Ryszard Zbrzyzny alarmuje o zagrożeniu budowy bloku w Turowie
Ryszard Zbrzyzny pytał o zagrożenie realizacji budowy nowego bloku energetycznego 450 MW w elektrowni Turów i ostrzegał o skutkach dla miejsc pracy oraz rozwoju regionu. Zwrócił uwagę, że po wcześniejszych oficjalnych zapowiedziach rządowych rozpoczęcie inwestycji nie zostało potwierdzone, co budzi niepokój załogi i mieszkańców.
Najważniejsze ustalenia
Poseł przypomniał znaczenie kompleksu Turów - kopalnia i elektrownia zatrudniające łącznie około 5-6 tysięcy pracowników oraz plan budowy nowego bloku o mocy 450 MW. Wskazał, że kopalnia ma zasoby około 400 milionów ton węgla brunatnego, co miałoby zapewnić eksploatację na około 40 lat.
Kwestie zatrudnienia i gospodarki regionu
Poseł podkreślił, że realizacja inwestycji ma trwać około 5 lat i w szczytowym momencie zatrudnić około 2 tys. pracowników oraz 100 firm budowlanych. Zwrócił uwagę, że zamrożenie lub opóźnienie inwestycji zagraża tysiącom miejsc pracy i stabilności lokalnej gospodarki.
Stan inwestycji i harmonogram
Z relacji wynika, że po zapowiedzi rozpoczęcia prac z 18 maja 2015 r. po kilku miesiącach ujawniły się niezidentyfikowane zagrożenia, które opóźniły start budowy. W odpowiedzi minister poinformował, że inwestycja jest elementem planu inwestycyjnego grupy kapitałowej PGE, o wartości planowanej na budowę bloku około 4 mld zł brutto, a prace budowlane prowadzone są od maja 2015 i przebiegają bez poważniejszych zakłóceń.
Szczegóły techniczne i wykonawcy
Minister wskazał, że nowy blok ma być jednostką nowoczesną, o wyższej sprawności i niższym oddziaływaniu na środowisko, projektowaną w oparciu o dojrzałe technologie. Kontrakt z generalnym wykonawcą (konsorcjum Mitsubishi Hitachi Power System Eurom GmbH, Budimex SA i Technica Reunida SA) przewiduje realizację "pod klucz" i przekazanie bloku do eksploatacji w terminie 56 miesięcy od polecenia rozpoczęcia prac z 1 grudnia 2014 r.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Mamy do pytania kolejnego, a ono zostaje zadane przez pana posła Zbyszka Zaborowskiego i pana posła Ryszarda Zbrzyznego z klubu SLD. Pytanie dotyczy zagrożenia realizacji budowy bloku energetycznego w elektrowni Turów i zostało skierowane do ministra Skarbu Państwa. Bardzo proszę pana posła Zbrzyznego o zadanie i pytanie. Dziękuję. Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Południowo-Zachodnia część Rzeczypospolitej, tak zwany borek turoszowski, wspaniały kompleks energetyczny, a więc kopalnia i elektrownia Turów zatrudniających łącznie około 5-6 tysięcy pracowników. Kopalnia funkcjonuje od 1947 roku, zresztą wcześniej też funkcjonowała, ale ja mówię o granicach Rzeczypospolitej i elektrownia, która produkuje czy ma zainstalowanych mocy energetycznych 2100 MW. Po drodze ten kompleks przeżył trudny okres restrukturyzacji technicznej, technologicznej, ale także pracowniczej. Nawet dzisiaj realizowany jest jeszcze w kopalni program dobrowolnych odejść. Po to tylko, żeby poprawić konkurencyjność, po to, żeby ta kopalnia i ta elektrownia, ten kompleks mógł skutecznie funkcjonować na rynku konkurencyjnym, rynku energii elektrycznej. Wygaszono i zdemontowano stare bloki energetyczne i podjęto decyzję słuszną o budowie nowego bloku energetycznego o mocy 450 MW, który znakomicie wkomponowuje się w możliwości wydobywcze kopalni, bowiem w kopalni mamy jeszcze około 400 milionów ton węgla brunatnego, co starczy na około 40 lat eksploatacji. I co się dzieje? 18 maja 2015 roku pani premier, pan minister skarbu państwa przy świetle Jupiterów i kamer telewizyjnych oznajmiają wszem i wobec i każdemu z osobna, że ta inwestycja rusza. Po trzech, czterech miesiącach okazuje się, że nie rusza, bowiem są jakieś zagrożenia nie do końca zidentyfikowane i zaniepokaja to w tą załogę, która już tyle wyzwań przeżyła i mieszkańców tego regionu, bowiem ten kompleks determinuje rozwój tego regionu i zabezpiecza wiele tysięcy miejsc pracy. W okresie realizacji tej inwestycji to jest około 5 lat. To jest miejsce pracy dla 2000 pracowników i dla 100 firm budowlanych. A więc powiem, co się stało w okresie tych niespełna czterech miesięcy, że tak właściwie pod znakiem zapytania jest realizacja tego bloku energetycznego. Dziękuję pani pośle. Na zadane pytanie