Zgłoś uwagi

Posłanka Iwona Hartwich - Wystąpienie z dnia 25 stycznia 2024 roku.

P. 2. - Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o rencie socjalnej
88 wyświetleń
1
Pobierz film

Stenogram

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o rencie socjalnej (druk nr 30).

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Iwona Hartwich:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Premierze... (Gwar na sali, dzwonek)

    Marszałek:

    Szanowni państwo...

    Moment, pani poseł, chwila.

    Szanowni państwo, wiem, że też macie inne obowiązki, macie posiedzenia komisji...

    Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Iwona Hartwich:

    Ale zachęcam bardzo posłów z PiS-u, żeby zostali...

    Marszałek:

    Ale ja też zachęcam wszystkich posłów, żeby zostali.

    Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Iwona Hartwich:

    ...żeby zobaczyli, co zrobili niepełnosprawnym osobom.

    (Poseł Konrad Berkowicz: Proszę zejść z mównicy.)

    Marszałek:

    To jest trzeci projekt obywatelski, który jest procedowany w tej kadencji Sejmu. Będzie dzisiaj procedowany jeszcze jeden. Myślę, że projektom obywatelskim, pod którymi podpisały się setki tysięcy Polaków, należą się od nas specjalny szacunek i specjalna uwaga. Bardzo więc proszę, kto musi wyjść, niech szybko opuści salę, a kto tylko może zostać, niech zostanie i włączy się w tę dyskusję. Bardzo proszę.

    Bardzo proszę, pani poseł.

    Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Iwona Hartwich:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Premierze! Szanowni rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych, którzy protestowali za czasów PiS-u 40 dni w Sejmie i polerowali sejmowe kafelki! W 2023 r. protestowaliście przez 19 dni i błagaliście tamten rząd, który odszedł, o rentę socjalną, tak naprawdę o minimum socjalne dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji.

    Dzisiaj jest ten dzień, kiedy rzeczywiście moje serce bije mocniej. Bije ono mocniej dlatego, że w waszej sprawie ruszają prace i one już niedługo dojdą... Chodzi o to, o co walczyliśmy. Te prace będą niedługo zakończone. Dzisiaj pierwsze czytanie projektu obywatelskiego, który zjednoczył na ulicy naszego państwa wiele osób z polskich miast i wsi. Można powiedzieć: od Jasła po Gdańsk, od Gdyni po Poznań wyprosiliśmy dla najsłabszych 200 tys. podpisów.

    I tutaj od razu muszę podziękować, panie premierze, za to, że stanął pan obok wózków inwalidzkich. Jesteśmy rodzicami tak naprawdę bardzo poniżonymi przez tamten rząd, bardzo. Dziękujemy bardzo. (Oklaski)

    Najbardziej wzruszające momenty były wtedy, kiedy rodzice ze swoimi niepełnosprawnymi dziećmi, często już dorosłymi ludźmi, angażowali się w zbiórki, a widok wózka inwalidzkiego już nie odstraszał.

    I teraz kilka gorzkich słów, drodzy państwo, do prawej strony. Polacy to rozumieją i my już doskonale to wiemy, ale wy, państwo, nie zrobiliście nic. Pozwolę sobie przeczytać list od pani Grażyny Rzęskiej, która pisze do nas wszystkich tak: Opiekuję się 30 lat moją córką. Zrezygnowałam z pracy, bo jej stan po urodzeniu był ciężki. Przez te wszystkie lata walczę o jej zdrowie i byt. Muszę ją dźwigać, bo nie chodzi. Państwo nie wspiera mojej córki, ani mnie nie pomaga. Państwo oszukuje, zabiera zasiłki, nawet zasiłek pielęgnacyjny, który zamroziliście na 5 lat. Moja córka ma dziś głodową rentę - 1445 zł. Zbierałam podpisy pod projektem ustawy o podwyżkę renty socjalnej z nadzieją, że rząd PiS-u się opamięta. Niestety nie doczekałam się.

    Czy to tak trudno zrozumieć, drodzy państwo, że za 1445 zł osoba niepełnosprawna niezdolna do samodzielnej egzystencji nie wyżyje? Dlaczego państwo nie przyszli na nasz protest? My mieliśmy w woreczku 1445 zł. Żaden z państwa nie chciał się zamienić i żyć za tę kwotę przez cały miesiąc.

