Krzysztof Paszyk krytykuje słowa wobec śp. prof. Bortuszewskiego
Krzysztof Paszyk w wystąpieniu z 2 grudnia 2015 r. skrytykował słowa Mariusza Muszyńskiego skierowane pod adresem świętej pamięci prof. Władysława Bortuszewskiego. Podkreślił, że przy powoływaniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego obok kwalifikacji naukowych i dorobku równie ważne są kwalifikacje moralne.
Kontekst wystąpienia
Paszyk powiedział, że chce kontynuować to, co uniemożliwiono powiedzieć panu Krzysztofowi Brejdzie, posłowi, i odniósł się bezpośrednio do wcześniejszych wypowiedzi w izbie.
Zarzut wobec Mariusza Muszyńskiego
Zwrócił się do Mariusza Muszyńskiego z pytaniem, czy nie jest mu wstyd z powodu słów skierowanych pod adresem świętej pamięci prof. Władysława Bortuszewskiego. Określił profesora jako niekwestionowany autorytet moralny.
Kryteria dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego
Paszyk przypomniał, że aby zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego potrzebne są wysokie kwalifikacje - stopień naukowy, wykształcenie i dorobek. Zaznaczył jednocześnie, że równie istotne są kwalifikacje moralne.
Zakończenie
Wystąpienie zostało zakończone krótkim podziękowaniem.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Przepraszam panie marszałku, ale nie słyszałem. Ja chciałbym również kontynuować to, co uniemożliwiono powiedzieć panu Krzysztofowi Brejdzie, posłowi. Czy nie wstyd panu, panie Mariuszu Muszyński, tych słów skierowanych pod adresem świętej pamięci prof. Władysława Bortuszewskiego? Niekwestionowanego autorytetu moralnego. Aby zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego potrzebne są wysokie kwalifikacje, jeśli chodzi o stopień naukowy, wykształcenie, dorobek, ale szanowni państwo, równie ważne są też te kwalifikacje moralne. Dziękuję bardzo.