Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska dla mediów

Wypowiedź Premiera Donalda Tuska dla mediów

Donald Tusk podczas wystąpienia skomentował ucieczkę ministra Zbigniewa Ziobry do Budapesztu oraz działania prokuratury i rządu. Podkreślił, że nie chodzi o osobistą zemstę, lecz o konieczność rozliczania polityków i obronę zasad konstytucyjnych.

Najważniejsze ustalenia


Donald Tusk wyraził niezadowolenie z faktu, że minister sprawiedliwości szuka schronienia za granicą zamiast odpowiadać przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Zapewnił, że nie kieruje się pragnieniem odwetu, lecz przekonaniem milionów Polaków, że politycy muszą ponosić odpowiedzialność za swoje czyny.

Procedury i rola prokuratury


Tusk podkreślił, że decyzje o zatrzymaniu i aresztowaniu należą do prokuratury i sądów, a służby wykonują czynności na ich zlecenie. Zwrócił uwagę na znaczenie niezależnych procedur oraz równego traktowania obywateli wobec prawa.

Kontekst międzynarodowy i relacje z Węgrami


Lider skrytykował ingerencję premiera Orbána w polską politykę wewnętrzną, nazywając ją szkodliwą i pogarszającą relacje polsko-węgierskie. Jednocześnie przypomniał o tradycyjnym braterstwie między Polakami a Węgrami i zapowiedział, że będzie o tym rozmawiał z węgierskimi partnerami.

Instytucje i konstytucja


Tusk skomentował również reakcję prezydenta Nawrockiego, wskazując, że głowa państwa powinna znać swoje kompetencje i przestrzegać konstytucji. Przypomniał o narzędziach dialogu między prezydentem a rządem, takich jak Rada Bezpieczeństwa Narodowego czy Rada Gabinetowa, i zaapelował o poszanowanie zasad konstytucyjnych.

