Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: Żeby być prezydentem, nie wystarczy wygrać wyborów

Donald Tusk: Żeby być prezydentem, nie wystarczy wygrać wyborów

Donald Tusk poinformował, że prezydent nie podpisał promocji na pierwszy stopień oficerski dla 136 kandydatów z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, których awanse miały się odbyć przed 11 listopada. Tusk ocenił, że decyzja ma wymiar polityczny i nazwał ją elementem „wojny” prezydenta z rządem.

Co się wydarzyło


Donald Tusk przypomniał, że wnioski o przyznanie pierwszych stopni oficerskich trafiają do Kancelarii Prezydenta przed każdym 11 listopada. Zaznaczył, że w tym roku awansów nie podpisano, mimo że ceremonia i oczekujące rodziny już się szykowały.

Kto miał otrzymać awanse


Miałoby to dotyczyć 136 młodych Polek i Polaków, przyszłych wywiadowców i funkcjonariuszy kontrwywiadu wojskowego z ABW - ludzi po studiach i kursach oficerskich, których Tusk określił mianem patriotów.

Polityczny kontekst


Tusk przedstawił decyzję jako „dalszy ciąg wojny” prezydenta z polskim rządem i podkreślił brak podania przyczyn wstrzymania podpisów. Wypowiedź zawierała krytyczną ocenę roli urzędu prezydenta w bieżących sporach politycznych.

Brak jasnych wyjaśnień


Mówca zwrócił uwagę na skutki dla samych kandydatów i ich rodzin oraz podkreślił, że decyzja została podjęta bez wyjaśnień ze strony prezydenta. W jego ocenie przyjęcie urzędu wymaga czegoś więcej niż samego zwycięstwa w wyborach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzisiaj o tej porze miałem być gdzie indziej. Miałem być w miejscu, gdzie promocja na pierwszy stopień oficerski miała otrzymać 136 dzielnych Polek i Polaków, przyszłych wywiadowców z kontrwywiadu wojskowego, z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przed każdym 11 listopada tego typu wnioski płyną do Kancelarii Prezydenta. Ci młodzi ludzie po studiach, po kursach oficerskich idą tam nie dla kariery. To są patrioci. Wszyscy czekali na te pierwsze stopnie oficerskie. Oni przyszli, bohaterowie, ich rodziny, ich matki. Tam idą ci młodzi ludzie, żeby służyć Polsce. To jest ich jedyny wybór. I oni właśnie przed 11 listopada mieli dostać promocję na pierwszy stopień oficerski. Nie dostaną tej promocji. Nie wiem dlaczego. Tym razem pan prezydent uznał, że nie podpisze tych promocji. To taki dalszy ciąg jego wojny z polskim rządem. Żeby być prezydentem nie wystarczy wygrać wyborów.