odpowie sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, pan Wojciech Kowalczyk. Bardzo proszę, panie ministrze. Pan Marszałek, Wysoka Izbo, Szanowni Państwo. Nowy blok w elektrowni Turów jest jednym z projektów ambitnego planu inwestycyjnego grupy kapitałowej PGE o wartości około 50 mld zł. Zakłada on redukcję emisji dwutlenku węgla, siarki, tlenku w azotu oraz pyłu. W tym samym w istotny sposób ogranicza wpływ przedsiębiorstwa na środowisko. W latach 2014-2020 na budowę nowych i modernizację istniejących aktywów wytwórczych grupa PGE planuje wydać około 34 mld zł. Inwestycja w elektrowni Turów to jeden z kluczowych projektów modernizacji polskiej energetyki. Kosztem około 4 mld zł brutto zbudowany ma być wysokosprawny blok energetyczny na węgiel brunatny. Dzięki realizacji projektu na terenie funkcjonującej elektrowni możliwe będzie zintegrowanie układów technologicznych nowego bloku z istniejącą infrastrukturą elektrowni. Inwestycja w znaczący sposób przyczyni się do rozwoju regionu zarówno w etapie budowy jak i podczas przyszłej eksploatacji bloku. W realizację budowy zaangażowanych będzie wielu dostawców materiałów i urządzeń oraz firm wykonawczych. A zatrudnienie na placu budowy w szytowym momencie może osiągnąć około 2 tys. osób. Celem projektu jest odtworzenie zdolności produkcyjnych elektrowni Turów poprzez budowę nowej jednostki wytwórczej na węgiel brunatny o mocy netto do 450 MW w miejsce zlikwidowanych czterech jednostek starszej generacji łączczej mocy 824 MW. Zakłada się, że odtworzenie zdolności wytwórczych elektrowni Turów zapewni efektywniejsze wykorzystanie zasobów kopalni Turów współtworzących kompleks energetyczno-górniczy, a docelowo całkowite wykorzystanie węgla kopalni odkrypkowej, co przełoży się na uzyskanie niższego i jednostkowego kosztu wytwarzania energii w tej elektrowni. Inwestycja przyczyni się ponadto do zmniejszenia oddziaływania elektrowni Turów na środowisko oraz poprawy bezpieczeństwa energetyczne Polski. Nowy blok będzie jednostką nowoczesną, spełniającą z zapasem wszelkie obowiązujące standardy technologiczne oraz wymogi ochrony środowiska. Zostanie zaprojektowany w oparciu o technologie sprawdzone i dojrzałe, gwarantujące bezawaryjną produkcję energii elektrycznej. Zgodnie z kontraktem zawartym z generalnym wykonawcą konsorcjum firm Mitsubishi Hitachi Power System Eurom GmbH, Budimek z SA i Technica Reunida z SA, przekazanie bloku do eksploatacji nastąpi w terminie 56 miesięcy od daty wystawienia polecenia rozpoczęcia prac, które nastąpiło w dniu 1 grudnia 2014, czyli do 31 lipca 2019. Zakres podstawowy zgodnie z zawartym kontraktem realizowany będzie w formule pod klucz i obejmuje zaprojektowanie, dostawy, roboty budowlano-montażowe, rozruch, szkolenie obsługi, przekazanie bloku do eksploatacji w ramach realizacji kontraktu. Wykonawca uzyska również niezbędne decyzje administracyjne potrzebne do wybudowania, uruchomienia i rozpoczęcia eksploatacji bloku. Od maja 2015 roku na terenie budowy bloków trwają prace budowlane, prace postępują bez poważniejszych zakłóceń i realizowane są zgodnie z harmonogramem. Na budowie, na ukończeniu są prace wyburzeniowe, misch chłodni kominowych oraz reszty związanej z nimi podziemnej infrastruktury. Wszystkie te prace prowadzone są w ramach istniejącego pozwolenia na budowę. Rozpoczęto przygotowania do organizacji zaplecza budowy. Warto podkreślić, że elektrownia Turów jest już obecnie najnowocześniejszym, spełniającym wszystkie wymogi w zakresie parametrów ekologicznych Unii Europejskiej i zakładem produkującym energię elektryczną. Nowe bloki, oprócz większej mocy, mają znacznie wyższą sprawność przemian energii chemicznej i paliwa w energię elektryczną. Dodatkowym atutem elektrowni Turów jest strategiczne ustuowanie. Położone jest ona na styku trzech granic Polski, Czech i Niemiec. Elektrownia jest przedsiębiorstwem dającym gwarancję bezpieczeństwa energetycznego dla Dolnego Śląska i zapewniającym rozwój gospodarczy regionu. Jest drugim co do wielkości pod względem ilości osób zatrudnionych pracodawcą na terenie powiatu zgorzeleckiego. Tym samym umożliwia stabilizację materialną i zawodową mieszkańców regionu. Odnosząc się wprost do pytania pana posła, w zakresie zagrożeń dla realizacji inwestycji