Izabela Leszczyna: minister przeciw zmianom w ordynacji podatkowej
Izabela Leszczyna przedstawiła w Sejmie stanowisko Ministra Finansów wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ordynacji podatkowej. Minister wyraził stanowisko negatywne, wskazując, że proponowane rozwiązania nie są zasadna i mogą pogorszyć pozycję prawną podatnika.
Podstawowe stanowisko
Izabela Leszczyna przekazała, że minister uważa projekt w druku 1533 za niezasadny. Podstawowy argument to przekonanie, że podatnicy dysponują już środkami ochrony przed przewlekłością, a proponowane zmiany nie zwiększają tej ochrony.
Dane o czasie postępowania
Minister powołał się na dane z 2011 roku - średni czas postępowania wszczętego z urzędu wynosi dwa miesiące. W Izbie Skarbowej w Lublinie średni upływ czasu od wszczęcia postępowania do wydania decyzji wynosi 37 dni.
Ocena zażalenia zamiast ponaglenia
Projekt przewiduje zastąpienie ponaglenia zażaleniem; minister wskazał, że to ograniczy uprawnienia strony (termin 7 dni) i może wydłużyć rozpatrywanie sprawy (zażalenie do dwóch miesięcy), podczas gdy ponaglenie powinno być załatwione niezwłocznie, nie później niż w terminie 30 dni. Ponaglenie i zażalenie trafiają do organu wyższego stopnia, więc nie zwiększają ochrony, jeśli organ miałby być stronniczy.
Sądownictwo i ochrona podatnika
Minister przypomniał, że strona ma możliwość wniesienia skargi na bezczynność do sądu administracyjnego zgodnie z ustawą prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dodatkowo ordynacja podatkowa przewiduje przerwę w naliczaniu odsetek za zwłokę, co chroni podatnika przed skutkami przewlekłości i motywuje terminowe załatwianie spraw.
Zapewnienie ministra
Izabela Leszczyna przekazała też zapewnienie, że każdy przepis rzeczywiście polepszający pozycję prawną podatnika będzie wnikliwie rozpatrywany z perspektywy obywatela płacącego podatki.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałkini, Wysoki Sejmie, zanim zaprezentuję stanowisko Ministra Finansu wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ordynacja podatkowa, chciałabym Panu Posłowi Astowi uprzejmie wyjaśnić, że dane statystyczne i informacje, o które prosił, odnośnie skarg na przewlekłość kontroli przekażemy na piśmie po zebraniu tych informacji z Departamentu Administracji Podatkowej, ale chciałam jednocześnie wyjaśnić, że kontrole prowadzone przez organy podatkowe podlegają limitom i są limitowane przez przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i te postępowania kontrolne nie mogą być dłuższe niż te przewidziane w tejże ustawie. Stanowisko Ministra Finansów Publicznych wobec projektu poselskiego w druku 1533 jest stanowiskiem negatywnym. W ocenie Ministra Finansów koncepcja nowelizacji ordynacji podatkowej przedstawiona w tym projekcie nie jest zasadna i tutaj cieszę się, że także w wypowiedziach niektórych przedstawicieli KU podniesione zostały mankamenty tego przedłożenia. Podstawowym argumentem przeciwko proponowanym zmianom jest naszym zdaniem to, że podatnicy dysponują prawnymi środkami, które im zapewniają ochronę przed przewlekłym załatwianiem spraw przez organy podatkowe. Dane statystyczne w zakresie trwania postępowań podatkowych wszczętych z urzędu przez naczelników urzędów skarbowych, to są dane z 2011 roku, wskazują, że średni czas postępowania podatkowego wynosi dwa miesiące. W Izbie Skarbowej w Lublinie, czyli chyba tej Izbie Skarbowej, która szczególnie Panią Poseł Genowę-Fetokarską interesuje, z naszych danych wynika, że średni upływ czasu od wszczęcia postępowania podatkowego do dnia wydania decyzji to jest 37 dni. Mówię o Izbie Skarbowej w Lublinie, średnia to są dwa miesiące. Przewidziana w projekcie poselskim instytucja zażalenia na postanowienie zawiadamiające stronę o niezałatwieniu sprawy w terminie jest w gruncie rzeczy substytutem środka, który istnieje obecnie, to znaczy ponaglenia do organu wyższego stopnia na niezałatwienie sprawy we właściwym terminie i w gruncie rzeczy nie zwiększa ochrony prawnej podatnika. Ponaglenie służy do tego samego organu, co proponowane przez projektodawców zażalenie. To jest do organu podatkowego wyższego stopnia. Czyli jeśli, co sugerują wnioskodawcy i projektodawcy w uzasadnieniu, organy wyższego stopnia są stronnicze, no to przy ponagleniu będą jakby takie samo stronnicze, jak przy zażaleniu, choć oczywiście gdyby tak było, byłoby to niezwykle naganne. Projekt przewiduje też rozwiązania niekorzystne z punktu widzenia interesów i uprawnień procesowych podatnika. Dzisiaj w przypadku ponaglenia do organu wyższego stopnia na niezałatwienie sprawy we właściwym terminie strona nie jest związana żadnymi terminami. To znaczy podatnik może wnieść ponaglenie