Roman Fritz- podatek od wydobycia niektórych kopalin
Roman Fritz, poseł KKP, skrytykował podczas wystąpienia w Sejmie projekt ustawy dotyczący wygaszania podziemnych zakładów górniczych. Wskazał na język uzasadnienia, zapisy umowy społecznej z 28 maja 2021 r. oraz ryzyko dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Poseł Fritz zwrócił uwagę, że w 25‑stronicowym uzasadnieniu projektu znajduje się zaledwie około 30 słów dotyczących „wydobycia”, podczas gdy słowa związane z „likwidacją” pojawiają się aż 108 razy. W ocenie posła treść uzasadnienia i mapa drogowa zamykania kopalń do 2049 r. pokazują zamiar systematycznego wygaszania przemysłu węglowego.
Fritz przypomniał o umowie społecznej z 28 maja 2021 r., podpisanej przez rząd i część działaczy związkowych, krytykując zasadność upoważnienia wybranych grup do decydowania o losie złóż węgla kamiennego. Posła niepokoi także możliwość przyspieszenia dat zamknięć wskutek wcześniejszego wygaszenia odbiorcy węgla, jakim jest jego zdaniem elektrownia Rybnik.
W wystąpieniu podkreślono, że elektrownia Rybnik wykorzystuje muły, floty i miały z okolicznych kopalń oraz że logistyka i przetwarzanie tego paliwa zostały wcześniej zainwestowane. Fritz argumentował, że zamknięcie kopalń, także tych 17 wymienionych w uzasadnieniu, niewątpliwie wpłynie na bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Poseł użył ostrej retoryki, nazywając twierdzenia o „nie wpływaniu na bezpieczeństwo energetyczne” „wierutną bzdurą” i „oksymoronem”. W wystąpieniu padały zarzuty wobec kolejnych rządów oraz obawy dotyczące braku zainteresowania państwa przemysłem węglowym.
Najważniejsze tezy:
Poseł Fritz zwrócił uwagę, że w 25‑stronicowym uzasadnieniu projektu znajduje się zaledwie około 30 słów dotyczących „wydobycia”, podczas gdy słowa związane z „likwidacją” pojawiają się aż 108 razy. W ocenie posła treść uzasadnienia i mapa drogowa zamykania kopalń do 2049 r. pokazują zamiar systematycznego wygaszania przemysłu węglowego.
Kontekst prawny i społeczny:
Fritz przypomniał o umowie społecznej z 28 maja 2021 r., podpisanej przez rząd i część działaczy związkowych, krytykując zasadność upoważnienia wybranych grup do decydowania o losie złóż węgla kamiennego. Posła niepokoi także możliwość przyspieszenia dat zamknięć wskutek wcześniejszego wygaszenia odbiorcy węgla, jakim jest jego zdaniem elektrownia Rybnik.
Skutki dla przemysłu i bezpieczeństwa energetycznego:
W wystąpieniu podkreślono, że elektrownia Rybnik wykorzystuje muły, floty i miały z okolicznych kopalń oraz że logistyka i przetwarzanie tego paliwa zostały wcześniej zainwestowane. Fritz argumentował, że zamknięcie kopalń, także tych 17 wymienionych w uzasadnieniu, niewątpliwie wpłynie na bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Ocena i retoryka:
Poseł użył ostrej retoryki, nazywając twierdzenia o „nie wpływaniu na bezpieczeństwo energetyczne” „wierutną bzdurą” i „oksymoronem”. W wystąpieniu padały zarzuty wobec kolejnych rządów oraz obawy dotyczące braku zainteresowania państwa przemysłem węglowym.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Roman Fritz (KKP): Zarządzenie Hołowni wobec Brauna jest upokarzające
Roman Fritz - ustawa o broni i amunicji
Roman Fritz pyta o 10 mld zł strat dla podatnika
Roman Fritz krytykuje: prezydencja zmarnowała obchody tysiąclecia
Roman Fritz: Lex Szarlatan to Lex Big Pharma
Roman Fritz pyta o projekt ws. medycznej dezinformacji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko pyta o zakres obniżki podatku miedzi
Artur Łącki
Artur Łącki wzywa do przyspieszenia noweli ustawy o działalności
Bartosz Zawieja
