Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi oraz niektórych innych ustaw (druki nr 672, 672-A i 683).
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jako mieszkaniec Opolszczyzny i mieszkaniec miejscowości położonej bardzo blisko tych terenów zalanych od samego początku od świtu do zmierzchu uczestniczyłem wspólnie z naszą łosiowską OSP w akcjach okołopowodziowych. Chciałbym państwu powiedzieć, że prognozy były bardzo alarmujące. I to nie jest złośliwość. W czasie gdy już w Czechach powódź się rozpoczęła, u nas Nysa, rzeka główna, Nysa Kłodzka, główna winowajczyni tych wszystkich tragedii, szorowała po dnie. Natomiast zbiorniki, nyski, otmuchowski, były pełne wody ze względu na kultywowanie tej skrajnej lewicowej ideologii ochrony przed algą ryb, karpi i innych stworzeń wodnych, które okazały się być po raz kolejny ważniejsze od od ludzi.
Proszę państwa, cała akcja była opóźniona mniej więcej o 48 godzin. Trudno to określić dokładnie, ale to wszystko było opóźnione. Te uspokajające słowa pana premiera plus naprawdę nieodpowiedzialne postępowanie mediów spowodowały, że mieliśmy duże problemy z ewakuacją ludności z zagrożonych terenów. Kiedy w Kłodzku, Prudniku i Głuchołazach zeszła już trochę woda, do nas ta fala dochodziła, dochodziła do Lewina Brzeskiego, a media komunikowały, że w Kłodzku grasują szabrownicy. Ludzie, którzy się wahali, odmawiali ewakuacji. Potem w nocy pojawiły się alarmujące wieści, że chcą być ewakuowani.
Kolejna rzecz to brak komunikacji. Nie może być tak, że w XXI w. jesteśmy skazani tylko na TikToka, na Internet, na łączenia via komórka. Każda gmina, każdy urząd gminy powinien być wyposażony w tradycyjne radio, również sołtysi powinni takie odbiorniki na wypadek sytuacji kryzysowych posiadać, a najlepiej starlinki. O starlinka musiałem upominać się czy prosić pana ministra Gramatykę, żebyśmy mieli łączność z Lewinem Brzeskim. W tym naszym Łosiowie było pomieszczenie dla osób ewakuowanych, dla osób bezdomnych w tym czasie. Ale bardzo dziękuję panu ministrowi, udało się po dwudziestu paru godzinach ten starlink zdobyć.
Wracam do ustawy. Wiadomo, że ta ustawa nie jest ustawą doskonałą. Ona powstawała bardzo szybko, niemniej wychodzi z całą pewnością naprzeciw oczekiwaniom osób poszkodowanych. Mam nadzieję, że w przyszłości zostaną uwzględnione jeszcze inne sprawy. (Dzwonek) Mówiłem już panu przewodniczącemu o sprawie fotowoltaiki zamocowanej w gruncie, gdzie ludzie często ją stawiali, by taniej tę swoją budowę kontynuować. To samo dotyczy pomp ciepła i jeszcze jednej bardzo ważnej rzeczy. I bardzo bym prosił państwa, bo macie bardzo dużą siłę przebicia, na pewno większą niż ja, o uwzględnienie również tych budynków, które są w trakcie budowy, a które nie zostały zgłoszone do powiatowego inspektoratu. Ludzie często już wręcz zamieszkiwali w tych budynkach, budynkach jeszcze bez odbioru, mieli tam meble, mieli tam sprzęt AGD. Proszę państwa bardzo serdecznie w imieniu mieszkańców Opolszczyzny również o finansową pomoc na zakup tych wszystkich sprzętów, których ludziom brakuje.
Jeszcze ostatnie słowo, panie marszałku.
Bardzo serdecznie z tego miejsca, bez żadnego aspektu politycznego, jako mieszkaniec Opolszczyzny chciałbym podziękować ochotniczym strażom pożarnym, Państwowej Straży Pożarnej, Wojskom Obrony Terytorialnej, tak krytykowanym przez was kiedyś, wojskom armii zawodowej, wolontariatowi wodnemu, Wodnemu Ochotniczemu Pogotowiu Ratowniczemu w imieniu Lewina, przede wszystkim z Nowego Sącza, a także kołom gospodyń wiejskich, które od rana, od świtu do zmierzchu, gotowały żołnierzom posiłki. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Bardzo dobrze, Paweł.)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Pan się podzieli 4 mln.)