    Matka pisze dalej: Oczekuję od państwa polskiego pomocy i ochrony dla mojej córki, bo to ona jest najsłabszym i bezradnym obywatelem. Zgodnie z konstytucją państwo powinno zapewnić ochronę, żeby taki obywatel mógł godnie żyć. Podwyższenie renty to dziś realna pomoc dla niewielkiej grupy osób niezdolnej do samodzielnej egzystencji. To jest grupa raptem 291 tys. osób niepełnosprawnych od urodzenia. To najwyższy czas, aby państwo wzięło odpowiedzialność za te osoby i za moją córkę również. Przepracowana matka przez 24 godziny na dobę. Grażyna Rzęska.

    Ta pani nie doczekała się odpowiedzi od pani Witek.Ten list był wysłany do pani ówczesnej marszałek Witek, ale pani marszałek Witek wtedy, kiedy protestowaliśmy 19 dni, wolała uciekać. Do tego stopnia, że aż w windzie rąbek spódnicy pani sobie przycięła - tak od nas uciekała. (Oklaski) Mało tego, może warto jeszcze powiedzieć, póki to pamiętam, że nie mogliśmy liczyć...

    (Głos z sali: Na temat, pani poseł.)

    Bardzo serdecznie dziękuję posłom z Koalicji Obywatelskiej, którzy przychodzili do nas w ciągu tych 19 dni w 2023 r., ponieważ pani Witek i cały rząd PiS nie reagowali na nasze pisma i nie dali niepełnosprawnym nawet kromki chleba ani talerza zupy, praktycznie wszystkie posiłki, które mieliśmy, to mieliśmy dzięki państwu. (Oklaski) Tak, dziękujemy bardzo, dziękujemy posłom, posłankom, senatorom.

    Powiem dalej, drodzy państwo, że woda w zlewie spływała tak, jak premier Beata Szydło uciekała przed rozmową z niepełnosprawnymi. My to wszystko pamiętamy, drodzy państwo.

    (Głos z sali: Pamiętamy, pamiętamy.)

    Już tylko przebiła ją posłanka Krynicka, która się odwróciła, kiedy z moim niepełnosprawnym synem ją prosiłam, żeby tylko z nami porozmawiała. Bo, drodzy państwo, my prosiliśmy tylko o pomoc. My naprawdę tylko prosiliśmy o pomoc. My nie prosiliśmy o pomoc dla siebie. My prosiliśmy o pomoc dla naszych ciężko niepełnosprawnych od urodzenia dzieci. A zdaje się, że PiS nie rozumie, jakie to jest uczucie, kiedy nie możesz wybierać, musisz, a nie możesz wybierać, co zjesz, na co ci wystarczy.

    To jest najsłabsza grupa społeczna, drodzy państwo. Chcę, żeby w naszej ojczyźnie te osoby niepełnosprawne w końcu znalazły pomoc. To cicha grupa, która nie pali opon, nie ma żadnych rad, nie krzyczy: Polska dla Polaków. Oczywiście nie wszyscy lubimy, kiedy mówi się o nas: bohaterowie. Ale bohaterowie - tak, to te nasze dzieci, te dorosłe osoby tak naprawdę, bo tu chodzi już o dorosłe osoby. One często krzyczą w myślach i naprawdę olbrzymim wyzwaniem dnia codziennego jest to, kiedy np. jedzą łyżką albo nie mogą nią jeść i są karmione przez sondy. A często te osoby jednak są zamknięte w czterech ścianach. To też musimy zmienić. Renta socjalna podniesiona do najniższej krajowej pozwoli im na odrobinę więcej godności.

