Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Izabela Leszczyna ostro o nowelizacji budżetu i długu

Izabela Leszczyna ostro o nowelizacji budżetu i długu

Izabela Leszczyna skrytykowała nowelizację budżetu, nazywając 341 stron tabelek próbą przykrycia nieudolności rządu i wyborczych obietnic PiS. Stwierdziła, że oficjalny deficyt 110 mld zł rozmija się z jej oceną prawdziwego deficytu 300 mld zł i że w budżecie brakuje środków na ochronę zdrowia oraz pomoc psychologiczną dla dzieci.

Najważniejsze zarzuty


- Leszczyna wskazała, że nowelizacja zawiera tabele z 110 mld zł deficytu, podczas gdy jej zdaniem rzeczywisty deficyt wynosi 300 mld zł. Zarzuciła rządowi przenoszenie środków do funduszy celowych i finansowanie transferów socjalnych z kredytu.

Skutki dla ochrony zdrowia i dzieci


- Posłanka podkreśliła brak środków na wzmocnienie ochrony zdrowia po lockdownie oraz brak pieniędzy na pomoc psychologiczną dla dzieci dotkniętych reformą. Przywołała aktualne problemy - 830 nowych zachorowań i protest ratowników medycznych - jako symptomy niewystarczających działań.

Zadłużenie i inwestycje


- Leszczyna porównała tempo zadłużania: przez jej 8 lat dług rósł o niecałe 400 mld zł, natomiast w ciągu pięciu lat rządów PiS o 500 mld zł. Skrytykowała jednocześnie zapaść inwestycyjną i brak inwestycji infrastrukturalnych na przykładzie drogi z Piotrkowa do Częstochowy.

Izabela Leszczyna — klatka z przemówienia: Izabela Leszczyna ostro o nowelizacji budżetu i długu (17.09.2020)

Ostrzeżenia agencji ratingowej i polityczne konsekwencje


- Posłanka przytoczyła obawy analityków agencji MUDYS dotyczące zniesienia konstytucyjnego limitu zadłużenia, słabej sytuacji demograficznej i ryzyka politycznego wynikającego z podziałów społecznych i nierówności regionalnych. Zaznaczyła, że zdaniem analityków stracono cztery lata dobrej koniunktury i nie wykorzystano ich efektywnie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo proszę. Pani Marszałek, Wysoki Sejmie, Panie Ministrze. Miałam nadzieję, że Pan Minister i Przewodniczący Kowalczyk oszczędzą nam czarnego humoru o zrównoważonym budżecie, ale się zawiodłam. Tak jak zawiodłam się na nowelizacji, bo dostaliśmy 341 stron tabelek i tysiące liczb, którymi rząd PiSu tak naprawdę chce przykryć nieudolność swoich rządów pięcioletnich. Na dodatek tabelki mówią o 110 miliardach złotych deficytu, tak jak zresztą był uprzejmy mówić Pan Przewodniczący. Tymczasem wszyscy wiedzą w Polsce, że prawdziwy deficyt to 300 miliardów złotych. Czyli trzymiesięczny lockdown kosztował nas 300 miliardów złotych. Lockdown, o którym mówiliśmy, że żeby w ogóle miał sens, to trzeba w tym czasie wzmocnić system ochrony zdrowia, żeby można było walczyć jesienią z epidemią. No więc czy w tych 300 miliardach złotych są pieniądze na ochronę zdrowia? Nie ma. Za to dzisiaj mamy 830 nowych zachorowań i protest ratowników medycznych. To może w tych 300 miliardach złotych są chociaż pieniądze na co dziesiąte polskie dziecko, które przez waszą deformę potrzebuje pomocy psychologicznej? Też tych pieniędzy nie ma. Na co są pieniądze w tym budżecie, w tej nowelizacji? Na przyszłoroczne obietnice wyborcze PiSu. Tak, wyprowadzacie kolejne dziesiątki miliardów złotych do funduszy celowych i to, co robicie, to już jest recydywa. Recydywa, panie ministrze. Więc powtórzę. Na transfery socjalne PiS nigdy nie miał pieniędzy, a dzisiaj nie ma ich jeszcze bardziej. Dajecie Polakom pieniądze z kredytu. Dajecie 500 złotych, będzie musiał oddać 600 złotych. W dodatku musi zapłacić z prywatnej kieszeni za lekarza, bo na ochronę zdrowia już wam zabrakło pieniędzy. W ten sposób prywatyzujecie system ochrony zdrowia w Polsce. Mało tego, jak ktoś nie ma pieniędzy, no to musi umrzeć na niezdiagnozowanego raka, na serce czy na inne choroby, na które pieniędzy w tej nowelizacji budżetu nie ma. Tyle było przechwalania. Pamiętacie na początku, z tej mównicy premier Morawiecki grzmiał. Wzrost w ciągu ostatnich ośmiu lat to nie był wzrost za nasze zasługi, tylko wzrost za nasze długi. No to jak to z tym długiem, panie przewodniczący, było? Bo pan minister to nie wie, przecież jest od niedawno. Przez nasze 8 lat dług publiczny wzrósł o niecałe 400 miliardów złotych. A przez 5 lat rządów PiSu o 500 miliardów złotych. Pół biliona. No nie chcę wyjść inaczej ten rachunek. My zadłużaliśmy Polskę średnio 50 miliardów złotych rocznie. To bardzo dużo. Pamiętajcie, mieliśmy dwa wielkie światowe kryzysy. Długotrwałe. Wy zadłużacie Polskę o 100 miliardów złotych rocznie. 100 miliardów złotych rocznie. I co w dodatku robicie? Znaczy zadłużacie dwa razy więcej niż my. W dodatku przy zapaści inwestycyjnej. Znaczy kompletnie w tym czasie nie inwestujecie. Wy jesteście gorsi od Gierka. Gierek zadłużał nas tak samo, ale przynajmniej coś budował. Zbudował Gierkówkę, droga z Warszawy na Śląsk. A dzisiaj przez was ja z Częstochowy do Sejmu jadę 4 godziny, bo 60 kilometrów z Piotrkowa do Częstochowy nie jesteście w stanie przez 5 lat zbudować. I jeszcze luka watowska. Jaką karierę poseł Chorała zrobił na tej luce, dzisiaj buduje lotniska. A tymczasem luka wat rośnie. Panie ministrze, wie pan o tym, co Komisja Europejska powiedziała? No rośnie luka. Będzie w tym roku wyższa niż średnia unijna. Wzrośnie o 5 punktów procentowych. Z budżetu wypłynie 36 miliardów złotych. Ale jak mądrzy ludzie wam mówili, że to nie mafie watowskie. To procykliczność. To wy mówiliście nie, nie, nie. Wystarczy nie kraść. No to dzisiaj okazuje się, moi drodzy, że jesteście albo kłamcami, albo złodziejami. Wybór zostawiam wam. I całkiem na koniec mam dla was pozdrowienia od analityków z agencji MUDYS. Otóż analitycy agencji obawiają się zniesienia konstytucyjnego limitu zadłużenia. Co dzisiaj postuluje kto? Minister Finans. Obawiają się także, że siłę kredytową Polski może osłabić słaba sytuacja demograficzna oraz ryzyko polityczne wynikające z podziałów społecznych i nierówności regionalnych. Mówiąc po polsku. Co powiedział MUDYS? Powiedział, że PiS zmarnował 4 lata koniunktury i po prostu nie dał rady. ... ... ... ... ... Nie.... isse