Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Paszyk pyta: Ile wynosi realny dług Polski?

Krzysztof Paszyk pyta: Ile wynosi realny dług Polski?

Krzysztof Paszyk domagał się jasnych wyjaśnień dotyczących wielkości i sposobu finansowania długu Polski. Zwrócił uwagę na brak przejrzystości oraz na sygnały o finansowaniu przez drukowanie pieniądza, które budzą obawy.

Najważniejsze pytania


Krzysztof Paszyk pytał przede wszystkim, ile Polska ma na dzień dzisiejszy długu oraz z czego rząd zamierza ten dług finansować. Wskazywał na konieczność klarownej informacji od ministra odpowiedzialnego za finanse publiczne.

Wątpliwości dotyczące wielkości długu


Paszyk podkreślił rozbieżności między podawaną przez ministra kwotą 109 miliardów a wyliczeniami według metodologii stosowanej przez Unię Europejską. Domagał się sprecyzowania wysokości deficytu i krytykował przesunięcia oraz wyprowadzenia wydatków poza budżet.

Obawy o finansowanie - drukowanie pieniądza


Z dotychczasowych obserwacji Paszyk wskazał, że jednym wyraźnym sygnałem ze strony rządu jest drukowanie pieniądza. Ostrzegał, że długotrwałe dodrukowywanie może mieć druzgocące skutki dla „kruchych budżetów domowych” – topnienie oszczędności i wzrost kosztów życia.

Krzysztof Paszyk — klatka z wystąpienia: Krzysztof Paszyk pyta: Ile wynosi realny dług Polski? (17.09.2020)

Konsekwencje dla głosowania


W obecnym kształcie Klub Koalicji Polskiej będzie miał trudności z poparciem nowelizacji z powodu licznych znaków zapytania. Paszyk oczekuje jasnych, klarownych odpowiedzi od ministra i rządu, by rozwiać te wątpliwości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo dziękuję pani marszałek, panie panowie posłowie, panie ministrze. Dzisiaj Polacy od pana, jako strażnika finansów publicznych, konstytucyjnie odpowiedzialnego za ich stan, oczekują jasnej, klarownej odpowiedzi. I ci, którzy się przysłuchują tej debacie, i nieprzysłuchujący się. Po pierwsze, ile Polska ma na dzień dzisiejszy długu? Polska i budżet państwa, czyli coś, w czym partycypuje każdy z Polaków. Drugie pytanie, z czego dzisiaj pan i rząd zamierza ten dług finansować? Wcale nie widzimy jasnej i czytelnej informacji o wysokości tego długu. Pan mówi 109 miliardów. No ale już gdyby spojrzeć według metodologii, którą stosuje Unia Europejska, oszczędzając tych wszystkich technikaliów, no to wiemy, że to będzie znacznie więcej. I tu oczekiwałbym, panie ministrze, sprecyzowania wysokości tego deficytu. I w drugiej kwestii, co do której również należą się Polkom i Polakom precyzyjne informacje, jak nasze państwo zamierza ten dług finansować. Z dotychczasowych obserwacji jedynym jasnym takim sygnałem, który pan wysyła i rząd w ostatnich tygodniach czy miesiącach, no to jest drukowanie pieniądza. Tylko wielu dzisiaj z obywateli dobrze zdaje sobie sprawę, że to jest rozwiązanie, które trwając dłużej, no będzie miało bardzo druzgocące skutki dla tych kruchych budżetów domowych naszych współobywateli, bo nagle oszczędności zaczną topnieć, nagle koszty życia dzięki temu dodrukowi będą znacznie wyższe. My dzisiaj jako Klub Koalicji Polskiej oczekiwalibyśmy jasnej odpowiedzi na to. Ale to nie w imię jakichś politycznych dzisiaj tu interesów, tylko czujemy dzisiaj to oczekiwanie społeczne od pana, wobec pana. Jasne, że dzisiaj rząd czy taka czy inna opcja polityczna za ten kryzys nie odpowiada. Ale państwo tym kryzysem, który ma przełożenie w finansach publicznych państwa odpowiadacie i chcielibyśmy, aby ta informacja dzisiaj tu w sposób jasny, klarowny padła. Nam w tym kształcie będzie jako Klubowi Koalicji Polskiej niezwykle trudno zagłosować za tą nowelizacją, bo tych znaków zapytania, tych przesunień, wyprowadzeń pieniędzy poza budżet, zaniżanie tego deficytu jest stanowczo za dużo. Dziękuję bardzo.