albo zaraz po upływie pierwszego terminu załatwienia sprawy, czyli po 30 dniach, albo po bezskutecznym upływie terminu dodatkowego. Natomiast jeśli zastąpimy ponaglenie zażaleniem, to możliwość skorzystania przez stronę ze swoich uprawnień będzie ograniczona terminem 7 dni, a jednocześnie wydłużyć je czas rozpatrywania nowego środka zaskarżenia. Bo ponaglenie powinno być załatwione niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 30 dni. Natomiast zażalenie podlega rozpatrzeniu w terminie do dwóch miesięcy. Czyli w gruncie rzeczy to wydłużylibyśmy pewnie ten proces. Projektodawcy w ocenie ministra finansów przyjmują też błędne założenie, że na gruncie przepisów obecnie obowiązujących podatnik w przypadku zwłoki organu jest pozbawiony ochrony sądowej. Stronie służy skarga na bezczynność do sądu administracyjnego. I wynika to z ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. I zwraca zresztą na to uwagę w swojej opinii przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa. Odnosząc się do propozycji wnoszenia skargi do sądu administracyjnego na postanowienie wydane przez dyrektora Izby Skarbowej z kolei, dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, dyrektora Izby Celnej czy SKO, chcielibyśmy wskazać, że konstrukcja taka byłaby sprzeczna z zasadą dwuinstancyjności postępowania podatkowego. Propozycja, aby czynny udział strony w postępowaniu nie stanowił okoliczności uzasadniających przedłużenie terminu załatwienia sprawy, jest naszym zdaniem nie do przyjęcia, gdyż zasada szybkości nie może stać się ważniejsza niż zasada prawdy obiektywnej. Chcę wyraźnie podkreślić, że organy podatkowe kierują się i muszą się kierować zasadą praworządności, zasadą zaufania do organów podatkowych i zasadą prawdy obiektywnej. I one wszystkie mają prymat nad zasadą terminowości i muszą być przestrzegane nawet kosztem przedłużenia terminu załatwienia sprawy. Uniemożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu jest wręcz uchybieniem procesowym, które jest przesłanką do jego wznowienia i wydaje nam się jednak, że ten przepis broni podatnika i wzmacnia jego pozycję w stosunku do organu podatkowego. Niezasadna w naszej ocenie jest także teza wyrażona w uzasadnieniu, że znaczne przedłużanie nie jest obwarowane żadnymi sankcjami, a podatnik poza ponagleniem nie ma rzeczywistych instrumentów ochrony. Otóż ordynacja podatkowa przewiduje przerwę w naliczaniu odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych. To jest z jednej strony to nienaliczanie odsetek chroni podatnika przed skutkami przewlekłości, z drugiej strony motywuje organ podatkowy do terminowego załatwiania sprawy. Podsumowując, proponowana likwidacja instytucji ponaglenia i wprowadzenie w to miejsce zażalenia na postanowienie o przedłużeniu terminu w ocenie ministra finansów pogarsza pozycję prawną strony postępowania. W związku z tym minister finansów wyraża negatywne stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ordynacja podatkowej. Chciałabym jednocześnie zapewnić, że każdy potencjalny przepis, który rzeczywiście polepszyłby pozycję prawną podatnika jest wnikliwie przez ministra finansów rozpatrywany i rozpatrywany zawsze z punktu widzenia i perspektywy obywatela płacącego podatki, a nie z perspektywy bezdusznej instytucji. I już na koniec chciałabym jeszcze wyjaśnić, bo w wystąpieniu pani posłanki wnioskodawczyni pojawił się zarzut, że badanie ksiąg podatkowych jest przewlekłe i nie podlega żadnym limitom czasowym. Otóż badanie ksiąg podatkowych w ogóle i pani posłanka powiedziała, że czynności sprawdzające w związku z tym mogą być przedłużane w nieskończoność, a te czynności sprawdzające rzeczywiście nie podlegają limitom terminowym, czasowym. W związku z tym, że jest to procedura wstępna, mniej sformalizowana i w związku z tym mniej uciążliwa dla podatnika. Ale chcę wyraźnie podkreślić, że badanie ksiąg podatkowych nie wchodzi w zakres czynności sprawdzających. Badanie ksiąg podatkowych może nastąpić w procesie kontroli bądź postępowania podatkowego. I jeszcze raz przypomnę, że kontrola nie może trwać dłużej niż czas przewidziany i limit przewidziany w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Natomiast postępowanie podatkowe i tutaj słusznie chyba pan poseł Romanek zwrócił na to uwagę, jest to czynność i procesy te i te postępowania są zwykle bardzo skomplikowane. W związku z tym mamy te dwa terminy, czyli 30 i 60 dni w przypadkach szczególnie skomplikowanych. A jeśli zasadne jest wydłużenie tego terminu, to oczywiście organ podatkowy zawsze podatnika zawiadamia i starając się jednak zakończyć postępowanie podatkowe bez zbędnej zwłoki. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo pani ministro.