    Ale znów, szanowni państwo, też mam prośbę od opiekunów i przekazuję prawej stronie, co myślą o państwu opiekunowie osób niepełnosprawnych, nie tylko ci, którzy tu protestowali, bo my tak naprawdę byliśmy ich przedstawicielami - opiekunowie z całej Polski: PiS nigdy nie wyjdzie z twarzą z zachowania wobec osób najsłabszych. W 2018 r. przez 40 dni prosiliśmy o godne życie dla naszych niepełnosprawnych od urodzenia dzieci. Otrzymaliśmy w zamian butę, arogancję, całkowity brak człowieczeństwa. To przez wasze rządy cofnęliśmy się o 8 lat, jeżeli chodzi o pomoc osobom niepełnosprawnym. Dla mnie osobiście - mówię jako też matka dziecka niepełnosprawnego - jesteście oszustami. Powiem dlaczego. Proszę, to wasza pomoc. Dzięki protestowi w 2018 r., tylko dzięki temu protestowi, zasiłek pielęgnacyjny został zrównany z tym z ZUS. Co zrobiliście, jak przyszliście do władzy? Od razu ten zasiłek pielęgnacyjny zamroziliście na 4 lata. I nieważne, że rodzice pisali i niepełnosprawne osoby błagały. Utworzyliście - bo tak naprawdę nie widzieliście, jak nam pomóc - Fundusz Solidarnościowy. I co zrobiliście z tym funduszem? Poszedł na trzynastki...

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Nie, pani minister, poszedł na trzynastki, czternastki i na zasiłki pogrzebowe. Może do zasiłku pogrzebowego jeszcze nawiążę, bo rodzic, opiekun osoby niepełnosprawnej dzisiaj przez moje państwo nawet nie będzie godnie pochowany, dlatego że nie ma zasiłku pogrzebowego dla opiekuna. Nie ma i tego państwo też nie dopilnowaliście. Osoby niepełnosprawne apelowały wielokrotnie, żebyście państwo tym problemem się zajęli. Apelowały również do pani marszałek Witek przez 19 dni, żeby procedowała nad projektem dotyczącym renty socjalnej. Niestety pani Witek tego nie zrobiła, nie była zainteresowana losem osób niepełnosprawnych, ani razu do tych osób nie podeszła w czasie protestu.

    Szanowni Państwo! Na tej sali, na galerii, są również moje koleżanki i moi koledzy, którym temat niepełnosprawności jest bliski, i mówię to także w waszym imieniu. (Oklaski) Wszyscy wiemy, że łączy nas wspólny los, i przecież wiemy, że dla naszych dzieci zrobimy wszystko. Jeszcze raz chcę podziękować panu premierowi. Dziękuję jeszcze raz, że stanął pan obok wózków inwalidzkich i nas, poniżanych, odartych z godności opiekunów osób niepełnosprawnych. I niech nikt tego nie kwestionuje, bo pozwolę sobie przypomnieć krótko protest z 2014 r. Kiedy przyszliśmy po pomoc, to pan, panie premierze, do nas przyszedł, to pan, panie premierze, zaproponował: realizujemy. Zrealizowaliśmy to prawie od razu i rodzice za świadczenie pielęgnacyjne do teraz nam dziękują. Dziękuję, że wspólnie zainicjowaliśmy projekt dotyczący podwyższenia renty socjalnej. Dziękuję wszystkim zaangażowanym, wszystkim posłom, posłankom, senatorom, senatorkom.

    I powiem tak: większość ludzi nigdy nie zajmuje stanowiska, gdy sprawy stają się trudne. Wmawia się im często, żeby usiedli i się zamknęli. Nigdy się nie zamknę i nigdy nie usiądę, jeśli chodzi o sprawy osób z niepełnosprawnościami. Tak sobie wyobrażam bycie posłem i tak sobie wyobrażam mój sprawowany mandat - zadbać o najsłabszych. Uczmy się wszyscy tolerancji, akceptacji i życzliwości przez całe życie.

    Wiem, że jeszcze mam 3 minuty, jestem nauczona takiej dziwnej dyscypliny.

    (Poseł Katarzyna Sójka: To o czym jest projekt?)

    Natomiast chciałabym podziękować. To jest bardzo łatwy projekt. Chciałam bardzo prosić o szybkie procedowanie, panie premierze. Dziękuję uprzejmie. Dziękuję, panie marszałku. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

    (Poseł Katarzyna Sójka: Ale co jest w projekcie?)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
1.8
Pozycja w rankingu:
311
Liczba głosów: 195
Sprawdź historię ocen
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.