Sprawozdanie Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o:
- poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym z tytułu pełnienia funkcji sołtysa,
- senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym z tytułu pełnienia funkcji sołtysa oraz ustawy o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji
(druki nr 211, 407 i 567).
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Rozpatrujemy dwa projekty ustaw, projekt senacki i projekt poselski, nowelizujących ustawę o świadczeniu pieniężnym z tytułu pełnienia funkcji sołtysa. Z inicjatywy Senatu jest również nowelizacja ustawy o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Po pierwsze, ta nowelizacja, ten projekt senacki w szczególności przywraca zwykłą ludzką sprawiedliwość. Prawo i Sprawiedliwość, przyjmując to rozwiązanie, i za to szacunek, podzieliło ludzi i powiedziało tak: jak pracowałeś 40, 50 i 30 lat przed rokiem 1990 jako sołtys, to nie masz prawa aplikować o świadczenie pieniężne dla sołtysa. Przyjęto cezurę wejścia w życie ustawy o samorządzie gminnym. I do naszych biur - myślę, że do państwa też - trafiało bardzo wielu zasłużonych seniorów, którzy mają dzisiaj 80, 90 lat. Dla nich było to niepojęte, jak polskie państwo może podzielić w ten sposób ludzi. Myślę, że dzięki ich reprezentacji, czyli Krajowemu Stowarzyszeniu Sołtysów, udało się te nowelizację przeprowadzić przez Senat i dzisiaj finiszujemy w Sejmie z nowelizacją tej ustawy, która przywraca tą zwykłą ludzką sprawiedliwość.
Po drugie, było wiele kłopotów interpretacyjnych związanych z długością kadencji. I to nie jest wina Prawa i Sprawiedliwości, bo tu był zamiar mówiący o dwóch kadencjach. Niemniej jednak życie pisze inne scenariusze. Biorę pod uwagę, że mamy blisko 2,5 tys. gmin, z tego tych, w których funkcjonują sołectwa, jest ponad 2 tys., dokładnie 2173 gminy. One jednak podejmowały decyzje o tych kadencjach w różnym czasie, w różnym czasie rozpisywały również zakończenie tych kadencji. I to rozwiązanie zaproponowane przez Senat, czyli 7 lat, jest istotne. Jeżeli chodzi o tych seniorów, którzy nie mają tego dokumentu bezpośrednio z samorządu, kolejnym ułatwieniem dotyczącym aplikowania o to świadczenie jest oczywiście liczba świadków. Tutaj ustawodawca, konkretnie Senat, proponuje, aby nie było to pięć osób, tylko aby były to trzy osoby. Myślę, że to też wychodzi naprzeciw oczekiwaniom osób, zwłaszcza starszych, które będą musiały mieć tych trzech świadków z okresu, w którym pełniły funkcję sołtysa.
Sołtys to lider społeczności lokalnej, który ma demokratyczny mandat w wyniku wyborów, ale sołtys to też organizator życia społecznego. I ci, którzy byli pozbawieni tego prawa, byli szefami społecznych komitetów budowy dróg, szkół, boisk sportowych, świetlic, strażnic, stali często na czele społecznych akcji pomocy osobom zagrożonym wirusem. Kiedy przychodzi ten trudny okres, w pierwszej kolejności gromadzą się ludzie wokół tego lidera społeczności lokalnych, jakim jest sołtys. I za to wszystko, za waszą pracę, drogie sołtyski i drodzy sołtysi, w imieniu klubu Lewicy serdecznie dziękuję. Dzisiaj dopełnia się właśnie poprzez tę aktywność Senatu i Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów ta dziejowa sprawiedliwość, że wszyscy będą mieli prawo, jeśli spełniają te pozostałe kryteria, występowania o to świadczenie dla sołtysa.
Ale sołtysi stoją też na czele tego funduszu sołeckiego, tak można powiedzieć. To jest bardzo ważny fundusz inspirujący społeczność lokalną do podejmowania określonych działań. Cieszy fakt, że w tej chwili spośród tych gmin, gdzie funkcjonują sołectwa, blisko 70%, dokładnie 1522 sołectwa, ma fundusz sołecki. A w 2023 r. poprzez fundusz sołecki wydaje się na cele ważne dla społeczności lokalnej 796 mln zł (Dzwonek), a państwo zwraca 20-40%, czyli ok. 140 mln zł. To też jest ten instrument, na czele którego stoją również sołtysi.
Wszystko to powoduje, iż klub parlamentarny Lewicy będzie wspierał to rozwiązanie, będzie za tym głosował. Podobnie jak inni przyłączam się do podziękowań dla pana senatora, działacza opozycji demokratycznej Ireneusza Niewiarowskiego, ale także dla tych, którzy z nim pracują, jak pani Barbara Czachura, Wielkopolskie Stowarzyszenie Sołtysów, czy pan Jarosław Maciejewski, obecnie wicewojewoda wielkopolski. Dziękuję uprzejmie.