Mirosław Suchoń o ustawie ws. badań klinicznych i krytyce rządu
Mirosław Suchoń mówił o projekcie ustawy wdrażającej rozporządzenie o badaniach klinicznych produktów leczniczych i zadeklarował poparcie Koła Parlamentarnego Polska 2050. Jednocześnie skrytykował rząd za blokowanie środków z Funduszu Odbudowy potrzebnych do realizacji Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności.
Najważniejsze ustalenia
- Projekt ustawy ma zapewnić skuteczne stosowanie przepisów rozporządzenia o badaniach klinicznych i spójność z dotychczasowymi przepisami krajowymi. Mirosław Suchoń podkreślił, że ustawa realizuje ten postulat.
Powiązanie z planem odbudowy
- Wystąpienie odnosiło się do roli badań naukowych i sektora farmaceutycznego jako elementu Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności, w szczególności kamienia milowego w części grantowej D3 oraz polityki lekowej państwa.
Krytyka finansowania i apel o środki
- W exposé pojawiła się ostra krytyka rządu za opóźnianie przekazania środków z Funduszu Odbudowy. Mówca oczekuje, że rząd porzuci „chocholi taniec” i umożliwi inwestycje służące budowaniu odporności i dobrobytu gospodarczego.
Znaczenie dla rynku badań klinicznych
- Mirosław Suchoń zauważył, że rozwój polskiego rynku badań klinicznych jest kluczowy wobec silnej konkurencji innych państw europejskich. System przepisów i przyjęta ustawa mają sprzyjać prowadzeniu badań i generowaniu impulsów gospodarczych.
Ocena projektu i deklaracja poparcia
- W ocenie mówcy poprawki wniesione na etapie prac komisji poprawiły projekt ustawy w porównaniu z pierwotnym tekstem rządowym. W związku z tym w imieniu Koła Parlamentarnego Polska 2050 zadeklarował poparcie dla projektu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dziękuję bardzo. Przez 2014, z dnia 16 kwietnia 2014 roku w sprawie badań klinicznych produktów leczniczych stosowanych ludzi oraz uchyleniem dyrektywy, która wcześniej obejmowała ten obszar, Polska musi przyjąć rozwiązania, które zapewniają skuteczne stosowanie przepisów tego rozporządzenia i będą spójne z dotychczasowymi przepisami krajowymi. Rozpatrując ten projekt ustawy należy mieć na względzie, że po pierwsze realizuje on ten postulat, o którym wspomniałem, ale także to, że rozwój badań naukowych i sektora farmaceutycznego w odpowiedzi na wzmocnienie odporności systemu ochrony zdrowia jest także elementem Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności, jako kamień milowy w części grantowej D3 oraz polityki lekowej państwa. Oczywiście jest pewien dysonans pomiędzy kolejną już ustawą, która odnosi się do Planu Odbudowy, a tym, że cały czas nie ma środków z Funduszu Odbudowy. I tutaj oczekujemy od rządu, że wreszcie porzucą państwo ten chocholi taniec w ramach własnej koalicji, wyjdą naprzeciw oczekiwaniu Polaków i te środki do Polski w końcu trafią. Bo nie może być tak, że przyjmujemy ramy prawne, które umożliwią wykorzystywanie tych środków w celu budowania odporności, czyli zapewnienia w dłuższej perspektywie dobrobytu gospodarczego. A rząd Prawa i Sprawiedliwości świadomie i bez żadnej żenady blokuje pozyskanie środków, które umożliwią inwestowanie właśnie w ten obszar. No tak być nie może. Natomiast istotne jest, aby polski rynek badań klinicznych się rozwijał. Bo ta konkurencja ze strony innych państw europejskich jest bardzo silna. A system przepisów, którego częścią jest także ta ustawa, z pewnością sprzyja prowadzeniu badań. Jest czynnikiem decydującym o tym, gdzie podmioty, które chcą prowadzić takie badania je prowadzą. Co oczywiście oznacza, że generują konkretne impulsy gospodarcze. Odnosząc się wprost do tego projektu, doceniamy fakt, że został on na etapie prac w komisji poprawiony. W tych miejscach, w których wymagał poprawienia, można uznać, że po przedstawieniu sprawozdania ta ustawa jest lepsza, niż była wtedy, kiedy do Laski Maszałkowskiej trafił tekst rządowy. W związku z tym w imieniu Koła Parlamentarnego Polska 2050 deklaruje popieranie tego projektu. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.