajmujące się polskimi dziećmi i rodzinami wykazują, że mają normalnie funkcjonujące rodziny i odpowiednie doświadczenie życiowe.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izba. Chciałbym zapytać, dlaczego ustawodawca nie reguluje zakresu kompetencji psychologa i pedagoga w badaniu rodziny? To jest pierwsza kwestia. Druga kwestia to jest kwestia regulacji, braku regulacji litubowej zespołów diagnozujących rodzinę, co stwarza ryzyko, że zespół może składać się na przykład z dwóch pedagogów lub dwóch psychologów. Następna kwestia, a w każdym razie istnieje takie ryzyko. Następna kwestia to jest kwestia przewidywana przez ustawę, mianowicie zakładana, że specjalista sądowy ma posiadać wykształcenie wyższe, psychologiczne lub pedagogiczne i mieć zaledwie trzyletnie doświadczenie zawodowe. W związku z tym, że bodaj dwa lata temu Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie napisała wyraźnie 85% sierot w Polsce to są sieroty społeczne, czyli posiadające icań matkę. Chciałbym zapytać, jaka jest propozycja rozwiązania tego problemu w aspekcie jakim? Żeby osoby, które dotykają kwestii polskich dzieci, polskich rodzin, same wykazały się tym, że mają normalnie funkcjonujące rodziny, że sami są ojcami i matkami. Osoba z trzyletnim doświadczeniem zawodowym, jak rozumiem, może być osobą, która jest trzy lata po studiach. Może być ojcem lub matką, ale wcale nie musi. O doświadczeniu zawodowym już nie wspomnę. Dziękuję. Dziękuję bardzo.