Michał Krawczyk - o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
Michał Krawczyk w wystąpieniu w Sejmie ostro skrytykował propozycję powrotu do praktyk PiS i bronił finansowej niezależności samorządów. Podkreślił, że w tym roku dzięki nowej ustawie do samorządów trafiło 25 miliardów złotych więcej, co przełożyło się na nadwyżki finansowe.
Krawczyk oskarżył poprzednie rządy PiS o finansowe „wykańczanie” samorządów przez osiem lat. Wskazał, że tamta polityka polegała na rozdawaniu pieniędzy „politycznym długopisem” i krytykował chęć powrotu do takich praktyk.
Poseł podkreślił, że nie zaakceptuje powrotu do „jeżdżenia z czekami” i zaznaczył, że jego strona nie będzie stosować takiej formy politycznego wsparcia. Akcentował wartość „prawdziwej samorządności”, gdzie decyzje budżetowe podejmują lokalne władze.
Krawczyk wskazał, że dodatkowe środki (25 miliardów złotych) dają samorządom większą swobodę i skutkują nadwyżkami finansowymi. Zaznaczył, że decyzje o wydatkach powinny należeć do rad miejskich, wójtów, burmistrzów i prezydentów, a nie być uzależnione od centralnego rozdawnictwa.
W przemówieniu odniósł się także do posła Tomaszewskiego i sprzeciwił się próbom przywrócenia dawnych praktyk rządowych, podsumowując, że „czasy PiSu nie wrócą”.
Główne tezy:
Krawczyk oskarżył poprzednie rządy PiS o finansowe „wykańczanie” samorządów przez osiem lat. Wskazał, że tamta polityka polegała na rozdawaniu pieniędzy „politycznym długopisem” i krytykował chęć powrotu do takich praktyk.
Krytyka symboliki rozdawania:
Poseł podkreślił, że nie zaakceptuje powrotu do „jeżdżenia z czekami” i zaznaczył, że jego strona nie będzie stosować takiej formy politycznego wsparcia. Akcentował wartość „prawdziwej samorządności”, gdzie decyzje budżetowe podejmują lokalne władze.
Konsekwencje dla samorządów:
Krawczyk wskazał, że dodatkowe środki (25 miliardów złotych) dają samorządom większą swobodę i skutkują nadwyżkami finansowymi. Zaznaczył, że decyzje o wydatkach powinny należeć do rad miejskich, wójtów, burmistrzów i prezydentów, a nie być uzależnione od centralnego rozdawnictwa.
Polityczny kontekst:
W przemówieniu odniósł się także do posła Tomaszewskiego i sprzeciwił się próbom przywrócenia dawnych praktyk rządowych, podsumowując, że „czasy PiSu nie wrócą”.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Krawczyk - ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Michał Krawczyk: Polska wychodzi z pisowskiej duchoty
Michał Krawczyk: Zarzuca rządowi uzależnienie od węgla z Rosji
Michał Krawczyk krytykuje posła Sachajkę: 'Bym się załamał'
Michał Krawczyk krytykuje budżet i megalomańskie wydatki
Michał Krawczyk pyta o 'piątkę dla zwierząt' i krytykuje nowelizację
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Magdalena Kołodziejczak
Magdalena Kołodziejczak: apel o ochronę ratowników i obrońców
Lidia Czechak
Lidia Czechak - ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
Bartosz Romowicz
Bartosz Romowicz - ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek - ws. realizacji ustawy budżetowej na rok 2026
Norbert Pietrykowski
Norbert Pietrykowski przypomina 40 lat pierwszej transplantacji
Ryszard Wilk
Ryszard Wilk - ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
Transkrypcja
Poseł Sowa będzie chciał odpowiedzieć jako komisja, proszę bardzo. Panie Marszałku, panie premierze, Wysoka Izbo, panu posłowi Tomaszewskiemu marzy się powrót do tego co było. Przez 8 lat PiSu wykańczaliście finansowo samorządy. Ja wiem, że rozdawaliście pieniądze. Tak, pokazuję pan w jaki sposób rozdawaliście pieniądze swoim samorządom. Politycznym długopisem. Teraz, w tym roku, dzięki nowej ustawie 25 miliardów złotych... Pani się uspokoi. 25 miliardów złotych więcej trafiło do samorządów. Samorządy odnotowują nadwyżki finansowe. Pan się nie może z tym pogodzić, że pan nie będzie jeździł z czekami. A my z czekami jeździć nie będziemy, bo wierzymy w prawdziwą samorządność, gdzie to Rada Miasta, wójt, burmistrz, prezydent decydują o tym na co wydać pieniądze. Czasy PiSu nie wrócą, panie pośle, nie wrócą. Dziękuję.