Bartosz Zawieja - oświadczenie poselskie
Arkadiusz Sikora
Arkadiusz Sikora - podatek od wydobycia niektórych kopalin
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski: Apel o wsparcie górnictwa w trakcie transformacji
Lidia Czechak
Kolejni pracownicy w Kancelarii Premiera? Lidia Czechak komentuje
Artykuły
Transkrypcja
Będę miał minutę plus. Jak pan nie zacznie, będzie miał pan minutę minus. Proszę bardzo. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. W mającym 25 stron uzasadnieniu do projektu ustawy znajdziemy 30 wyrazów typu wydobycie czy wydobywanie, natomiast aż niewiarygodnych 108 słów typu likwidacja, zlikwidowane, zlikwidować i tym podobne. W uzasadnieniu projektu czytamy z uwagi na zmiany w polityce klimatycznej Unii Europejskiej, w tym odchodzenie od węgla kamiennego. Jako surowca służącego do produkcji energii elektrycznej i ciepła oczywistym stała się konieczność stopniowego wygaszania, słowo klucz, funkcjonujących jeszcze w Polsce podziemnych zakładów górniczych, wydobywających węgiel kamienny energetyczny. Przy czym należy stwierdzić, że proces wygaszania działalności podziemnych kopalń węgla jest prowadzony w Polsce z różnym nasileniem już od lat 90. XX wieku. Przywołano, a jakże osławioną umowę społeczną z 28 maja 2021 roku, podpisaną przez rząd, stworzony przez PiS oraz przez wielu prominentnych działaczy związkowych, uzurpujących sobie prawo do decydowania o majątku narodowym. Pytam, z jakiej racji, na podstawie czego tak zwani działacze związkowi i politycy uzyskali prawo do podjęcia decyzji w imieniu całego polskiego narodu o zamknięciu polskich kopalń węgla po setkach lat wysiłku podejmowanego przez gwarków, czyli górniczych inwestorów oraz gigantycznej pracy przy wydobyciu węgla kamiennego całych pokoleń poprzedzających pojawienie się dzisiejszych związkowych i politycznych przywódców. Wspomniana umowa społeczna zawiera tak zwaną mapę drogową zamykania polskich kopalń do roku 2049 KWK Jankowice i Chwałowice. Wcześniej, o czym w uzasadnieniu już profilaktycznie nie wspomniano, ta data – 2049 rok – może być znacząco przyspieszona, gdyż przyspieszone może być zamknięcie największego odbiorcy węgla energetycznego z tych kopalń, czyli elektrowni Rybnik. Wysoka Izbo, elektrownia Rybnik wykorzystuje ze wspomnianych kopalń węgiel gorsze jakości – muły, floty, miały, gdyż po ogromnych inwestycjach dokonanych jeszcze w latach 90. jest w stanie z powodzeniem to paliwo przetwarzać bez zagrożeń dla środowiska naturalnego. Również logistyka jest pewna i niezwykle tania. Źródła węgla opałowego dla elektrowni Rybnik znajdują się raptem kilka kilometrów od zakładu. Niestety, zarówno rządy PiSu, jak i obecne, światowej rewolucji, nie są zainteresowane polskim przemysłem węglowym, czego dowodem jest procedowana ustawa. Celem ustawy nie jest oczywiście powrót do węgla, czyli racjonalizacja polskiej gospodarki dająca nam bezpieczeństwo energetyczne, lecz opis kto i jak ma likwidować dostęp do złóż węgla kamiennego po wielu wiekach eksploatacji. Czytamy w uzasadnieniu m.in. Oczekiwanym efektem wejścia w życie projektowanych regulacji będzie kontynuacja procesu stopniowego wygaszenia działalności 17 podziemnych zakładów górniczych wydobywających węgiel kamienny energetyczny w Polsce w sposób społecznie akceptowalny i nie wpływający negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Otóż Szanowni Państwo, jest to wierutna bzdura, oksymoron, wyrażenie wewnętrznie sprzeczne. Tylko ktoś wybitnie poszkodowany intelektualnie mógł stwierdzić, że zamknięcie ostatnich 17 polskich kopalni węgla kamiennego nie wpłynie na nasze bezpieczeństwo energetyczne. Dziękuję.