Konsekwencje polityczne


W ocenie Tuska sytuacja pokazuje, że rozliczanie władzy, choć czasochłonne, staje się faktem i jest istotne dla kondycji polskiej demokracji. Podkreślił też, że osoby sprawujące wysokie funkcje publiczne powinny ponosić większą odpowiedzialność niż zwykli obywatele.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
W tej chwili był prezydent Sarkozy. Tak ja się nie cieszę z tego, że polski minister sprawiedliwości ucieka do Budapesztu przed polskim wymiarem sprawiedliwości. To dla Polski wcale nie jest dobra okoliczność. Wolałbym, żeby nigdy takich sytuacji nie było. Chcę też powiedzieć bardzo serio, tak z głębi serca, ja nie mam żadnych osobistych porządków z panem Ziobrą. Nie mam w sobie żadnej potrzeby odwetu czy zemsty. Mam wielką potrzebę i to nie jest moja potrzeba, tylko milionów Polaków, żeby politycy czuli się odpowiedzialni za to, co robią i żeby byli rozliczani. Szczególnie wtedy, kiedy istnieje uzasadnione podejrzenie, jak widzimy to po wnioskach prokuratury, że popełnili szereg poważnych przestępstw. I nie ma demokracji bez możliwości rozliczania władzy wtedy, kiedy właściwie widać jak przez soczewkę, ile zła narobili. Więc z punktu widzenia interesów Polski nie ma się z czego cieszyć, bo to wcale fajnie nie wygląda, ale z punktu widzenia interesów polskiej demokracji i takiej kondycji polskiego też systemu politycznego, to jest bardzo ważne, żeby Polacy zobaczyli, że bardzo krętą drogą to dużo czasu zajęło, ale że rozliczania stają się fakty. Jest pan zadowolony z działań ministra Żulka i prokuratury? Jestem bardzo zadowolony z działań ministra Żulka. A myśli pan, że zbignie się o te wystąpienia o aset politycznych na Węgrzech? Nie byłby pierwszy, jak wiemy. I ta sytuacja jest też bardzo bulwersująca. Będę miał okazję to także mówić wprost do naszych węgierskich przyjaciół. Źle się stało, że premier Orban decyduje się na takie kroki, który buduje niepotrzebne emocje i napięcia między Polską a Węgrami. A Węgry, i mówię o tym z pełnym przekonaniem, Węgry to jest tradycyjnie nasz największy przyjaciel. Węgrzy i Polacy są jak bracia, wiemy o tym. I bardzo źle się dzieje, że pan premier Orban ingeruje w taki niemądry sposób w naszą politykę wewnętrzną. Natomiast czy Zbigniew Ziobro będzie ubiegał się o aset polityczny? A ja nie siedzę w głowie pana Zbigniewa Ziobry, nie wiem. Myślę, że dla wszystkich byłoby lepiej także dla niego. Na końcu też dla niego po prostu byłoby lepiej, gdyby stanął przed polską prokuraturą i przed polskim sądem. W końcu to on jest jednym z autorów tych, no nie sloganów, tylko właściwie sensownych rzeczy. Po to mamy prokuraturę, po to mamy sądy, a dzięki także mojej pracy. Naprawdę sądy i prokuratura w Polsce są dzisiaj niezależne. Ze wszystkimi tego pozytywnymi i dla mnie także czasami negatywnymi konsekwencjami. Warto, żebyście państwo może wiedzieli, że za czasów kiedy jestem premierem moi ministrowie są przysłuchiwani wielokrotnie przez prokuraturę. I nikt z tego nie robi żadnej, nie wpada w histerię. Więc tym bardziej pan minister Ziobro z tak poważnymi zarzutami powinien tutaj w Polsce odpowiadać, tłumaczyć się z tego, walczyć o swoje dobre imię. A w finale stanąć przed polskim sądem. To dla mnie oczywiste. A służby powinny go jak najszybciej zatrzymać? Ja nie wyślę jakichś oddziałów komandosów do Budapeszty. Przecież wiecie o tym, że tak to nie działa. Kiedy będzie taka możliwość, no to o tym będzie decydowała prokuratura. Służby to nie mają już do rzeczy. Będzie decyzja prokuratury. Pan Ziobro będzie osiągalny. To wtedy prokuratura zdecyduje, zleci odpowiedniej służbie zatrzymanie. Jeśli jest na to zastosowana. Później sąd będzie miał tych kilkadziesiąt godzin, żeby potwierdzić, czy aresztowanie i zatrzymanie jest zasadne. To są procedury, które dotyczą każdego obywatela, każdej obywatelki. Ja chcę bardzo wyraźnie podkreślić, że nie może być tak. Naprawdę świat by stanął na głowie, gdyby przyznać rację tym, którzy uważają, że jak to był politykiem czy ministrem, ma być lepiej traktowanym przez wymiar sprawiedliwości niż zwykli obywatele. Ja na to na pewno nigdy nie pozwolę. Polityk tak naprawdę, osoba, która pełni wysokie funkcje publiczne, powinna ponosić większą odpowiedzialność niż obywatele, którzy nie mają władzy. Kto dzierży władzę, musi liczyć się z odpowiedzialnością za działania, jakie podejmuje. Prezydent Nawrocki mówi, że nie pozwala pan mu spotykać się z szefem służb z nim, co się wpisuje chyba w jakiś nowy kątnik. Czy widział pan w ogóle odpowiedź prezydenta Nawrockiego na pana film? Pan minister Szymoniak już prostuje słowa pana prezydenta. Jest mi przykro, że mam za oczywistych względów nie tylko szacunek do