Andrzej Szlachta prostuje zarzuty ws. zgłaszania poprawek
Andrzej Szlachta odniósł się do wystąpienia posła Urbaniaka z Platformy Obywatelskiej i prostuje zarzuty dotyczące przejęcia poprawek. Stwierdził, że poprawki zgłosił minister z kancelarii prezydenta, a nie posłowie, i wyjaśnił wątpliwości proceduralne.
Wyjaśnienie dotyczące zgłaszania poprawek
Andrzej Szlachta podkreślił, że poprawki nie zostały zgłoszone przez posłów, lecz przez pana ministra, który miał do tego tytuł. W ten sposób odpiera zarzut o rzekomym braku chęci przejęcia poprawek na posiedzeniu komisji.
Proceduralne wątpliwości na komisji
Mówca wyjaśnił, że pojawiła się doraźna wątpliwość, czy poprawka powinna zostać przejęta przez posłów, czy mieści się w gestii pana prezydenta. Zaapelował, by nie tworzyć „dziwnej sytuacji” wokół kwestii formalnych i przypomniał, że sprawa miała charakter proceduralny.
Terminy prac i równoległe projekty
Andrzej Szlachta przypomniał terminy - pierwsze czytanie na komisji odbyło się 18 lipca, a 15 września rząd przedstawił swoje stanowisko. Zaznaczył, że rząd równocześnie pracował nad pod tym samym tytułem projektem ustawy, co wywołało dyskusję o ewentualnym zintegrowaniu dokumentów.
Decyzja o dwóch projektach i wynik prac
Według Szlachty ostatecznie przyjęto koncepcję dwóch odrębnych rozwiązań i oba projekty zostały przyjęte. W jego ocenie kwestia została rozstrzygnięta na poziomie proceduralnym i legislacyjnym.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, zostałem zainspirowany do zadania pytania wystąpieniem pana posła Urbaniaka z Platformy Obywatelskiej. Pan poseł Urbaniak stwierdził, że postawa na posiedzeniu komisji, jakaś nadzwyczajna sytuacja związana z rzekomym brakiem chęci przejęcia poprawek od pana ministra z kancelarii pana prezydenta. Tak nie było, panie pośle. Poprawki zostały zgłoszone nie przez posłów, tylko przez pana ministra, bo miał taki tytuł. Była przez moment wątpliwość, czy poprawka powinna zostać przejęta przez posłów, czy też jest to w gestii pana prezydenta i pan prezydent zgłosił. Albo nie było takiej potrzeby formalnej, panie pośle, i proszę nie tworzyć wokół tego jakiegoś dziwnej sytuacji. Natomiast co do terminu, panie pośle, 18 lipca tamtego roku odbyło się pierwsze czytanie na posiedzeniu komisji. 15 września było już stanowisko rządu do przedmiotowego projektu uchwały, ale jednocześnie rząd pracował nad równoległym, pod tym samym tytułem, projektem ustawy. I dlatego powstała wątpliwość, czy zintegrować te dwa projekty i zgłosić jeden projekt, ale ostatecznie przyjęto koncepcję tych dwóch rozwiązań, dwóch projektów i oba szczęśliwe zostały przyjęte. Bardzo dziękuję.