Izabela Leszczyna o bankach, split payment i frankowiczach
Izabela Leszczyna mówiła w Sejmie o sytuacji frankowiczów i krytykowała politykę wobec banków oraz zwlekanie z wykorzystaniem stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zajęła stanowisko, że rząd i premier działają na korzyść banków kosztem obywateli, wskazując na dotacje i konsekwencje mechanizmu split payment.
Najważniejsze tezy
Izabela Leszczyna przypomniała obietnicę przewalutowania kredytów po kursie z dnia zaciągnięcia dla frankowiczów i skrytykowała oczekiwanie na stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które jej zdaniem w tej sprawie jest zbędne.
Krytyka polityki wobec banków
Mówiła, że premier i rząd są życzliwi dla banków, a podjęte decyzje wspierają bankowców, właścicieli i zarządy banków, często kosztem interesu obywateli.
Przykłady finansowego wsparcia
Wskazała konkretne przykłady wsparcia dla sektora bankowego, przypominając o 20 milionach złotych dotacji dla zagranicznego banku oraz pytając o sens takiego wsparcia dla tworzenia miejsc pracy.
Skutki split payment
Zwróciła uwagę na mechanizm split payment i jego konsekwencje - Polska, jej zdaniem, "podarowała" bankom duże środki: 26 miliardów złotych w zeszłym roku i około 100 miliardów złotych w tym roku, które banki obracają i na nich zarabiają, podczas gdy rząd zaciąga długi.
Obawy i wnioski
Wyraziła obawę, że obywatele już raz zostali oszukani w tej sprawie i podkreśliła, iż nie wiadomo, jak rząd zachowa się teraz, co budzi nieufność wobec dalszych działań władz.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, Panie Ministrze, no szkoda, że Pan Minister uznał, że stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej akurat w tej sprawie jest konieczne i że zapomniał Pan o tym, że Wasz Prezydent 4 lata temu obiecał wszystkim frankowiczom, że przecież przewalutuje kredyty po kursie z dnia zaciągnięcia. Do innych rzeczy stanowisko TSUE nie jest Wam potrzebne, a czasem Wam wręcz przeszkadza. W tej sytuacji czekacie na to stanowisko, nie wiadomo dlaczego, choć sprawa jest oczywista. To, że premier Morawiecki jest niezwykle życzliwy dla banków, że rząd PiSu podjął szereg decyzji, które wspierają bankowców, właścicieli banków, zarządy banków i są niekorzystne dla obywateli, o tym wiemy wszyscy. Przypomnieć można choćby 20 milionów dotacji dla zagranicznego banku. Po co? Po to, żeby tworzył miejsca pracy w Polsce. Gdzie? Nie na wschodzie. Nie w małych miasteczkach. W Warszawie. Czy w Warszawie jest bezrobocie? Czy zachodni bogaty bank musi dostać 20 milionów polskiego podatnika, żeby tworzyć miejsca pracy i zarabiać w Polsce? Takie rzeczy to tylko premier Morawiecki potrafi wymyślić. Ale jest jeszcze gorzej. Split payment. Narzędzie uszczelniające. Polska to jedyny kraj w Unii Europejskiej, który w zeszłym roku 26 miliardów złotych, a w tym roku około 100 miliardów złotych, podarował bankom te pieniądze polskiego przedsiębiorcy i polskiego podatnika. Leżą na kontach bankach. Banki nimi obracają, zarabiając ogromne pieniądze, a polski rząd musi zaciągać zobowiązania długi i te długi później spłacać znowu z pieniędzy polskiego podatnika. Dlatego wcale nie wiemy, panie ministrze, jak premier Morawiecki i jego rząd zachowa się w tej sytuacji, bo już raz Polaków okrutnie w tej sprawie oszukaliście. Dziękuję.