instytucji. Nieważny jest mój szacunek do człowieka, ale do instytucji mam szacunek. To jest prezydent Rzeczpospolitej i wolałbym, żeby nie mijał się z prawdą i żeby też znał konstytucję, znał swoje kompetencje, kompetencje premiera i rządu. Może się w przyszłości tego nauczę, ale reakcji pana prezydenta Nawrockiego nie jest ani zgodna z prawdą, ani nie ma żadnego uzasadnienia. Pan prezydent powinien się nauczyć. Nie dlatego, że jestem arogancki. Jakie są formaty przewidziane przez konstytucję i ustawy? Kiedy pan prezydent spotyka się z ministrami, ma do tego takie możliwości jak Rada Bezpieczeństwa Narodowego, Rada Gabinetowa. Przedstawiciel prezydenta uczestniczy w każdym kolejnym z praców specjalnych. Nie ma żadnego powodu, ja nigdy nie pozwolę na to, żeby naruszano czy wręcz łamano zasady konstytucyjne. Prezydent w Polsce nie jest do tego, żeby wzywać ministrów czy urzędników państwowych, którzy są podlegli rządowi. Ale ja nikomu niczego nie zakazuję. Ale były odwołane spotkania? Nie wiem, czy ktoś odwołał spotkanie. Szefowie służb, ministrowie, wiceministrowie będą spotykali się z panem prezydentem. Jeśli pan prezydent zwróci się do mnie z informacją, w jakiej sprawie i o co chodzi. A panie premierze, skoro pan powołuje się na ustawy i konstytucję, czy teraz pana ministrowie zaczną przestrzegać ustaw i konstytucję? Mówię np. o Waldemarze Żurku, który rozporządzeniem chce zmieniać ustawę. Ja nie wiem, co chce pan minister Żurek. Ale wiem, że pan minister Żurek od pierwszego trafnego urzędowania, podobnie jak jego poprzednik, robi wszystko co w jego mocy, aby przywrócić władzę konstytucji, rządy konstytucji, rządy prawa w Polsce. I nie jest to proste zadanie. To, co pozostawił PiS po sobie, to jest naprawdę gąsz nieprawidłowości, synekur, wyczyszczenie tego pola minowego. I to jest łagodne określenie. Wymaga rzeczywiście cytanicznej pracy i odważnej decyzji. A łamanie prawa jest dobrą drogą na naprawianie sytuacji? Łamanie prawa to jest dobra droga? A to jest pytanie, czy państwo... Nie, to jest moje pytanie. Czy łamanie prawa to jest dobra droga na naprawianie sytuacji? Zmiana ustawy rozporządzeniem to jest łamanie prawa. Łamanie prawa jest, szczególnie przez władzę, jest czymś, z czym staram się walczyć przez całe swoje dorosłe życie. Od dwudziestego roku życia. A więc was na świecie nie było, niektórych z was. I nikt mnie nie będzie uczył tego, co jest łamaniem prawa i co jest wykorzystywaniem prawa przez władzę polityczną. Cały mój rząd, w tym minister Żurek i ja osobiście, od dwóch lat robimy wszystko, żeby przywrócić rządy prawa w Polsce. A nie, żeby łamać prawa. A te działania są niezwykle trudne przez to, co pozostawił PiS. Ja mogę o tym sześć tomów napisać. I wy też o tym dobrze wiecie. Dzisiejszy dzień i dzisiejszy dzień to głosowanie, zresztą zauważcie, wiem, że słyszeliście ten okrzyk. Konfederacja i KO jedno zło, krzyczeli posłowie PiSu. Nawet posłowie Konfederacji. Nie mieli wątpliwości, że pan minister Ziobro powinien odpowiadać przed prokuraturą i sądem za rzeczy, których się dopuścił. Więc w ogóle wykluczmy takie myślenie, że to są jakieś partyjne bitewki czy konfrontacje. Tu chodzi naprawdę o państwo prawa. Panie przewodniczący, ale patrząc na stan zdrowia ministra Ziobro, chociażby ekspertyza pani biegłej sądowej, nomen omen powołanej przez Waldemara Żurka, która mówi, że w areszcie nie będzie możliwości odpowiedniego leczenia. Nie wiem, chcecie mieć krew na rękach? Ja znam ten typ argumentacji. Minister Ziobro jest obywatelem tak jak każdy inny. Choroba nie wyklucza możliwości działania prokuratury i sądem. Każdy w Polsce, także aresztant w Polsce ma prawo do opieki zdrowotnej. Minister Ziobro nie powinien być ani gorzej, ani lepiej traktowanym niż jakikolwiek inny obywatel. Ale jest informacja, że nie będzie miał odpowiedniej opieki. Jest chory onkologicznie. O czym pan mówi? Biegła sądowa tak stwierdziła. Nie ulega wątpliwości, że jeśli zostanie aresztowany i się okaże, że wymaga leczenia gdzieś na zewnątrz, to tak się stanie. Ale nie ma żadnego powodu. Nigdy nie słyszałem, żeby telewizja Republika ujęła się nad zwykłym obywatelem aresztowanym i chorym. Na przykład w Kielcanie Urzęd Zwierząt Pani Przewodniczącego jak się robi w Polsce z kim? Ujęliśmy się. Wsyczcie się. I nie słyszałem jeszcze... Za to, że wyciągnęliście wąsą dłoń? Nigdy nie słyszałem o tym, żeby gdziekolwiek w cywilizowanym państwie reguły postępowania były inne dla polityków, czy dla ludzi ważnych niż dla obywateli. Nie słyszałem o takiej zasadzie, aby choroba, złe samopoczucie wykluczało odpowiedzialność prawną i karą. Więc nie mieszamy tych dwóch porządków. Prokuratura, jeśli sąd, jeśli lekarze...