Małgorzata Pępek ostro skrytykowała projekt ustawy znoszącej odpowiedzialność urzędników za działania podejmowane w czasie pandemii. Stwierdziła, że rozwiązanie jest sprzeczne z Konstytucją i elementarnymi zasadami przyzwoitości oraz wezwała do wycofania projektu.
Najważniejsze zarzuty
- W exposé wskazała, że pod pretekstem walki z koronawirusem próbuje się wprowadzić przepisy, które de facto znoszą odpowiedzialność karna urzędników za działania popełnione w czasie trwania pandemii. Nazwała to skandalicznym rozwiązaniem i zarzuciła dążenie do legalizacji bezprawnych działań przedstawicieli władzy.
Odniesienie do Konstytucji
- Zwróciła uwagę na niezgodność projektowanych zmian z Konstytucją, w szczególności z artykułem 7, przypominając, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Według niej proponowane przepisy naruszają elementarne zasady państwa prawa.
Ochrona ministrów i opinia publiczna
- Posłanka oskarżyła rząd o próbę ochrony ministrów za wszelką cenę i podkreśliła, że ustawa nie podoba się obywatelom, którzy uważają wyłączenie odpowiedzialności karnej za przestępstwa za nadużycie. Wezwała do wycofania projektu i zakończyła wystąpienie emocjonalnym apelem.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, czegoś takiego w tej Izbie jeszcze nie było. Pod pretekstem walki z koronawirusem próbujecie wprowadzić skandaliczne przepisy znoszące odpowiedzialność urzędników za działania popełnione w czasie trwania pandemii. Rozwiązanie to jest nie tylko sprzeczne z przepisami Konstytucji, szczególnie z artykułem 7, który stanowi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, ale z elementarnymi zasadami przyzwoitości. Czy działanie polegające na legalizacji bezprawnych działań przedstawicieli władzy publicznej nie jest odpowiedzialnością na doniesienia o nieprawidłowościach w ministerstwach? Próbujecie obronić Sasina i Szumowskiego za wszelką cenę. Ustawa nie podoba się Polakom, którzy mówią wprost, że wyłączenie odpowiedzialności karnej za wszelkie przestępstwa jest nadużyciem. Jak wam nie wstyd, wycofajcie się z tego projektu, póki jeszcze można. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.