chciałbym zapewnić, że budowa bloków elektrowni Turów nie została wstrzymana. Jednakże z powodów zmian wymogów środowiskowych konieczna może się okazać modyfikacja projektu technicznego. Inwestycja ta z tych względów może wymagać dodatkowych nakładów inwestycyjnych. PGE, Polska Grupa Energetyczna, na bieżąco monitoruje otoczenie rynkowo-regulacyjne, weryfikuje efektywność zaplanowanych inwestycji oraz prognozy płynności na poziomie grupy. Dotyczy to wszystkich prowadzonych projektów, także inwestycji w turowę. Zmiany dotyczące wymogów środowiskowych i nowych i restrykcyjnych norm emisji dla energetyki konwencjonalnej wymagają dodatkowych analiz zarówno po stronie PGE, jak i po stronie wykonawcy. Zmiany wymogów środowiskowych wiązać się mogą z poważnymi dodatkowymi nakładami inwestycyjnymi na dostosowanie bloku 11 w elektrowni Turów do wymagań BAT, czyli Best Available Techniques. Są obecnie przedmiotem pogłębionej analizy efektywności tej inwestycji uwzględniającej obecne i prognozowane uwarunkowania rynkowe dla energetyki konwencjonalnej. PGE wystąpiła do wykonawcy z prośbą o przygotowanie oferty na modyfikację projektu technicznego nowego bloku 11. Tak by spełniał nowe wymogi prawne wynikające z konkluzji BAT, które mają zacząć obowiązywać po roku 2021. Konkluzje BAT to wytyczne dotyczące najlepszych dostępnych technologii, które muszą być brane pod uwagę przy wydawaniu pozwoleń dla emisji dla sektora energetycznego. Przygotowanie tej oferty wymaga m.in. powtórzenia pewnych prac projektowych, dlatego też w uzgodnieniu z wykonawcą wprowadzono 3-miesięczne moratorium na termin realizacji inwestycji. Wpłynie to oczywiście na planowany termin oddania bloku do eksploatacji, jednak ze względu na planowane zmiany w obowiązującym prawie, a nie z powodu opóźnienia po którejkolwiek ze stron umowy. Podsumowując, chciałbym podkreślić, że mimo napotkanych trudności realizacja budowy bloku w Turowie nie jest zagrożona. Dziękuję. Dziękuję panie ministrze. Pytanie uzupełniające zada pan poseł Zbyszek Zaborowski. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo pani m. sześć. Panie ministrze, pierwsza część pańskiej wypowiedzi była budująca nadzieję, świetnie przygotowana, a potem pojawiły się wątpliwości. Te wątpliwości właśnie docierają do załogi Turowa, ponieważ zarząd przedstawił komunikat, w którym mowa jest właśnie o pogłębionej analizie efektywności. Jest mowa o tym, że wpłynie to na planowany termin oddania bloku do eksploatacji. Czy rząd nie wiedział, jakie będą wymogi dotyczące ochrony środowiska w momencie, kiedy grupa energetyczna przystępowała do planowania tej inwestycji? Co zdarzyło się po drodze? I jak pan minister widzi dzisiaj realny termin oddania inwestycji, którą trzeba przeprojektować, jak wynika z pańskiej wypowiedzi? Jaki będzie nowy termin oddania bloku energetycznego, który jest niezbędny dla funkcjonowania i odzyskania pełnej mocy przez elektrownię Turów, która ma zasoby węgla brunatnego, co pan potwierdził? I w interesie państwa i bilansu i bezpieczeństwa energetycznego kraju leży uruchomienie i szybkie skończenie tej inwestycji. Dziękuję bardzo. Dziękuję panie pośle. Panie ministrze, bardzo proszę o odpowiedź. Panie marszałek, Wysoka Izbo, panie pośle. Chciałem podkreślić i powtórzyć, że inwestycja nie jest zagrożona, a wynikające zmiany spowodowane są, zbliżają się do uzgodnienia tak zwanych konkluzji BAT z Sewilii. Są bardzo ważne zmiany, które będą wpływały na koszty ponoszonych inwestycji. To nie państwo jest inwestorem, ale giełdowa spółka Polska Grupa Energetyczna, grupa kapitałowa. To po drugie. Po trzecie, jak pan wie, kluczowa w tej sytuacji będzie kwestia na pozwolenia zintegrowanego i jeżeli to pozwolenie zintegrowane uda się uzyskać do pierwszego kwartału 2017 roku, znacząco to wpłynie na niższe koszty inwestycji. Ale konkluzje BAT i zgodnie z dyrektywą IPPC wynikające są dla Polski obowiązujące. Te prace nad konkluzjami BAT zbliżają się do ukończenia i dlatego spółka wyprzedzająco dostosowuje projekt inwestycyjny do możliwych albo wysoce prawdopodobnych zmian w otoczeniu prawnym. Uważamy to jako skarb państwa, jako działanie bardzo na miejscu i wręcz dostosowujące inwestycje do przyszłych zmian w otoczeniu prawnym. Dziękuję. Dziękuję, paniemy.