Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Izabela Leszczyna ostrzega: emeryci zapłacą za poselskie obiady

Izabela Leszczyna ostrzega: emeryci zapłacą za poselskie obiady

Izabela Leszczyna w archiwalnym wystąpieniu z 24 listopada 2017 r. stwierdziła, że w ustawie, która ma być głosowana, przewidziano przerzucenie kosztów posiłków poselskich na emerytów, rencistów i podatników. Krytykowała też tempo debaty oraz działania, które jej zdaniem zniszczyły wolne sądy i trójpodział władzy.

Najważniejsze zarzuty


Izabela Leszczyna wskazała, że w ustawie, którą „będziemy za chwilę głosować”, PiS zdecydował, iż w przyszłym roku polski emeryt, rencista i każdy podatnik dopłaci do obiadu posła Rzeczypospolitej. Podkreśliła, że zmiana przeszła niemal niezauważona, ponieważ debata odbywała się nad ranem.

Ocena stanu demokracji


W wystąpieniu odniosła się krytycznie do wcześniejszych działań parlamentarnych, mówiąc, że kilka godzin wcześniej zniszczono wolne sądy i trójpodział władzy. Zaznaczyła, że demokracja jest ważniejsza od pieniędzy, co stanowiło element jej oceny politycznych konsekwencji ustawy.

Izabela Leszczyna — klatka z wypowiedzi: Izabela Leszczyna ostrzega: emeryci zapłacą za poselskie obiady (24.11.2017)

Wezwanie o wyjaśnienia od ministra finansów


Leszczyna zaapelowała, by minister finansów wyszedł na mównicę i powiedział Polakom, ile w przyszłym roku będą musieli dopłacić do usługi gastronomicznej w Sejmie, argumentując, że ta dopłata ma związek z tym, iż posłom PiS „nie smakuje dotychczasowe jedzenie”.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, w ustawie, którą będziemy za chwilę głosować, PiS zdecydował, że w przyszłym roku polski emeryt, rencista, każdy podatnik dopłaci do obiadu posła Rzeczypospolitej. Ustawa przechodzi niezauważona, bo debata była nad ranem, a kilka godzin wcześniej PiS zniszczył wolne sądy i trójpodział demokracji w Polsce, trójpodział władzy w Polsce. Natomiast wiadomo, że demokracja jest ważniejsza od pieniędzy, ale jednak chciałabym, żeby minister finansów z PiSu wyszedł tu na mównicę i powiedział Polakom, ile w przyszłym roku muszą dopłacić do usługi gastronomicznej w Sejmie tylko dlatego, że posłom PiSu nie smakuje dotychczasowe jedzenie.