Jerzy Meysztowicz: Kodeks wyborczy to prawny bubel
Jerzy Meysztowicz skrytykował projekt nowego kodeksu wyborczego jako „bubel prawny”, który ogranicza prawa niepełnosprawnych. Zadał pytanie, czy autorzy ustawy planują kolejne nowele przed wyborami, jeśli projekt nie zapewni zamierzonego efektu.
Najważniejsze tezy
Jerzy Meysztowicz porównał projekt kodeksu wyborczego do innych niedawnych inicjatyw legislacyjnych, wskazując na rywalizację wśród posłów PiSu w tworzeniu „mniej mądrych ustaw”. Podkreślił, że ustawa będzie wymagała kilkuset poprawek i w dużej mierze łamie zasady demokratyczne.
Odniesienie do wcześniejszych ustaw
Meysztowicz przypomniał, że wcześniej parlamentarzyści pracowali nad ustawą o zakazie handlu w niedzielę, a teraz zajmują się kodeksem wyborczym. Zwrócił uwagę na skalę poprawek w Sejmie i możliwe dalsze zmiany w Senacie.
Skutki dla osób niepełnosprawnych
Mówca zwrócił uwagę, że projekt ogranicza prawa niepełnosprawnych osób, które nie mają formalnego potwierdzenia niepełnosprawności. Ocenił to jako przykre i budzące poważne wątpliwości społeczno-prawne.
Pytanie o dalsze kroki ustawodawcy
Na koniec Meysztowicz zapytał, czy jeśli ustawa nie zapewni „zwycięstwa w 100%”, to jej autorzy zamierzają wprowadzić kolejną nowelę jeszcze przed wyborami. Sformułował to jako pytanie o zamiary stojące za tempem prac legislacyjnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Ja tak jak się zastanawiam, czy jest jakaś rywalizacja wśród posłów PiSu, kto przygotuje mniej mądrą ustawę. Przed chwilą żeśmy pracowali nad ustawą o zakazie handlu w niedzielę. Teraz kodeks wyborczy. Zastanawiam, która jest mniej mądra i która jest większym bublem prawnym. Ja myślę, że chyba prezes Kaczyński ustanowił jakiś puchar dla posłów, którzy wymyślą właśnie taką ustawę, która będzie wymagała kilkuset poprawek, która w dużej mierze łamie zasady demokratyczne, która ogranicza prawa niepełnosprawnych tym, którzy nie mają potwierdzenia tej niepełnosprawności. No naprawdę to jest przykre, że coś takiego w ogóle powstanie. Ja mam takie pytanie, dlatego że jeżeli kilkaset poprawek nie wystarczyło, teraz kolejnych w Senacie, czy jeżeli dojdziecie do wniosku, że nie zapewnia wam ta ustawa zwycięstwa w 100%, czy zamierzacie wprowadzić nowelę tej ustawy jeszcze przed wyborami? Dziękuję bardzo.