Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Robert Winnicki o podziale na 'naszych' i 'nie naszych' sędziów

Robert Winnicki o podziale na 'naszych' i 'nie naszych' sędziów

Robert Winnicki ostrzega przed podziałem na 'naszych' i 'nie naszych' sędziów i wzywa do realnej reformy mechanizmów selekcji. Twierdzi, że taki podział prowadzi do upadku autorytetu państwa i sprzyja działaniom agentur.

Najważniejsze tezy


Robert Winnicki mówił, że najbardziej fatalne jest to, iż wszyscy mówią już o naszych i nie naszych sędziach. Wskazywał, że to zjawisko jest straszne i oznacza upadek autorytetu państwa, a jego skutki będą odczuwalne przez lata.

Pochodzenie podziału


Wypowiedź odnosiła się do tego, że proces ten - jak mówił - zapoczątkowała liberalna część opozycji i jest kontynuowany przez obecne działania. Podkreślił krytycznie rolę tych podziałów w polskiej debacie publicznej.

Postulat realnej reformy mechanizmów


Winnicki akcentował, że realna reforma powinna zmieniać mechanizmy, tak by wysokie kompetencje się liczyły i by do systemu trafiały nowe osoby. Zaznaczył, że obecne działania nie realizują takiego celu.

Robert Winnicki — moment z wypowiedzi: Robert Winnicki o podziale na 'naszych' i 'nie naszych' sędziów (20.07.2018)

Problem rekrutacji na uczelniach


W przemówieniu zwrócił uwagę, że na czołowych wydziałach polskich uniwersytetów brakuje rekruterów kierujących kandydatów do administracji publicznej i wymiaru sprawiedliwości, co utrudnia wymianę kadr i wdrażanie kompetencji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, realna reforma to taka, która nie sprawia, że jednych nie naszych zastępujemy naszymi, w tym przypadku sędziami. Bo najbardziej fatalne, co dzieje się w ostatnich latach, w ostatnim roku zwłaszcza, to to, że wszyscy już mówią o naszych i nie naszych sędziach. To jest straszne. To jest straszne. To jest upadek autorytetu państwa. I to jest największy koszt, jaki będziemy ponosić w kolejnych latach i dekadach tego, co się dzieje, co zapoczątkowała liberalna część opozycji i co wy kontynuujecie. Jest mowa o naszych i waszych sędziach. Jest upadek autorytetu państwa jako takiego. I na tym najbardziej korzystają wszelkie agentury. Realna reforma to zmiana mechanizmów. To zmiana mechanizmów, które sprawiają, że wysokie kompetencje się liczą, że nowa kres jest wpuszczana właśnie do systemu. A tego nie robicie. Na czołowych wydziałach polskich uniwersytetów nie ma waszych rekruterów do administracji publicznej, do systemu, czy sprawiedliwości, czy do innych. Tego niestety... Tego niestety